środa, 18 października 2017 napisz DONOS@

Mądrzy, skromni i pogodni laureaci konkursów przedmiotowych

Maja Karwowska ma 4 tytuły laureata wojewódzkich konkursów przedmiotowych: z angielskiego, polskiego, informatyki i przyrody. - Moja pani od przyrody Jolanta Gwizdon powiedziała, że jeśli autor zadania da zamiast aparatów gębowych odnóża kroczne owadów, to będzie złośliwość – mówi Maja, szóstoklasistka Szkoły Podstawowej nr 10 w Łomży, której uczennice i uczniowie zdobyli w sumie 9 tytułów, czyli w województwie podlaskim najwięcej, na równi z PSP nr 1 w Białymstoku. - Nasza szkoła jest duża, ale nie ogromna, łączy ludzi. Znamy się z laureatami nie tylko z korytarzy, ale i z przygotowywania akademii czy udziału w konkursach recytatorskich. Świetne towarzystwo.

Alicja Przeździecka, Jakub Chojnowski, Maja Karwowska, Edgar Bagiński i Natalia Bieniek
Alicja Przeździecka, Jakub Chojnowski, Maja Karwowska, Edgar Bagiński i Natalia Bieniek

„Świetne towarzystwo” we wtorek jechało po wyróżnienia do Podlaskiego Urzędu Wojewódzkiego, gdzie gratulacje laureatom złożyli, m.in., wojewoda Bohdan Paszkowski i kurator oświaty Mariola Szczypiń. Po powrocie do Łomży dyrektor Leszek Sobociński gratulował sukcesu w sali papieskiej „Dziesiątki” nauczycielom, opiekunom sympatycznych, kulturalnych, ambitnych i mądrych dzieci. - Podstawą sukcesów jest zgodna współpraca w trójkącie: rodzice, którzy motywują, nauczyciele i dziecko – mówi dyrektor Sobociński, z dumą patrząc na kolekcję grawertonów na ścianie w swoim gabinecie: rok 2013 – 35 laureatów, 2014 – 30, 2015 – 15, 2016 – 16 oraz 2017 – 9. - W tym roku konkursy przedmiotowe były wyjątkowo trudne, w zgodnej opinii nauczycieli przygotowujących.

„O Boże, jakie to proste”

Majka Karwowska ma w horoskopie znak Wodnik, Alicja Przeździecka to Byk, Natalia Bieniek i Edgar Bagiński – Panna, zaś Jakub Chojnowski – Strzelec. Nie wiemy, spod jakiego znaku zodiaku jest laureat konkursu angielskiego Jan Franciszek Czyżewski, wychowanek Karoliny Jankowskiej, ponieważ w czwartek w południe nie zastaliśmy go w szkole. Z czterech konkursów Maja przyrodę uważa za najtrudniejszą, ponieważ na uczestnikach największe wrażenie zrobiła kolosalna różnica między etapem szkolnym a wojewódzkim, tak różniły się poziomem trudności i szczegółowością pytań. Kiedy Alicja gnała z materiałem matematycznym do przodu i rozszerzała zakres wiadomości i umiejętności pod opieką Anny Wysakowicz, klasa była dopiero na etapie procentów i równań. - Ja silnię liczyłam w trzeciej klasie podstawówki... – dodaje Maja z takim urokiem i wdziękiem, że nikt nie pomyśli o cieniu przechwałki. Każda i każdy z nich wie, ile pracy, czasu i wysiłku tytuł laureata kosztował. - Najtrudniejsze były wyjątki od reguł i zasad, budzące zdziwienie, że „coś jest nie tak” - wyjawia konkursowe „naj” Natalia w przytulnym gabinecie wicedyrektor Renaty Zaniewskiej. - For example, np.: She does her homework, doesn't she?, lecz I am doing my homework, aren't I? - tłumaczy zawiłości wychowanka anglistki Izabeli Wierciszewskiej. Natalia Bieniek uwielbia teatr i występy na scenie, i grę na gitarze, natomiast Edgar Bagiński – poezję, prozę i gramatykę opisową języka polskiego, której tajniki zgłębiał pod okiem Joanny Lewczuk. - Na wyższych etapach trzeba jednak było mieć opanowane różnorodne, krótkie formy wypowiedzi pisemnej – ocenia po czasie. Kuba Chojnowski ma wpierw minę markotną. Przyznaje otwarcie: - Nie wiem, co w matematyce jest ciekawego... Jednak po chwili refleksji w ciszy wychowanek Doroty Święczkowskiej zauważa, że im więcej zadań się rozwiązuje w szkole, tym częściej się wykrzykuje „O Boże, jakie to proste”.

Optymiści z Łomży idą na studia

- Ala bawi się w chowanego z kolegami, którzy chowają się za 3 drzewa, a 2 razy więcej za domem – tworzy zagadkę Kuba, ile było dzieci wśród szczęśliwie nieściętych wiosną drzew. - Matematyka to wyścig z autorem, który wymaga operowania terminami matematycznymi, analizy treści i logiki.
- Najgorszy jest zegar, co w ciszy sali egzaminacyjnej cyka, tyka, robi się gorąco – mówią zgodnie Ala i Natalka. - Konkurs to wyścig z czasem i nerwami– potwierdza Kuba, opisując perypetie, jakie przeżył z zadaniami zamkniętymi (wybór a, b, c, d) i tekstowymi, mając na trzy zadania 4 minuty. - Laureatem zostałem na granicy punktów, miałem na etapach 27 – 28 – przyznaje skromnie, jednak nie znęca się nad kolegą, który w konkursie zdobył... trzy punkty. - I am riding bicycle to a tree with insects and books - tworzy zadanie Natalia, ciekawa, co rozumieją matematycy z UE. Maja pójdzie do II LO w Łomży, podobnie Alicja i Edgar, wahający się nad „Katolem”. Natalce marzy się liceum z maturą międzynarodową. Jakub wybierze szkołę, gdzie uczą najlepsi informatycy i matematycy. Z prostego powodu: zamierza zostać programistą gier lub zawodowym gaming pro-player'em, czym teraz się zajmuje dla hobby. Maja może zostanie onkologiem, sprawdzała w Internecie zarobki i ile kosztują studia. - Rodzice radzą, żebym nie zaczynała wszystkiego naraz – uśmiecha się na myśl, że psychologia i socjologia są także interesujące. - Informatykę mogłabym studiować w Łomży, ale we Wrocławiu mogę studiować za mniej niż 37 tysięcy złotych. Być może, poziom uczelni jest wyższy.
Zanim pójdą do liceów i na studia, dziękują nauczycielkom: za podnoszenie na duchu, cierpliwość, zajęcia po lekcjach, karty pracy, dodatkowe podręczniki, kserówki i serce dla uczniów. Opiekunki laureatów mają umiejętność świetnego tłumaczenia dorosłej wiedzy na świat dziecięcych marzeń.

Mirosław R. Derewońko


 
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0