Tak to słyszę...
Przeboje polskiego i światowego repertuaru, a także kompozycje własne Pawła Lipskiego można było usłyszeć we wtorkowy wieczór w kościele przy klasztorze P.P. Benedyktynek w Łomży. Koncert odbył się w ramach trwającego od niedzieli XV Festiwalu Muzyczne Dni Drozdowo – Łomża, ale był jakże innych od pozostałych... W młodych głowach i sercach muzyków – w większości studentów szkół muzycznych z różnych części kraju – ciągle gra jazz, co było słychać nawet w „Prząśniczce” Stanisława Moniuszki.
Koncert trwał ponad dwie godziny, a recenzją niech będzie fakt, że zakończyły go trzykrotne bisy i gromkie owacje, w których przodowali ci którzy na drozdowsko-łomżyński festiwal przyjechali aby występować na scenach.

















