środa, 21 sierpnia 2019 napisz DONOS@

Jubileusz

Minęło 10 lat. Wracają wspomnienia i rodzą się refleksje – to aż 10 lat? Pamiętam nasze pierwsze spotkanie – 19 października 1993 r. Czekałam pełna niepokoju w sali wykładowej nad Pogotowiem Ratunkowym przy ul. Szosa Zambrowska 1. Był wieczór i ta niepewność czy ktoś przyjdzie, wysłucha i zostanie?
Rok wcześniej przeżyłam dramat kobiety dotkniętej rakiem piersi. Byłam zagubiona wobec strasznej diagnozy – rak i przerażona – co dalej? Operacja i chemioterapia – to wiedziałam, że jest niezbędna, ale bałam się o przyszłość. Od początku wspierała mnie kochająca Rodzina i grono przyjaciół. To oni zorganizowali mi spotkanie z dwiema dzielnymi kobietami, Amazonkami, które „to” już miały kilka lat za sobą. W szczerej i bezpośredniej rozmowie każda z nich podzieliła się swoimi przeżyciami, dzięki którym zrozumiałam, że warto podjąć walkę i uwierzyć, że raka można pokonać. Były dla mnie cichymi bohaterkami, które nie chciały głośno mówić o swoich problemach, a wręcz prosiły mnie, aby zostało to naszą wspólną tajemnicą.
Po kilku miesiącach pogodziłam się z losem, zaakceptowałam samą siebie i chorobę. Doszłam do wniosku, że jednak można walczyć aby dalej żyć. Obiecałam, sobie, że jeśli przeżyję rok to spróbuję pomóc innym, aby powstała przystań, gdzie kobiety tak zranione przez los mogły znaleźć wsparcie i nadzieję wobec strasznej diagnozy – rak.
I przeżyłam.
Nadszedł czas na realizację zamierzonego celu. Od początku wspierała mnie cała moja Rodzina. Debiutowałam w tak delikatnej, drażliwej, a jednocześnie groźnej w wymowie tematyce, jaką jest onkologia. Spotkałam naprawdę wielu wspaniałych ludzi, mądrych, wrażliwych i życzliwych. To dzięki ich pomocy – Bożenie Doliwie – mojej pierwszej ochotniczce, Bogusi Czartoryskiej-Arłukowicz – lekarzowi onkologowi, psycholog – Ani Zborowskiej i Halinie Sokołowskiej udało mi się przygotować to pamiętne październikowe spotkanie. Razem wtedy czekałyśmy wierząc, że plan się powiedzie.
10 lat temu publiczne przyznanie się, ujawnienie „mam raka” budziło dużo większy strach i niedowierzanie niż dzisiaj. Ludzie nie wiedzieli jak z nami rozmawiać i postępować. I ja odczuwałam pustkę i samotność, jakby niewidzialne piętno izolowało mnie od zdrowych ludzi. Miałam więc wiele wewnętrznych oporów, jak środowisko łomżyńskie przyjmie moje starania o stworzenie organizacji dla „takich” kobiet, zagubionych wobec okrutnej choroby.
Pamiętam swoją radość, gdy zaczęły przybywać na spotkanie pierwsze kobiety. Była nas garstka. Wiedziałam, że muszę przełamać wewnętrzne opory i opowiadać o swoich przeżyciach i doświadczeniach. Najpierw przedstawiłam siebie i cele stowarzyszenia, które miało powstać. Łykałam łzy wzruszenia, ale mimo wszystko otwarcie i szczerze mówiłam o swoich osobistych sprawach nieznajomym, ale bliskim mi kobietom. Wyjaśniałam, że strach i rozpacz podobne mają oblicze. Zostaje tylko nadzieja. Razem jednak jest łatwiej.
Nazwa „Stowarzyszenie Kobiet z Problemem Onkologicznym” sugerowała, że chcemy być otwarte na problemy nie tylko Amazonek ale i tych kobiet, z którymi mamy wspólny problem: jak pokonać raka! Potem kolejno przedstawiały się uczestniczki spotkania. Każda mówiąc o swoich sprawach, czy z 10-letnim, czy 3-miesięcznym stażem po operacji, miała łzy w oczach. Myślę, że była to wyjątkowa chwila, że być może, po raz pierwszy mówiły tak szczerze wiedząc, że jesteśmy razem z nimi, bo w pełni je rozumiałyśmy. Poczułyśmy się sobie bliskie, połączone niewidzialna więzią.
