czwartek, 19 października 2017 napisz DONOS@

Odmalowana mała ojczyzna bez obrażania rodaków

Jak śnieg po zimie zniknęły pod świeżą warstwą wiosennej farby obrzydliwe napisy, upokarzające ludzi, rasy, narody i wyznania, m.in., z budynku Regionalnego Ośrodka Kultury w Łomży, z murka przy ściance wspinaczkowej na strzelnicy, ze szczytów bloków przy ulicach: Konstytucji, Księżnej Anny i Porucznika Łagody, z garażu przy ul. Prusa, z klap lub drzwi na murowanych śmietnikach przy ul. Kołłątaja, Niemcewicza i Staffa. To zasługa prawie 40 uczniów „Mechaniaka”, którzy pod opieką nauczyciela wos Kamila Parola powiedzieli stop mowie nienawiści w przestrzeni publicznej.

Brzydkie i obraźliwe wyrazy, upokarzające symbole i rysunki to żałosny fragment rzeczywistości w powiatowej Łomży. W starszej części miasta większość budynków, ponad stuletnich, zabytkowych, czeka bez skutku długie dziesiątki lat na remonty generalne, których z braku funduszy nie ma komu przeprowadzić. W dużo lepszej sytuacji są młodsze bloki Łomżyńskiej Spółdzielni Mieszkaniowej i SM„Perspektywa”, które obie starają się konsekwentnie kosztem srogich wydatków remontować. A kiedy wyczekiwane przez lokatorów prace dobiegną końca, bo ludzie nie chcą mieszkać na co dzień w szarych i upstrzonych tandetnymi napisami i bazgrołami slumsach, wandale niweczą te starania. I to dało impuls do społecznej akcji wychowawczej i patriotycznej w małej ojczyźnie Kamila Parola.

Łatwo zniszczyć, trudniej naprawić
- Nasze aktywne dzieci po prawie czterogodzinnej akcji były jednak bardzo zmęczone, ponieważ nie wiedziały, że przygotowanie sprzętu i farb oraz samo malowanie jest takie trudne, ba! przecież nie miały takiego doświadczenia wcześniej – dzieli się wrażeniami zasługujący na pochwalę Kamil Parol, który nie ograniczył swoich ambicji wychowawczych do pogadanki na lekcji i pouczeń, ale sam z uczniami również zakasał rękawy, chwycił za pędzel i drążek z rolką malarską. - Niektórzy to mnie prosili, żebym ich rodzicom się nie pochwalił, że malowali, bo będą mieli dodatkowe zajęcie. Po akcji malowania na wiosnę miała być wspólna pizza, lecz zmęczenie kazało wracać do domów. W międzyczasie dowiedziałem się, że uczniowie myśleli, że to będzie przyjemny odpoczynek, a nie taka ciężka praca, jednak byli zadowoleni z rezultatów. Zniknęły atakujące oczy symbole i napisy.
Takie nienawistne produkty chorej wyobraźni atakują nie tylko oczy i psują estetykę otoczenia, ale przede wszystkim wpływają na podświadomość, tak że obojętnieją mijając je na co dzień  nie tylko dorośli, ale i dzieci, i młodzież. Tym bardziej więc cieszy wrażliwość na brzydkie wyrazy młodych.
- Byłem na dzieci nieco podenerwowany, bo też nie przewidziałem, że będzie aż tyle poprawiania – śmieje się nauczyciel, nie ukrywając wielkiej satysfakcji: młodzież pod jego kierunkiem dostrzegła ważką różnicę między łatwością upstrzenia przestrzeni bylejactwem a wysiłkiem usunięcia brudu.
- Przyłączyłem się do akcji pana Parola, bo jestem przeciwnikiem obrażania ludzi w każdej formie, również na ścianach – wyjawia Adam Zagroba, 17-latek znany z aktywności muzycznej w Sieci. - Czy to będzie obraźliwy napad na ciemnoskórych, czy na mniejszości seksualne, to jestem przeciw. Ma to także związek z moim przekonaniem, że ludzie kulturalni powinni umieć z sobą dyskutować.
Szkopuł w tym, że ludziom szpecącym najbliższe otoczenie często brak kultury nawet na bardziej elementarnym poziomie. - Niestety, chamstwo i bezczelność często nas otaczają, ale takie akcje są również po to, żeby okazać sprzeciw – dodaje muzyk. - Małe akcje w dobrym celu są skuteczne.
Martwi się także brakiem kultury osobistej i brakiem dbałości o przestrzeń, w której się poruszamy, Katarzyna Talarek. - Moim zdaniem, kultura zaczyna się w domu, od rodziców zależy wychowanie i wzory dawane dzieciom – twierdzi rówieśniczka Adama. - Dopiero potem widać to na podwórku, na ulicy i osiedlu. Rodzice powinni umieć mądrze skomentować, co mijają z dziećmi na spacerze... Martwi mnie, jak mowa nienawiści rozprzestrzenia się w szkołach między rówieśnikami, kiedy ktoś z biednej rodziny jest wytykany palcami, wyśmiewany, niezapraszany na urodziny. Uprzedzenia w nas przeradzają się w złość na innych, tak jak głupie i wulgarne napisy przeradzają się w złe myśli.

Mirosław R. Derewońko

Foto:
Foto:
Foto:
Foto:
Foto:
Foto:
Foto:
Foto:
Foto:
Foto:
Foto:
Foto:
Foto:
Foto:

 
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0