Przejdź do treści Przejdź do menu
wtorek, 11 sierpnia 2020 napisz DONOS@

Dmowski kontra Piłsudski

Główne zdjęcie
Tomasz Szymański (fot. archiwum)

– Jest paradoksem, że chociaż tak wiele ich dzieliło, to ich obie drogi polityczne przyczyniły się do tego, że Polska w roku 1918 odzyskała niepodległość – mówi Tomasz Szymański. – Ziemia łomżyńska ma też to szczęście, że zarówno Roman Dmowski, jak i Józef Piłsudski byli związani z naszym regionem, a w dodatku zakochali się w jednej kobiecie, co ponoć bardzo ich poróżniło. Tego arcyciekawego tematu dotyczyła prelekcja „Dmowski kontra Piłsudski – spór o Polskę, z Łomżą w tle”, wygłoszona przez pracownika Muzeum Przyrody w Drozdowie podczas comiesięcznego spotkania łomżyńskiego oddziału Towarzystwa Uniwersytetów Ludowych w Bursie nr 3.

Józef Piłsudski (1867-1935) i Roman Dmowski (1864-1939) byli nieodrodnymi dziećmi swoich czasów. Dorastali w poczuciu klęski powstania styczniowego, w szkole i w życiu codziennym byli poddawani dogłębnej rusyfikacji. Nieobce były im więc tendencje niepodległościowe, ale Piłsudski związał się z PPS, chociaż, jak zauważa Tomasz Szymański, socjalistą był osobliwym, zaś Dmowski stał się jednym z twórców narodowej demokracji. Po raz pierwszy spotkali się w latach 90. XIX wieku, ale na gruncie prywatnym – obaj ubiegali się o względy tej samej kobiety, Marii z Koplewskich Juszkiewiczowej. Ostatecznie ożenił się z nią we wsi Paproć Duża, po przejściu w Łomży na luteranizm, Piłsudski. Dmowski do końca życia pozostał kawalerem, co niektórzy wiązali z uczuciowym zawodem sprzed lat. – To mit, że antagonizm tych dwóch postaci historycznych i mężów stanu zaczął się od tej sytuacji – wyjaśnia Tomasz Szymański. – Oczywiście miłość do jednej kobiety może dwóch mężczyzn poróżnić, ale na gruncie politycznym różniło ich tak wiele, że to dlatego poszli dwiema różnymi drogami do niepodległej Polski.

Piłsudski optował więc za powstaniem, ogromnym, niepodległościowym zrywem, a działania na jego rzecz przypłacił pięcioletnią zsyłką na Sybir. Dmowski uważał, że wcześniejsze, nieudane powstania były katastrofalnymi nieporozumieniami, a jedyną szansę na niepodległość upatrywał w walce czynnej, sukcesywnych krokach w kontekście politycznym, społecznym i gospodarczym, a do tego w jednoczesnym zjednoczeniu wszystkich warstw polskiego społeczeństwa.

Piłsudski dążył do stworzenia siły zbrojnej, jedynego gwaranta tego, że Polska znów się odrodzi, a największego jej wroga upatrywał w Rosji. Dmowski przeciwnie, uważał, że najgroźniejsze są Niemcy, ze swą ciągłą ekspansją na wschód, dlatego dążył do sojuszu z Rosją, mimo tego, że nie był rusofilem. Czas pokazał, że większym politycznym wyczuciem wykazał się tu Piłsudski, który nie dość, że już w latach 1913/14 trafnie przewidywał rozkład sił i rozwój wydarzeń, to najpierw poparł Niemców przeciwko Rosji, by następnie odtworzyć Legiony i z Aliantami wystąpić przeciwko Niemcom. Dmowski też miał jednak ogromne zasługi, tworząc Komitet Narodowy Polski i walnie przyczyniając się do podpisania pokojowego Traktatu Wersalskiego.