Cieszę się, że udało mi się spłacić mój dług. Stowarzyszenie powstało dzięki ofiarności dzielnych kobiet, które bezinteresownie poświęciły swój czas i zdrowie aby pomagać innym. Dziękuję im i wielu dobrym ludziom za zrozumienie, wsparcie i pomocną dłoń. Wzajemna pomoc okazuje się najlepszą formą terapii, a stowarzyszenie zyskało akceptację społeczeństwa oraz wielu wiernych przyjaciół.
Praca społeczna dawała mi ogromną satysfakcję, uczyłam się jej od podstaw, ale miałam cel w życiu. Razem przeżyłam z Wami wiele wspaniałych chwil, wzruszających wspólnych świąt, spotkań, wyjazdów. Cieszyłam się sukcesami naszej organizacji, dzieliłam ból i smutek, gdy odchodziła któraś z nas. Wierzę, że wiele jeszcze przed nami.
Drogie Koleżanki, cieszę się, że mogłam Was poznać – ciepłe i odważnie kobiety, ofiarujące swoją bezinteresowna pomoc innym, i które na przekór losowi cieszą się życiem. Okazało się, że przeżyte dramaty nie zawsze załamują, ale czasem wzmacniają wewnętrznie i pozwalają podjąć nowe wyzwanie. Moje ukochane „dziecko” – stowarzyszenie okrzepło i dobrze sobie radzi w trudnej rzeczywistości. Stało się przystanią nadziei, optymizmu, pełnej dobroci, gdzie każda kobieta po dramatycznych przejściach znajdzie siły i motywację do walki z chorobą, a czasem bliską osobę, z którą razem będzie łatwiej. Gratuluję obecnemu zarządowi, a głównie prezes Ani Dąbrowskiej, której energia i radość życia są godne podziwu.
Dziękuję wszystkim, którzy nas wsparli i dalej są z nami. Są to nasi najbliżsi – rodziny, przyjaciele, lekarze, pielęgniarki, sponsorzy i osoby z ogromnym sercem. Kochani! Dzielenie się z Wami sercem i nadzieją dało mi ogromną satysfakcję, ale najcenniejsza jest prosta ludzka wdzięczność, zwykłe dziękuję i to, że jesteście ze mną tu i teraz.
Nikt nie wie kiedy i kto zachoruje, kiedy nadejdzie wznowa. Wiem teraz, że każdy człowiek ma w sobie dość siły, by się zmierzyć z losem, a życie jest piękne i warto walczyć o nie z godnością.
Z okazji Jubileuszu — Tak trzymać!
Ewa Iwanowska
– twórczyni klubu i prezes przez okres 7 lat

 
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0

W celu świadczenia przez nas usług oraz ulepszania i analizy ich, posiłkujemy się usługami i narzędziami innych podmiotów. Realizują one określone przez nas cele, przy czym, w pewnych przypadkach, mogą także przy pomocy danych uzyskanych w naszych Serwisach realizować swoje własne cele i cele ich podmiotów współpracujących.

W szczególności współpracujemy z partnerami w zakresie:
  1. Analityki ruchu na naszych serwisach
  2. Analityki w celach reklamowych i dopasowania treści
  3. Personalizowania reklam
  4. Korzystania z wtyczek społecznościowych

Zgoda oznacza, że n/w podmioty mogą używać Twoich danych osobowych, w postaci udostępnionej przez Ciebie historii przeglądania stron i aplikacji internetowych w celach marketingowych dla dostosowania reklam oraz umieszczenia znaczników internetowych (cookies).

W ustawieniach swojej przeglądarki możesz ograniczyć lub wyłączyć obsługę plików Cookies.

Lista Zaufanych Partnerów

Wyrażam zgodę