poniedziałek, 19 sierpnia 2019 napisz DONOS@

piątek 9.12.2005

Gazeta Współczesna - Gang zza krat Gazeta Współczesna - Pracownik dobry, choć z wyrokiem Gazeta Współczesna - Teletragedia Gazeta Współczesna - Radny na warsztacie Kurier Poranny - Powiaty do likwidacji? Kurier Poranny - Kuratorium zapłaci za błędy szefowej Gazeta Wyborcza - Spokój za pół miliona

Gazeta Współczesna - Gang zza krat
Szef gangu z Wołomina Robert R., ps. Rudy, rządził grupą siedząc w białostockim areszcie. Groźny przestępca miał w celi telefon komórkowy, przez żonę w czasie widzeń przekazywał grypsy z poleceniami dla kompanów. Odwiedzał go też jego wspólnik z półświatka.
Robert R. był jednym z szefów gangu, który zajmował się m.in. handlem narkotykami, ściąganiem haraczy. Prokuratura Okręgowa w Łomży oskarżyła go m.in. o zlecenie zabójstwa jednego z członków tej grupy. Właśnie to zabójstwo "Rudy” zlecił zza karat białostockiego aresztu.
Prokuratura bada, jak doszło do tego, że Robert R. kontaktował się ze swoimi ludźmi będąc aresztowanym. Na razie nie wiadomo, kto za to ponosi winę. Ale jedno jest pewne.
- W trakcie widzeń były przekazywane informacje - mówi Tadeusz Marek, naczelnik Wydziału Śledczego Prokuratury Okręgowej w Łomży.
więcej: Gazeta Współczesna - Gang zza krat

Gazeta Współczesna - Pracownik dobry, choć z wyrokiem
Od wczes nej wiosny do jesieni osadzeni w zakładzie karnym pracują w prywatnych firmach, na rzecz samorządów, szkół, instytucji. Gdy kończy się sezon budowlany, tracą zajęcie. – A zatrudnienie skazanego jest naprawdę opłacalne dla pracodawcy – przekonuje mł. chor. Robert Iwanowski z ZK w Grądach.
W pełnym wymiarze czasu pracy, ze składką na ubezpieczenie społeczne, skazany jako pracownik będzie kosztował firmę zaledwie 500 zł. To gwarantują przepisy. A jakość jego pracy jest taka sama, jak zwykłego robotnika bez wyroku.
– Do pracy kierujemy tylko tych, którym naprawdę na tym zależy, przede wszystkim osoby z łagodnymi wyrokami – zapewnia Iwanowski. – Przed skierowaniem ocenia ich cały sztab ludzi: psychologów, wychowawców. Zbieramy też opinie od pracodawców, jeśli już ktoś wykonywał jakieś zajęcie. Ludzie chcą pracować. To nie jest wyłącznie element prowadzonej przez nas resocjalizacji. To sposób skazanych na utrzymanie kontaktu ze światem za kratami. To dla nich bardzo ważne.
więcej: Gazeta Współczesna - Pracownik dobry, choć z wyrokiem

Gazeta Współczesna - Teletragedia
- Sam już nie wiem, co robić – mówi roztrzęsiony 70-letni Jan Nowacki z Wysokiego Mazowieckiego. – Jak ja to spłacę? Żyję sam, mam chorego syna i utrzymuję się z emerytury. Pan Jan musi uregulować rachunek z Telekomunikacji Polskiej SA na... 36 800 zł! Spłacił 3 tys. zł, ale zniecierpliwiona TP SA sprzedała jego dług firmie windykacyjnej.
– Współczuję temu panu, ale korzystał on z usług TP SA i musi zapłacić – informuje rzecznik firmy Barbara Górska. – A my, jak inne firmy, mamy prawo do przekazania długu do egzekucji przez firmę windykacyjną.
Pan Jan wie, że to ktoś z domowników wydzwonił tyle, korzystając z usług audiotele.
– Te numery 0 700... zniszczyły spokój już niejednej osobie w Polsce – stwierdza rozgoryczony Jan Nowacki. – Uważam, że na takie usługi powinna być zawierana oddzielna umowa. Będę walczył teraz o swoje. Bo to dla mnie żyć, albo nie żyć.
Jan Nowacki z problemem zwrócił się do radcy prawnego. Ten uważa, że sprawa nie jest tak jednoznaczna, jak twierdzi TP SA.
– TP SA nie dopełniła tu wszystkich postanowień umowy – wskazuje Andrzej Boćkowski z Biura Doradczego w Zambrowie. – Do regulaminu usług nie dołączono cennika usług.
więcej: Gazeta Współczesna - Teletragedia

Gazeta Współczesna - Radny na warsztacie
Roland Długozima, członek zarządu powiatu kolneńskiego, który będzie prowadził Warsztaty Terapii Zajęciowej, placówkę podległą starostwu stracił mandat radnego. – Odwołaliśmy go także z zarządu, bo to co się stało podczas przetargu na prowadzenie warsztatów ociera się o korupcję – mówi Andrzej Duda, radny powiatu kolneńskiego.
Jak pisaliśmy przetarg na prowadzenie WTZ-ów wygrało stowarzyszenie Ludowe Zespoły Sportowe, którego szefem do niedawna był Długozima. Na ostatniej sesji radni przez sześć godzin dyskutowali na ten temat. Opozycja atakowała, a radny Roland Długozima nie chciał zejść z mównicy.
Głównym przedmiotem ataku był brak kompetencji Długozimy w pracy na rzecz niepełnosprawnych. Radni zarzucali, mu też, że łamie ustawę samorządową, która zakazuje prowadzenia działalności gospodarczej członkom zarządu.
– To ewidentne nadużycie władzy – podkreśla Duda. – Warsztaty są przecież mieniem powiatu, a w ustawie o wolontariacie jest zapis, że ich prowadzenie jest działalnością gospodarczą.
– Żadnej działalności gospodarczej nie prowadzę, skorumpowany nie byłem i nie jestem – broni się Długozima. – To po prostu polityczna gra, a wybory samorządowe już niedługo.
więcej: Gazeta Współczesna - Radny na warsztacie

