sobota, 21 lipca 2018 napisz DONOS@

Piotrek „Wiszu” Wiszowaty walczy o tytuł Disco Star

- Chcę czegoś więcej niż tylko grać na weselach... - mówi Piotr „Wiszu” Wiszowaty, 20-latek z Marianowa k. Łomży, który po castingach w Białymstoku i Warszawie dotarł do trzeciego etapu „Disco Star”. W konkursie do nowego programu telewizji Polo TV biorą udział młode zespoły, chcące zostać popularnymi gwiazdami stylów disco polo i dance. „Wiszu” jest jedynym reprezentantem regionu, aspirującym do tytułu „Disco Star”.

Piotrek „Wiszu” Wiszowaty
Piotrek „Wiszu” Wiszowaty
Piotrek „Wiszu” Wiszowaty
Piotrek „Wiszu” Wiszowaty

Casting na trzecim etapie „Disco Star” odbędzie się w październiku, czyli wtedy gdy Piotrek Wiszowaty rozpocznie studia na wydziale administracji Państwowej Wyższej Szkoły Informatyki i Przedsiębiorczości w Łomży. Co ważniejsze: zdobywanie wykształcenia czy kariera estradowa...?
- Na pewno studia! – odpowiada bez wahania Wiszu. - Śpiewanie i muzyka to na razie moje hobby. Oczywiście, pasja tworzenia może przerodzić się w zawód na całe życie, ale to daleka droga.
Piotr Wiszowaty, od którego nazwiska pochodzi jego pseudonim artystyczny i nazwa zespołu z tancerkami, urodził się 14. lipca 1992 r. w Marianowie. Ukończył szkołę podstawową i gimnazjum w Piątnicy, ale sukcesy odnosił nie z mikrofonem, tylko jako sportowiec - w piłkę nożną grał z powodzeniem przez osiem lat w klubie Forty Piątnica. Maturę zdał za drugim podejściem w liceum językowym w Zespole Szkół Mechanicznych i Ogólnokształcących w Łomży.
Jako 14-latek zaczął brać prywatne lekcje gry na keyboardzie, które prowadził Mirosław Żelazny. Potem u tego samego nauczyciela przerzucił się na akordeon, żeby kontynuować kolejno pod kierunkiem Marka Karwowskiego i Arkadiusza Korytkowskiego. Próbował też sił na saksofonie, ale ten instrument szybko porzucił. 
- Do tej pory napisałem z pomocą kolegi, znanego w regionie muzyka, cztery piosenki – wyjawia. - Wszystkie tworzone są na spontanie, wtedy najlepiej się udają. „Lubisz to czy nie?” opowiada o dziewczynach, kochających muzykę i taniec. „Już wiem, jak to jest” to historia rozterek, jakie przeżywają młodzi zakochani. „Mała” to utwór o innym charakterze, bardziej obyczajowy niż romantyczny. Niektórzy mówią, że jest trochę wyzywający, obraźliwy. Opowiada o osobach, które w sobotę wyjeżdżają na zabawę, parkują pod klubem, idą wypić piwo, spotykają się z dziewczyną czy chłopakiem, tańczą, całują się i... szukają wrażeń. Najnowsza piosenka to „Lady Blue”, lecz o niej nie będę mówił, póki nie pojawi się w Internecie.
Oprócz pasji i męki tworzenia, Piotrek Wiszowaty musi zmierzyć się z krytyką i opiniami dalszej i bliższej rodziny. 
- Mam kilku krewnych, którzy grają w zespołach weselnych, tak jak i mnie się zdarza – mówi Wiszu. - Ale wolę występować na dyskotekach i w klubach, chociaż rodzina różnie odbierała moją decyzję o udziale w castingach „Disco Star”. 
Tata Piotra woli – jak tłumaczy Wiszu - „żebym po weselach grał, bo to pewny zarobek. A mama daje mi wolną rękę, żebym się rozwijał i szukał swojej ścieżki artystycznej”.
W kuluarach programu krążyła pogłoska, że lider formacji Boys Marcin Miller będzie nie tylko przewodniczącym jury, ale także gospodarzem programu, który jesienią ma pojawić się w Polo TV. Rolę jednego z prowadzących, być może, przyjmie prezenter telewizyjny Maciej Smoliński. A jeśli do finału w jury będą nadal oceniać Shazza i Paweł Jasionowski z Masters, to szansa na sukces ogólnopolski Piotrka Wiszu Wiszowatego jako Disco Star rośnie niepomiernie.
- To właśnie przychylność tych gwiazd zdobyłem w drugim etapie na castingu w Wytwórni Filmów Dokumentalnych i Fabularnych w Warszawie – podsumowuje młodzieniec, który zaśpiewawszy piosenkę „Lubisz to czy nie” i „Dziewczyna z klubu disco” zdołał przekonać do siebie jurorów.

Mirosław R. Derewońko
Fot.: archiwum Wiszu


 
Zobacz także
180410021817.gif
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0

W celu świadczenia przez nas usług oraz ulepszania i analizy ich, posiłkujemy się usługami i narzędziami innych podmiotów. Realizują one określone przez nas cele, przy czym, w pewnych przypadkach, mogą także przy pomocy danych uzyskanych w naszych Serwisach realizować swoje własne cele i cele ich podmiotów współpracujących.

W szczególności współpracujemy z partnerami w zakresie:
  1. Analityki ruchu na naszych serwisach
  2. Analityki w celach reklamowych i dopasowania treści
  3. Personalizowania reklam
  4. Korzystania z wtyczek społecznościowych

Zgoda oznacza, że n/w podmioty mogą używać Twoich danych osobowych, w postaci udostępnionej przez Ciebie historii przeglądania stron i aplikacji internetowych w celach marketingowych dla dostosowania reklam oraz umieszczenia znaczników internetowych (cookies).

W ustawieniach swojej przeglądarki możesz ograniczyć lub wyłączyć obsługę plików Cookies.

Lista Zaufanych Partnerów

Wyrażam zgodę