niedziela, 08 grudnia 2019 napisz DONOS@

Jak pokochać siebie?

Nasze myśli mają wpływ na to jak przeżywamy siebie, co myślimy o sobie? Jaki jest nasz „wewnętrzny autoportret”. Jestem głupia, zła, brzydka, do niczego się nie nadaję, nic nigdy mi nie wychodzi, czy komuś może zależeć na kimś takim jak ja? - niestety większość ludzi przynajmniej czasami o sobie tak myśli, niektórzy nawet całe życie.

Na każdy autoportret (rysowany w jaśniejszych bądź ciemniejszych barwach) składa się kilka obszarów:

• Powierzchowność, wygląd zewnętrzny, ciało...,
• Inteligencja, mądrość, zdolności,
• Dobroć, uczciwość, kwalifikacje moralne,
• Jaką jestem kobietą?, jakim jestem mężczyzną?,
• Co myślę o sobie w obszarze ja-inni?. Czy ludzie mogą mnie
lubić, Czy warto być ze mną?, Czy zasługuję na miłość?

Można powiedzieć, że prawie wszyscy nie są zadowoleni ze swego wyglądu, doszukując się fundamentalnych skaz na urodzie. Odstające uszy czy za duże stopy to coś, czym sami jesteśmy gotowi latami zatruwać swoje życie. I co ciekawe, obiektywność nie ma tu nic do rzeczy. Bardzo atrakcyjne kobiety i przystojni mężczyźni mogą uważać, że są okropni.
Każdy z nas ma w głowie jakiś ideał urody, odbiegający zwykle bardzo od własnego wyglądu.
Wielu ludzi uważa się za nieudolnych czy wręcz tępych. Prawie każdy potrafi powiedzieć, że nie ma zdolności do nauki języków obcych, gotowania czy też śpiewu. Jestem przekonana, że Twoje zdolności umysłowe są o wiele większe niż myślisz. I w tej dziedzinie - podobnie jak w sprawach wyglądu zewnętrznego - bardziej koncentrujemy się na brakach, niż na tym co dobrze wychodzi.
Ważne jest zastanowienie się, jak często gryzą Cię wyrzuty sumienia? Nie tylko w związku z tym co zrobiłeś wczoraj, ale też parę miesięcy czy lat wstecz. Czy kiedy wyrządzisz komuś coś złego przepraszasz? Może zawsze kiedy coś się nie układa - niekoniecznie Tobie czy innym - myślisz sobie: to wszystko przeze mnie. Nie ma ludzi nieskazitelnie dobrych i świętych. Mamy różne tajemnice, coś o czym boimy się mówić w obawie przed odrzuceniem. Okazuje się, że jeśli człowiek sam się osądza, okazuje się zwykle dla siebie znacznie surowszy niż inni.
Na pewno w głowie masz szereg wyobrażeń o tym, jaka powinna być kobieta i jaki powinien być mężczyzna? Te wyobrażenia często Ci przeszkadzają bo najczęściej nie pasują do tego, jaka czy jaki jesteś? Facet ma być silny, twardy, pełen inicjatywy, niczym się nie przejmować. Więc pod groźbą utraty poczucia, że jest prawdziwym mężczyzną, nie może sobie pozwolić na miękkość i ciepło ani chwilową nawet słabość, chociaż na pewno czasem bardzo tego potrzebuje. Kobieta ma być ciepła, na pierwszym miejscu stawiać rodzinę, nie może być za mądra ani zbyt przedsiębiorcza. Więc boi się okazać złość czy zachowywać stanowczo w obronie swoich praw, nie wypada jej za bardzo koncentrować się na swoich sprawach, wiecznie ma wyrzuty sumienia, że zaniedbuje rodzinę.
Tak naprawdę nikt dobrze nie wie, na czym polega prawdziwa męskość i kobiecość. Twoje cechy i zachowania są więc dostatecznie kobiece, nawet jeśli nie jesteś wzorową strażniczką domowego ogniska.
Istotne jest zatrzymanie się na tym, jakie uczucia i myśli towarzyszą Ci, kiedy wybierasz się gdzieś z wizytą? Jaka jesteś w kontaktach z ludźmi: nieśmiała, otwarta, radosna, a może spięta? Czy myślisz, że inni mogą Cię nie zaakceptować?
Na pewno łatwiej byłoby Ci wymienić pięćdziesiąt rzeczy, w których jesteś od innych lepsza albo gorsza, niż pięć takich które są niepowtarzalne. Kiedy zastanowimy się nad swoimi mocnymi stronami to okazuje się, że można myśleć w taki sposób: jestem inna, niepodobna do nikogo na świecie. W czymś dobra, a nie lepsza; w czymś marna, a nie gorsza. Albo jeszcze inaczej - nie jestem kiepska, to tylko moja trudność.
Każdy z nas, ma w sobie coś niepowtarzalnego, jedynego na świecie i przez to cudownego i pięknego. Nikt nie jest ideałem, ale też nikt nie jest kompletnym zerem. Spróbuj spojrzeć na to tak: często myślę o sobie źle, ale to nie jest obiektywna prawda, tylko moje wyobrażenia. A skoro tak, to mogę zacząć je zmieniać.
Co wynika z Twojego myślenia?
Właściwie we wszystkich życiowych sprawach jest podobnie. Najpierw coś zamierzamy - sami lub pod wpływem oczekiwań innych ludzi - potem zastanawiamy się, jak nam to pójdzie i pesymizm albo optymizm wyznacza dalszy bieg zdarzeń. Idzie jak z płatka albo jak po grudzie. Oczywiście tak zwane obiektywne okoliczności też mają znaczenie, ale nasze nastawienie jest dużo ważniejsze, niż na ogół sądzimy.
A może sama jesteś autorem własnych niepowodzeń? Jak to się dzieje?. Otóż najpierw uruchamiamy łańcuch wspomnień. Osoby, które mają skłonność do dołowania się, przypominają sobie swoje poprzednie niepowodzenia i z góry zakładają, że tym razem też się nie uda. Kolekcja niepowodzeń rośnie jak toczona w dół kula ze śniegu.
A ci którzy są nastawieni, że pójdzie im dobrze?. Ich kolekcja składa się ze wspomnień udanych działań i sytuacji, które ciągną ich do góry.
Niekorzystne myślenie o sobie może być samo spełniającym się proroctwem. Np. komputer to nie dla mnie. Zastanów się, czy jak opanujesz nową umiejętność umiesz się tym cieszyć?.
Kształtowanie się poczucia własnej wartości towarzyszy nam przez całe życie, począwszy od okresu dzieciństwa.
W okresie dzieciństwa szczególną rolę odgrywają przekazy od rodziców: chwalenie, miłość, pozwolenie na przeżywanie złości, bólu, smutku. W trakcie szkoły ważne stają się przekazy od kolegów i nauczycieli, akceptacja rówieśników, zmiany fizjologiczne i ich doświadczanie, stąd; ubieranie się tak jak rówieśnicy.
Jeżeli byłeś nie dość tulonym niemowlakiem, nie chwalonym maluchem, sztorcowanym dzieckiem, wyśmiewanym młodym człowiekiem - to w dorosłym życiu nadal jesteś nimi wszystkimi naraz. Pewnie jako osoba dorosła umiesz świetnie to ukrywać przed innymi i sobą samym. Ale potrzeby dowartościowania nie da się zagłuszyć.

