niedziela, 22 października 2017 napisz DONOS@

„Pamiętnik drozdowiaka” Aleksandra Pieńkowskiego

Do wybuchu II wojny światowej wiódł w rodzinnym Drozdowie życie kupca i społecznika. W 1940 roku za udział w wojnie polsko-bolszewickiej i organizowanie zbrojnego podziemia został skazany na osiem lat zsyłki. Stamtąd przedostał się do polskiej armii, gdzie dowiedział się, że jego rodzina też została wywieziona na Sybir. Był ranny pod Monte Cassino, a do Polski wrócił w 1948 roku. Opisał swoje losy w pamiętnikach, które zostały wydane jako „Pamiętnik drozdowiaka. Pamięć o zwykłych-niezwykłych bohaterach” przez Łomżyńskie Towarzystwo Naukowe im. Wagów. – To bardzo wartościowy materiał historyczny dla regionu, ale też w wymiarze ogólnopolskim – podkreśla Małgorzata Frąckiewicz z ŁTN im. Wagów. – Wywózka Polaków na Sybir, ich gehenna, szlak do polskiej armii na Zachodzie, bohaterska walka – wszystko zostało tu opisane!

Sławomir Zgrzywa trzyma „Pamiętnik drozdowiaka” Aleksandra Pieńkowskiego
Sławomir Zgrzywa trzyma „Pamiętnik drozdowiaka” Aleksandra Pieńkowskiego
Małgorzata Frąckiewicz (pierwsza od lewej)
Małgorzata Frąckiewicz (pierwsza od lewej)

W roku 2007 dzięki Muzeum Przyrody w Drozdowie ukazały się „Wspomnienia” Zbigniewa Pieńkowskiego (1926-2012), a teraz przyszła pora na publikację zapisków jego ojca. Aleksander Pieńkowski (1897-1994) zaczął prowadzić je w 1943 roku, koncentrując się na wydarzeniach od momentu wybuchu II wojny światowej, nie unikając jednakże wspomnień z czasów młodości, opisując np. budowę swego domu, stojącej do dziś nieopodal drozdowskiego kościoła charakterystycznej kamienicy. 
– Pani Danuta Pieńkowska-Wolfart poinformowała mnie kiedyś w luźnej rozmowie, że posiada pamiętniki swego ojca – mówi Małgorzata Frąckiewicz. – Spisał je w czterech zeszytach, później były oddane do Muzeum Wschodniego w Warszawie, które przesłało maszynopis rodzinie. Po jakimś czasie przyniosła mi ten pamiętnik i jak zaczęłam czytać, to nie mogłam się od niego oderwać i stwierdziłam, że rzecz warta jest publikacji.
Małgorzata Frąckiewicz zredagowała tekst od strony językowej, opracowała słowniczki i zajęła się jego korektą. Redakcja historyczna, opracowanie przypisów objaśniających, indeksy i korekta to dzieło historyka Moniki Smakowskiej, a konsultacja językowa Marty Chojnowskiej. 
– Pojawiają się w tej książce nazwiska ważne dla historii, np. generała Andersa – mówi Małgorzata Frąckiewicz. – Pamiętnik utrwala też ludzi z Łomży i jej okolic, gminy Jedwabne, gminy Piątnica, przywołuje ludzi spod Kolna. To książka nie tylko dla miłośników historii, bo ma też charakter obyczajowy. Jest świadectwem czasów, ale też postaw ludzi, można więc się z niej uczyć, czerpać świadomość, że człowiek to może brzmieć dumnie!
Wtorkowej promocji „Pamiętnika drozdowiaka” w Muzeum Diecezjalnym towarzyszył koncert uczniów Państwowej Szkoły Muzycznej I i II stopnia w Łomży oraz otwarcie, czynnej do 13 stycznia 2017 roku, wystawy batiku pracowni tkaniny Miejskiego Ośrodka Kultury w Zambrowie. 
– Chcemy, by ten „Pamiętnik drozdowiaka” dotarł do jak najbardziej szerokiej społeczności na terenie Łomży i jej okolic, ponieważ jego autor Aleksander  Pieńkowski był związany zarówno z Łomżą, jak i jego rodzinnym Drozdowem – podkreśla Kamil Leszczyński, dyrektor biura ŁTN im. Wagów. – Dlatego zaplanowaliśmy kilka spotkań promujących tę książkę i po piątkowym w Drozdowie oraz dzisiejszym w Muzeum Diecezjalnym na początku grudnia odbędzie się jeszcze jedno w Miejskiej Bibliotece Publicznej.

Wojciech Chamryk


 
Zobacz także
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0