poniedziałek, 11 grudnia 2017 napisz DONOS@

Z niemieckiej rodziny wybitny Polak z Błonia i Monte Cassino

- Zaskoczyło mnie, że taki wielki patriota i wybitny Polak początkowo służył w armii rosyjskiej, w III Pułku Dragonów Moskiewskich Jej Carskiej Mości Carycy Katarzyny – przedstawia odkrycie w trakcie przygotowań Maksymilian Kucharski, 6-klasista SP nr 7 w Łomży, który zwyciężył jednym punktem w VII Międzyszkolnym Konkursie Historycznym „Generał Władysław Anders – wielki Polak XX wieku”, zorganizowanym przez Jadwigę Tomaszewską, nauczycielkę historii w SP nr 4, która ma za patrona bohatera od obozów zesłańców na Syberii po chwalebne maki Monte Cassino we Włoszech. - Przeciwny ideologii bratania się z Rosją był marszałek Józef Piłsudski, upatrujący szans na odzyskanie niepodległości Polski po stronie pruskiego, praktycznie: niemieckiego zaborcy.

Komisja konkursowa sprawdza karty z odpowiedziami i wypowiedziami 24 uczestników z: SP nr 2, SP 4, SP 5, SP 7, SP 9 i SP nr 10 w Łomży oraz ze szkół podstawowych w: Olszynach, Kupiskach i Rydzewie. 24 uczestniczek i uczestników korzysta z przerwy, m.in., na słonecznym dziedzińcu za szkołą, gdzie można podzielić się na ławeczce lub huśtawce swoimi odkryciami. Igor Kukso z SP 7 w Łomży jeszcze nie wie, że zajmie trzecie miejsce, a jego kolega zwyciężył w trudnej rywalizacji. - Dowiedziałem się ostatnio, że generał Anders przebywał w więzieniu Brygidki we Lwowie, gdzie rany miał rozdarte, ropiały, przebywał w nieludzkich warunkach... - opowiada Igor, długo czekający na swoją kolej, kiedy chłopcy dzielą się nie tylko wrażeniami, ale i wiadomościami, mogącymi w podziw wprawiać zgnuśniałych intelektualnie dorosłych. - Był torturowany, pobity, skopany... Okna zimą nie miały szyb, cierpiał na mrozie... Komuniści, śledczy próbowali go namówić do służby w Armii Czerwonej, skoro służył w armii carskiej, kusili awansem... Nie złamał się, nie stracił ducha.

Jadwiga Tomaszewska z satysfakcją przypomina uczniów, którzy 7 albo kilka lat temu zaczynali w konkursie o Andersie, zaś dzisiaj są laureatami ogólnopolskich konkursów o losach żołnierzy, jak np.: Eryk Mroczko i Dominik Mieczkowski z I LO w Łomży lub Marcin Sokołowski i Stanisław Świerżewski z Gimnazjum Katolickiego oraz Jakub Zduńczyk z PG nr 1. - To jest naprawdę trudny konkurs, ponieważ nie ograniczamy się do kilku utartych formułek o generale, bo pytania mogłyby sprawiać trudność w odpowiedzi dobrym licealistom, a niektóre mają poziom prawie akademicki – ocenia i docenia ambicje konkursowiczów organizatorka i przewodnicząca jury, w którym zasiedli: dr Lubicz – Łapiński z IPN w Białymstoku, Piotr Zduńczyk z Łomży i Katarzyna Truszkowska z Rydzewa. Drugie miejsce przyznali Alicji Magdalenie Kneć z SP nr 10 w Łomży, trzecie – Igorowi.

 

Anders „nie był Polakiem, tylko Niemcem Bałtyckim”

- W książce o generale przeczytałem, że boleśnie dotknęła go sytuacja z więzienia, kiedy strażnicy pobili innego więźnia i zabrali mu krzyżyk z Matką Boską, lecz on się Boga nie wyrzekł – wyjawia piątoklasista SP 4 Michał Grodzki. - Generał przysiągł sobie, że jeżeli przeżyje piekło w więzieniu, zmieni wiarę na katolicką. Myślę, że tu nie tylko chodziło o wyznanie, a o stworzenie sobie nadziei.

Natomiast Adriana Wiszowatego z „Siódemki” zaciekawiło to, że generał Anders został ochrzczony w kościele ewangelicko-augsburskim – Nie wiedziałem do tej pory, że taki kościół w ogóle istnieje – wyznaje chłopiec. Wtedy wszystkim przypomina się znów Marcin Luter i Domek Pastora, dawna plebania tego wyznania protestanckiego w Łomży przy wysadzonym przez uciekających Niemców kościele przy ul. Rządowej, gdzie Piłsudski przeszedł w 1899 dla kobiety konwersję z katolicyzmu na protestantyzm... Elokwentny żartowniś i z tego tytułu wodzący prym w grupie Michał Szyszko ma swoje zadziwienie. - Bardzo zdziwiło mnie to, że nie był Polakiem, tylko Niemcem Bałtyckim – uśmiecha się chłopiec. - Miał ojca agronoma, zarządca majątku, matka gospodyni, troje rodzeństwa.

Organizatorka konkursu zainteresowanie historią wyniosła z domu rodzinnego: jej dziadek służył w AK, miał pięcioro dzieci, opowiadał, że nieraz spał po wojnie w stodole. - To były czasy, że sąsiad wydawał sąsiada... – wspomina smutno, jak walczący w tajnych organizacjach o niepodległą Polskę trafiali w epoce stalinowskiej z donosu do więzienia, do obozu na Syberię. Lubi zgłębiać tajemnice przeszłości, by dotrzeć do prawdy historycznej. Podobnej dociekliwości spodziewa się po uczniach. Konkursowi wiedzy towarzyszył również konkurs plastyczny z udziałem 40 uczestników. Jury w składzie plastyków: Ewa Filochowska – Karwowska i Przemysław Karwowski uznało, że pierwsze miejsce zdobywa Dominika Pogroszewska (SP Kupiski) i „siódemkowicze”: Dominik Sinico oraz Oliwia Stec. Nagrodami w konkursach były książki i gry historyczne od prywatnych fundatorów.

 

Mirosław R. Derewońko


 
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0