DOMOWE sposoby dowartościowania siebie
Charakter, osobowość, natura człowieka nie są mu dane raz na zawsze i traktowanie różnych swoich cech w ten sposób stanowi tylko wyraz niemożności uwierzenia, że można coś zmienić.
1. Czasami zmiana wymaga inwestycji i czasu. Ale przecież jak nie zaczniesz to na pewno Ci nie wyjdzie. Każdy człowiek ma wielkie niewykorzystane rezerwy - użytkujemy tylko kilka procent możliwości mózgu i kilkanaście procent masy mięśniowej. A więc wmawianie sobie bezradności, bezsilności i niemożności nie ma żadnego realnego uzasadnienia. Jedno z rozwiązań jest takie, żeby nie zastanawiać się nad swoim potencjałem, tylko zrobić z niego użytek. Przejść od teoretyzowania na ten temat do eksperymentowania.
Musisz mieć wsparcie z zewnątrz (poprosić kogoś o wsparcie, podzielić się trudnościami) i odpowiednie warunki wewnętrzne. Warunki wewnętrzne to przekształcenie własnego nastawienia czyli świadoma, celowa zmiana negatywnego myślenia o sobie na pozytywne­ AFIRMACJA.
2. Warto nie zostawiać nawet drobnego powodzenia bez pochwalenia się za nie. Nie czekaj aż zauważą to inni, nie składaj na dzieło przypadku. Zrób sobie nagrodę. Pochwal się.
Wszystkie te pochwały i nagrody zmierzają do jednego: żebyś sama sobie udowodniła, że jesteś ważna.
3. Kolejny sposób to koncentracja na mocnych stronach, np. nie mam ładnych nóg, ale przecież mam ładne ręce, włosy, itd.
4. Zacznij chwalić to co robisz przed innymi (np. jestem zadowolona, dobry zrobiłam obiad).
5. Odreaguj przykre zdarzenia z przeszłości i pozwól sobie na płacz, opowiedz o tym co bolało.
6. Zerwij kontakty z ludźmi, którzy nie są życzliwi, którzy są źródłem przykrych emocji, np. złośliwa koleżanka. Ograniczaj kontakty, stawiaj granice.
Pamiętaj, że „każdego dnia ze wschodem słońca dusza nasza budzi się na nowo” aby przeżyć ten dzień dobrze, w zgodzie ze sobą i otoczeniem.

Opracowała: mgr Renata Szymańska
Instruktor terapii uzależnień WOPiTU w Łomży

 
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0

W celu świadczenia przez nas usług oraz ulepszania i analizy ich, posiłkujemy się usługami i narzędziami innych podmiotów. Realizują one określone przez nas cele, przy czym, w pewnych przypadkach, mogą także przy pomocy danych uzyskanych w naszych Serwisach realizować swoje własne cele i cele ich podmiotów współpracujących.

W szczególności współpracujemy z partnerami w zakresie:
  1. Analityki ruchu na naszych serwisach
  2. Analityki w celach reklamowych i dopasowania treści
  3. Personalizowania reklam
  4. Korzystania z wtyczek społecznościowych

Zgoda oznacza, że n/w podmioty mogą używać Twoich danych osobowych, w postaci udostępnionej przez Ciebie historii przeglądania stron i aplikacji internetowych w celach marketingowych dla dostosowania reklam oraz umieszczenia znaczników internetowych (cookies).

W ustawieniach swojej przeglądarki możesz ograniczyć lub wyłączyć obsługę plików Cookies.

Lista Zaufanych Partnerów

Wyrażam zgodę