Przejdź do treści Przejdź do menu
czwartek, 30 maja 2024 napisz DONOS@

Prawie 130 tysięcy dla Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy

Mieszkańcy Łomży i okolicznych gmin tradycyjnie już nie odmówili wsparcia Wielkiej Orkiestrze Świątecznej Pomocy. Liczne wydarzenia, familijne imprezy, występy i koncerty miały jeden cel: zebranie jak największej kwoty, za którą zostaną zakupione urządzenia pozwalające na znaczne przyspieszenie diagnostyki zakażeń sepsą. Do puszek zebrano ostatecznie 129 417,27 złotych, z czego 14 001,14 złotych przyniosło „Morsowanie z serduchem” łomżyńskich Morsów w minioną niedzielę. Cały czas trwają jeszcze licytacje na Allegro, tak więc, jak zauważa Monika Orłowska, szefowa łomżyńskiego sztabu WOŚP, ta kwota na pewno wzrośnie.

Wygląda na to, że hasło tegorocznej orkiestry „Chcemy wygrać z sepsą! Gramy dla wszystkich – małych i dużych!” zjednoczyło jeszcze więcej ludzi niż podczas wcześniejszych edycji WOŚP.  

Być może dlatego, że wielu uczestników niedzielnego finału miało wśród swoich bliskich bądź znajomych kogoś, kto zmarł na sepsę, zakażając się przez zdrapanie z głowy strupa lub zabrudzenie podczas przekopywania ogródka niegroźnej na pozór ranki, ponieważ nie został w porę zdiagnozowany. Ludzie wymieniali się takimi opowieściami, mają bowiem coraz większą świadomość tego, że sepsa jest śmiertelnym zagrożeniem i tylko szybkie jej zdiagnozowanie może uratować komuś zdrowie i życie. Dlatego w Gminnej Sali Sportowej w Piątnicy i w Hali Kultury na Starym Rynku w Łomży przez cały czas trwania orkiestrowych imprez było gwarno i wesoło, a frekwencja była nad podziw wysoka.

– Byłam na wieczornej mszy świętej w katedrze – opowiada starsza kobieta. – Po wyjściu ze świątyni rozglądałam się, podobnie jak inni ludzie, za kimś z puszką, ale było już ciemno, zimno i nikogo nie było... Wiedziałam jednak, że impreza jest w Hali Kultury, więc przyszłam tutaj i nie żałuję – dużo młodych, sympatycznych ludzi, koncert, obejrzałam też bardzo ciekawą wystawę, no i pomogłam, bo sepsa jest zdradliwa i trzeba z nią walczyć.

W Łomży oraz na terenie gmin Jedwabne, Łomża, Piątnica i Stawiski kwestowało ostatecznie 99. wolontariuszy: od kilkulatków pod opieką rodziców do seniorów, w akcję włączyły się również osoby niepełnosprawne. Niestrudzenie przemierzali ulice, chociaż aura z każdą godziną zmieniała się na gorszą, mieli jednak miejsca, w których mogli się ogrzać, wypić coś ciepłego lub zjeść. 

Kwestujących nie brakowało również w Hali Kultury, a WOŚP można tam było wesprzeć również podczas aukcji, prowadzonych przez niestrudzoną Ewę Kowalewską. Dzięki jej humorowi i ogromnej energii wiele osób licytowało zawzięcie najrozmaitsze przedmioty i nigdy nie było wiadomo co osiągnie najwyższą cenę: gadżety, rękodzieło artystyczne, płyty CD występujących w Hali Kultury artystów czy pamiątkowe koszulki łomżyńskiej odsłony WOŚP. 

– Już od około 10 lat kupuję te koszulki – mówi Radosław Święcicki. – Nawet obserwowałem teraz aukcję tegorocznej, ale wolałem kupić tę łomżyńską, na naszym podwórku. W czasach pandemii licytowałem je przez internet, a kiedy był okres, że w Łomży nie odbywały się finały, to jeździliśmy do Warszawy i tam je kupowałem. Szkoda, że nie mam tej kolekcji od początku, ale myślę, że na tym się nie skończy i przez następne lata mi ich przybędzie. I to nie jest tak, że one tylko wiszą w szafie, bo chodzę w nich, szczególnie latem, bo to przecież t-shirt, a do tego promuję WOŚP. 

