poniedziałek, 23 października 2017 napisz DONOS@

Portu na Łomżyczce nie będzie. Potrzebny jest nam drugi port na Narwi!

Portu żeglugi śródlądowej na Łomżyczce nie będzie. Po naszym wczorajszym artykule dotyczącym planów kuriozalnej inwestycji władze miasta zgodnie z zapowiedziami dokonały korekty przygotowanego po 8 latach pracy studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego miasta Łomża. Zgodnie z autopoprawką przesłaną przez wiceprezydenta Andrzeja Garlickiego nowy port żeglugi śródlądowej jest nam... potrzebny na Narwi! Oczami wyobraźni władze widzą go gdzieś w pobliżu portu który już mamy.

21.08.2015 Woda poniżej kolan przy wyjściu z Portu Łomża
21.08.2015 Woda poniżej kolan przy wyjściu z Portu Łomża

Aby nie być gołosłownym oto jak potrzebę budowy drugiego portu na Narwi uzasadniają planiści przyszłości Łomży:
„Przez miasto przebiega szlak wodny im. Króla Stefana Batorego łączący Wisłę, Narew, Biebrzę z Kanałem Augustowskim. Jest to szlak historyczny i wznowienie jego funkcjonowania, jako projektu turystyczno – rekreacyjnego o znaczeniu ponadregionalnym stanowiłoby nie tylko atrakcję turystyczną, ale również powrót do transportu towarów drogą rzeczną. W związku z tym wskazana jest w granicach miasta dalsza realizacja infrastruktury wodnej i nadwodnej, w tym portu żeglugi śródlądowej (w strefie VIII B) w ramach projektów zagospodarowania brzegów nadnarwiańskich.” 
Strefa VIII B, to lokalizacja portu po autopoprawce przesłanej wczoraj przed wiceprezydenta Andrzeja Garlickiego. W pierwotnej wersji dokumentu miał on znajdować się w strefie IX, która obejmuje Dolinę Łomżyczki ciągnąca się przez miasto od granicy z Konarzycami po ul. Nowogrodzką.
Strefa VIII B to zaś odcinek Doliny Narwi od starego mostu (tego w ciągu ul. Zjazd) przez odcinek z bulwarami, plażą miejską przy moście Hubala aż do granic miasta ze Starą Łomżą. W tej strefie jest już jeden port żeglugi śródlądowej. Wraz z 500-metrowym bulwarem, kapitanatem, placem zabaw, siłownią na świeżym powietrzu i polem namiotowym nad kapryśną rzeką Narew oddano go do użytku w 2013 r.  Kosztował około 16 milionów złotych i mogą w nim cumować jednocześnie dwa statki po 24 metry długości każdy, a w zbudowanej po sąsiedzku marinie zmieści się 20 mniejszych łodzi. Sęk w tym, że takiej floty na Narwi nie widziano chyba od czasów flisaków.


 
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0