Tragiczny długi weekend
Od środy w 29 wypadkach na drogach województwa podlaskiego zginęło sześć osób, a 38 zostało rannych. Wśród tysięcy kierowców jeżdżących pod drogach regionu byli także pijani i to oni odpowiadają, za spowodowanie kilku tragicznych w skutkach wypadków. Przez ostatnie pięć dni zatrzymano grubo ponad setkę jadących na dwóch gazach kierowców.
W sobotę wieczorem na drodze w powiecie wysokomazowieckim kierowca łady potrącił dwie rowerzystki, 44-letnią kobietę i jej 18-letnią córkę. Sprawca nie udzielając pomocy uciekł z miejsca wypadku. Kobiety zostały przewiezione do szpitala. Starsza z nich pomimo prób reanimacji na skutek odniesionych obrażeń zmarła w szpitalu. Jej córka z urazem kręgosłupa i klatki piersiowej pozostała na leczeniu szpitalnym. Policjanci ustalili kierowcę łady i zatrzymali go w jego domu. Badanie alkomatem wykazało, że 42-letni mężczyzna miał ponad 1 promil alkoholu w wydychanym powietrzu.
Pijanych kierowców było znacznie więcej. Jako „rekordzista” do policyjnych kartotek trafił też młody 19-letni łomżanin rowerzysta. W środę policjanci zatrzymali go gdy „wężykiem” jechał po ul. Sikorskiego. Badanie alkomatem zakończyło się z wynikiem prawie 3,7 promila alkoholu w powietrzu.