Magnesem przyciągającym młodszych i starszych do Hali Kultury były też trwające od południa liczne występy i koncerty, z prezentującymi się od godziny 15 Waterside z Białegostoku, Leczsami, raperem Aleksanderem Wielkim, Holy Water, formacją taneczną The Sharp One Crew z BK Step oraz Julitą Kaczyńską. 

– To sama przyjemność uczestniczyć w takim koncercie – mówi basista Holy Water Grzegorz Wądołkowski. – Uznaliśmy, że warto po raz kolejny wesprzeć tę charytatywną akcję, przekazaliśmy też na licytację naszą płytę z autografami, którą ktoś kupił za 50 złotych, tak więc z tego też są jakieś środki. Cieszymy się, że mogliśmy tu zagrać i nie byliśmy sami, bo byli też Leczsami, Waterside z Białegostoku i inne zespoły, tak więc było to bardzo zacne grono. Przygotowaliśmy też specjalny program, taki dla osób młodszych i starszych, które czują tę nutkę rocka, postanowiliśmy zagrać mocniej i udało się!

– Było bezpiecznie, radośnie, było też dużo miłości, co było najważniejsze, bo to wszystko co robimy, robimy z empatią, chcemy i będziemy  nadal pomagać, do końca świata i jeden dzień dłużej – podsumowuje Monika Orłowska, od roku 2015 kierująca łomżyńskim sztabem WOŚP. – Dziękuję bardzo tym wszystkim, którzy zaangażowali się w tegoroczną akcję, przynieśli chociażby najmniejszą cegiełkę, bo czasami okazywało się, że upieczony przez kogoś piernik w kształcie serduszka został wylicytowany za 150 złotych, więc wszystko to, co zrobili dzisiaj mieszkańcy Łomży, gminy Piątnica i ościennych gmin to efekt ogromnego zaangażowania i wielkiej pracy.

Jesteśmy też miło zaskoczeni tym, że w tym roku ludzie się otworzyli, bo ostatnie dwa lata były takimi latami pewnego zamknięcia. Zauważyliśmy jednak na naszych wydarzeniach, że ludziom brakowało takiego finału z prawdziwego zdarzenia, jakie były kiedyś i tym chętniej przychodzili  na nie dzisiaj – przewijało się ich dzisiaj naprawdę dużo, do tego byli też zróżnicowani wiekowo, od najmłodszych do najstarszych, graliśmy zresztą dzisiaj dla małych i dużych. A jeżeli ktoś nie wrzucił dzisiaj swojej cegiełki do puszki, może to wciąż zrobić poprzez licytację na Allegro.

Przed tygodniem podczas WOŚPogeddonu, zorganizowanego na plaży miejskiej przez łomżyńskich morsów, zebrano 14 001,14 złotych. Drobniaki, z których usypano wówczas ogromne serce ważyły ponad pół tony, a po przeliczeniu dały 8 tys. złotych. 

Wojciech Chamryk

 

Foto:
Foto:
Foto:
Foto:
Foto:
Foto:
Foto:
Foto:
Foto:
Foto:
Foto:
Foto:
Foto:
Foto:
Foto:
Foto:
Foto:
Foto:
Foto:
Foto:
Foto:
Foto:
Foto:
Foto:
Foto:
Foto:
Foto:
Foto:
Foto:
Foto:

 
 

W celu świadczenia przez nas usług oraz ulepszania i analizy ich, posiłkujemy się usługami i narzędziami innych podmiotów. Realizują one określone przez nas cele, przy czym, w pewnych przypadkach, mogą także przy pomocy danych uzyskanych w naszych Serwisach realizować swoje własne cele i cele ich podmiotów współpracujących.

W szczególności współpracujemy z partnerami w zakresie:
  1. Analityki ruchu na naszych serwisach
  2. Analityki w celach reklamowych i dopasowania treści
  3. Personalizowania reklam
  4. Korzystania z wtyczek społecznościowych

Zgoda oznacza, że n/w podmioty mogą używać Twoich danych osobowych, w postaci udostępnionej przez Ciebie historii przeglądania stron i aplikacji internetowych w celach marketingowych dla dostosowania reklam oraz umieszczenia znaczników internetowych (cookies).

W ustawieniach swojej przeglądarki możesz ograniczyć lub wyłączyć obsługę plików Cookies.

Lista Zaufanych Partnerów

Wyrażam zgodę