wtorek, 17 października 2017 napisz DONOS@

Na wakacje „żegnaj, bywaj, do zobaczenia, Szkoło...”

- Nie wiem, czy mogę sam siebie oceniać na początku kariery naukowej, a do tego w tak młodym wieku... - zastanawia się z uśmiechem Mikołaj Ruszczyk, absolwent ze średnią 5,28 Publicznego Gimnazjum nr 6 w Łomży i laureat 3 wojewódzkich konkursów przedmiotowych: geograficznego, historycznego i matematycznego w trakcie uroczystości zakończenia roku szkolnego. - W mojej klasie wyższą średnią ocen ma Asia Musialik, 5,39, zaś w gimnazjum Wiktor Walewski, 5,78. Po prostu: uczymy się w dobrej szkole, która na pewno pomoże nam w osiągnięciu wiedzy i mądrości. Jestem zadowolony ze swojej średniej i osiągnięć. Sukcesy lepszych stanowią dla mnie motywację.

Ponad 100-letnia aula Zespołu Szkół Ogólnokształcących przy ulicy Bernatowicza w czwartek po południu stała się miejscem spotkania trzech środowisk: uczniów, nauczycieli i rodziców, a także generacji, licząc z dziadkami. W rzędach miękkich krzeseł pod jasnymi oknami na wprost wejścia zasiedli trzecioklasiści PG nr 6 ze swoimi wychowawczyniami, którymi w tym roku szkolnym były dwie anglistki: Anna Dudo i Anna Samluk. Prowadzący pod nieobecność dyrektora Jerzego Łuby wicedyrektor Marek Ciecierski w przemowie podsumowującej zadawał młodzieży pytania, czy jest naprawdę zadowolona z ukończenia gimnazjum, ze swojej średniej i osiągnięć, czy jest szczęśliwa?

„Szukajcie nowych, nieodkrytych dróg”
„Żegnaj, bywaj, do zobaczenia, Szkoło...” - to hasło nad głowami pedagogów na scenie większości uczniów, tak jak Mikołajowi Ruszczykowi i Wiktorowi Walewskiemu, będzie kojarzyć się z I LO, którego nauczyciele kształcili ich w gimnazjum, w szeregach którego znajdą się obaj po wakacjach. Razem gimnazjaliści PG nr 6 w sumie zdobyli 40 tytułów laureata konkursów przedmiotowych i 19 finalistów w Podlaskiem. Wyniki egzaminu gimnazjalnego także mieli znacznie powyżej średniej i w mieście, i województwie: język polski – 91 procent (68 proc. w województwie), historia i wos – 80,3 procent (56 proc.), matematyka – 82,9 procent (49 proc.), angielski podstawowy – 92,2 proc. (64 proc.), rozszerzony – 84,95 procent (45 proc.). - Staraliśmy się Wam wpoić z pomocą rodziców wartości: szacunek, tolerancję, prawdę, odpowiedzialność – mówił wicedyrektor fizyk, dziękując oddanym pedagogom za odwagę, otwartość, cierpliwość i poświęcenie. Uczniom przed wakacjami życzył, aby ich życie było długie, ciekawe, pełne zdobywania wiedzy i doświadczenia oraz „aby w Waszych duszach nie gościł lęk”. Cytował też dwa pierwsze wersy z Adama Asnyka (1838 - 1897): „Szukajcie prawdy jasnego płomienia, szukajcie nowych, nieodkrytych dróg, za każdym krokiem w tajniki stworzenia coraz się dusza ludzka rozprzestrzenia i większym staje się Bóg”. Do poezji ody Polaka refleksyjnym  komentarzem wokalnym była „Modlitwa” Rosjanina Bułata Okudżawy (1924 – 1997) w wykonaniu Wiktorii Perzanowskiej, obdarzonej czystym, lirycznym głosem absolwentki PG 6, która śpiewała o tym, czego ludziom z ich perspektywy brak: mądrości, odwagi, władzy czy hojności. „Wierzymy w Ciebie, nie wiedząc, co niesie los” - zakończyła, zbierając zasłużone brawa.

„Dla ludzi życzliwość miej i jedną, tę samą twarz”  
- Każdy z uczniów w naszej klasie jest na swój sposób mądry – zapewnia Wiktoria Ciochanowska, która z Mateuszem Borawskim zaniosła wiązankę biało-czerwonych kwiatów pod popiersie patrona Tadeusza Kościuszki (1746 – 1817) na zewnątrz, a druga delegacja: Patrycja Domasiewicz i Paweł Domalewski złożyła kwiaty w środku gmachu. „Stary” poczet sztandarowy: chorąży Adam Zysk, Natalia Wiktorzak i Katarzyna Nasiadko przekazał symbol PG nr 6 młodszym kolegom, aby zadbali o barwy i poziom renomowanego gimnazjum jak tegoroczni absolwenci. Wszystkim z nich, oprócz świadectw z czerwonym paskiem i wyróżnień za wysokie wyniki w nauce, wręczanych przez obie wychowawczynie i gratulującą wicedyrektor Jolantę Szabuńko, podczas wakacji towarzyszyć może pluszowe, białe lub miodowe zwierzątko z biretem na szczęście. Bułat Okudżawa pisał o mądrości, ale i odwadze. - Odwaga pozwala rozwinąć nasze zdolności i atuty – objaśnia w przerwie na oddech w czasie pożegnalnej potańcówki Wiktor Walewski, który – tak jak Mikołaj Ruszczyk – otrzymał od Rady Rodziców nagrodę specjalną w olbrzymim pudle. - Paradoksalnie, prezentacja publiczna nawet swoich słabości, np. przy odpowiedzi, wychodzi nam na dobre, uczy życiowego podejścia do sukcesów i porażek. Może zabrzmi to sztampowo, ale uczyliśmy się w prawdziwej szkole życia...
Na koniec śpiewali z pamięci piosenkę Beaty Kozidrak z Bajm: „Niby nic, a jednak czasem myślisz tak: gdyby był gotowy jeden wzór na świat, jakieś mc2e, rozwiązujesz i już wiesz, czy przyszłość w życiu ma zalecana ta recepta: Żyj! Po prostu prawdziwie żyj! Dla ludzi życzliwość miej i jedną, tę samą twarz...”. Jaką pewnie mają wyróżnieni o rok młodsi laureaci konkursów: Marysia Popławska i Maciej Kuliś. - Młodzież znakomita, ma świetne wyniki i poważnie myśli o przyszłości – cieszyła się wicedyrektor ZSO Jolanta Szabuńko. - Żal by mi było, gdyby przyszło zamykać to gimnazjum...

Mirosław R. Derewońko

170919012406.jpg

 
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0