Obie te taktyki przysłużyły się Polsce i miały ogromny wpływ na odzyskanie przez nią niepodległości – podkreśla Tomasz Szymański. – Były to koncepcje odmienne, ale nie zniwelowały się, lecz uzupełniały, co było wielkim szczęściem Polski.

 

W wolnej Polsce

Po roku 1918 Dmowski i Piłsudski też pozostali adwersarzami. Pierwszy optował za koncepcją inkorporacyjną, polegającą na tworzeniu nowoczesnego państwa o charakterze narodowym, drugi dążył do federacji z Polską w kształcie z XVI wieku, co okazało się zbyt trudne do realizacji w realiach XX-wiecznych. Czasem potrafili jednak wznieść się ponad podziały, jak choćby podczas przewrotu majowego w roku 1926, kiedy to Dmowski, w imię wyższych racji i chcąc uniknąć bratobójczej wojny domowej, nie przeszedł do opozycji, chociaż nie pochwalał takiego przejęcia władzy. Był jednak moralnym zwycięzcą, bo chociaż rządy sprawowała sanacja, to jednak endecja też miała mnóstwo zwolenników, w tym w Łomży i na ziemi łomżyńskiej.

– W latach 30. społeczeństwo łomżyńskie było podzielone na zwolenników endecji i sanacji – mówi Tomasz Szymański. – Obóz narodowej demokracji miał tutaj swój silny bastion, ale zwolennicy rządzącej sanacji Piłsudskiego też posiadali licznych zwolenników. Miało to odzwierciedlenie nawet na rynku prasowym, gdzie tygodnik „Przegląd Łomżyński” o proweniencji sanacyjnej był bardzo krytyczny wobec endeków, a tygodnik „Życie i Praca”, pod nieformalnymi auspicjami łomżyńskiej kurii, był bardzo antysanacyjny, co skutkowało jego zamknięciem. Dochodziło też do różnych spięć i demonstracji, choćby w roku 1937, kiedy to wyświęcenie sztandaru endecji spotkało się z oporem policji, a kilkanaście osób zostało rannych – Józef Mackiewicz opisał to jako „Krwawą niedzielę w Łomży”. Z Dmowskim oczywiście kojarzymy Drozdowo, jego liczne tam pobyty, w tym ten kilkumiesięczny na przełomie 1938/39, zakończony śmiercią polityka. Wszyscy pamiętają też słynne słowa Piłsudskiego „Bez Cudu nad Narwią nie byłoby Cudu nad Wisłą”, czyli bez bohaterskiej obrony fortów piątnickich w lipcu 1920 roku, wiadomo też o jego pobytach w Łomży. Miłość do jednej kobiety może oczywiście mężczyzn podzielić, ale na gruncie politycznym i ideowym różniło ich jednak tak wiele, mieli tak odmienne zapatrywania, że nawet pomimo tej miłości do Marii z Koplewskich Juszkiewiczowej i tak byliby antagonistami – podsumowuje historyk.

 

Wojciech Chamryk

200801125142.gif

 
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0

W celu świadczenia przez nas usług oraz ulepszania i analizy ich, posiłkujemy się usługami i narzędziami innych podmiotów. Realizują one określone przez nas cele, przy czym, w pewnych przypadkach, mogą także przy pomocy danych uzyskanych w naszych Serwisach realizować swoje własne cele i cele ich podmiotów współpracujących.

W szczególności współpracujemy z partnerami w zakresie:
  1. Analityki ruchu na naszych serwisach
  2. Analityki w celach reklamowych i dopasowania treści
  3. Personalizowania reklam
  4. Korzystania z wtyczek społecznościowych

Zgoda oznacza, że n/w podmioty mogą używać Twoich danych osobowych, w postaci udostępnionej przez Ciebie historii przeglądania stron i aplikacji internetowych w celach marketingowych dla dostosowania reklam oraz umieszczenia znaczników internetowych (cookies).

W ustawieniach swojej przeglądarki możesz ograniczyć lub wyłączyć obsługę plików Cookies.

Lista Zaufanych Partnerów

Wyrażam zgodę