Kurier Poranny - Powiaty do likwidacji?
Powiaty: sejneński, kolneński, zambrowski i moniecki mogą przestać istnieć. Ludwik Dorn, wicepremier, minister spraw wewnętrznych i administracji rozważa likwidację najsłabszych powiatów.
O potrzebie likwidacji tzw. słabych powiatów mówili w trakcie obrad sejmowej Komisji Samorządu Terytorialnego i Polityki Regionalnej, a także Konwentu Marszałków zarówno wicepremier Dorn, jak sekretarz stanu w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji.
- Nie chcę na razie komentować tego pomysłu. Oczywiście, cały czas szukamy rozwiązań, które pozwoliłyby Polsce być krajem oszczędnym, ale nie zapadły jeszcze żadne decyzje co do reformy administracyjnej na jakimkolwiek poziomie - mówi wymijająco Krzysztof Putra, wicemarszałek Senatu z ramienia PiS. - Zanim zaczniemy o czymkolwiek głośno mówić, a tym bardziej wprowadzać w życie, musimy przeprowadzić dokładne analizy i sprawdzić, gdzie oszczędności są potrzebne i gdzie można je poczynić - dodaje Putra.
więcej: Kurier Poranny - Powiaty do likwidacji?

Kurier Poranny - Kuratorium zapłaci za błędy szefowej
Ponad 144 tys. zł musi zwrócić podlaski kurator oświaty na konto funduszu socjalnego - zadecydował sąd. Czy wpłaci je Zofia Trancygier-Koczuk, ustępujący kurator, czy z problemem będzie się zmagał jej następca? - O tym zadecyduje nowy wojewoda podlaski - uważa wiceminister oświaty Jarosław Zieliński.
Sprawa ma związek z głośną kradzieżą pieniędzy z kuratorium w 2004 roku. Defraudacja w kuratorium ujrzała światło dzienne dzięki naszej publikacji. Kasjerka kuratorium Ilona A. "wpadła", bo PSS "Społem" upomniał się o zaległy przelew za bony na święta. Pracownica kasy wyszła z pracy i nie pokazała się więcej. Potem blisko tydzień ukrywała się, aby w końcu zgłosić się do prokuratury. Ilona A. przyznała się do przywłaszczenia pieniędzy. Była to kwota ok. 180 tys. zł.
więcej: Kurier Poranny - Kuratorium zapłaci za błędy szefowej

Gazeta Wyborcza - Spokój za pół miliona
Rodzina z Wysokiego Mazowieckiego, której grożono śmiercią, może odetchnąć z ulgą. Policja już zatrzymała przestępcę
Trzy tygodnie temu na jedną z posesji w Wysokiem Mazowieckiem ktoś podrzucił kopertę z komputerową dyskietką. Przesyłkę znalazła córka gospodarza. Autor wiadomości żądał 500 tys. zł okupu, a w zamian miał zapewnić domownikom spokój. Bandyta wskazał również miejsce w centrum miasta (pojemnik na śmieci), gdzie kilka dni później miały być złożone pieniądze. Przestraszona rodzina zgłosiła się na policję. Szantażysta nie przyszedł jednak po okup, ale skontaktował się z rodziną we wtorek.
- Ustaliliśmy, że to młody pracownik jednej z firm ochroniarskich - informuje Jacek Dobrzyński, rzecznik prasowy podlaskiej policji.
W środę wieczorem funkcjonariusze zatrzymali 22-letniego przestępcę. W jego mieszkaniu znaleźli także m.in. laptop, na którym pisany był list z pogróżkami i żądaniem okupu. Ochroniarz przyznał się do popełnionego przestępstwa.
więcej: Gazeta Wyborcza - Spokój za pół miliona


 
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0

W celu świadczenia przez nas usług oraz ulepszania i analizy ich, posiłkujemy się usługami i narzędziami innych podmiotów. Realizują one określone przez nas cele, przy czym, w pewnych przypadkach, mogą także przy pomocy danych uzyskanych w naszych Serwisach realizować swoje własne cele i cele ich podmiotów współpracujących.

W szczególności współpracujemy z partnerami w zakresie:
  1. Analityki ruchu na naszych serwisach
  2. Analityki w celach reklamowych i dopasowania treści
  3. Personalizowania reklam
  4. Korzystania z wtyczek społecznościowych

Zgoda oznacza, że n/w podmioty mogą używać Twoich danych osobowych, w postaci udostępnionej przez Ciebie historii przeglądania stron i aplikacji internetowych w celach marketingowych dla dostosowania reklam oraz umieszczenia znaczników internetowych (cookies).

W ustawieniach swojej przeglądarki możesz ograniczyć lub wyłączyć obsługę plików Cookies.

Lista Zaufanych Partnerów

Wyrażam zgodę