Przejdź do treści Przejdź do menu
poniedziałek, 06 lipca 2020 napisz DONOS@

środa 11.05.2005

Gazeta Współczesna - Chmura zabija powoli Gazeta Współczesna - Wodooporne prawo Gazeta Współczesna - Fałszywa koncesja Gazeta Współczesna - Tysiąc za dziecko Gazeta Wyborcza - Zarzuty za przywłaszczenie strażackich pieniędzy Kurier Poranny - Cenny prezent na pożegnanie matury

Gazeta Współczesna - Chmura zabija powoli
Na Podlasiu lekarze wykrywają obecnie kilkadziesiąt zachorowań na raka tarczycy rocznie. Przed laty ta rzadka choroba występowała sporadycznie. W blisko 20 lat po awarii w Czarnobylu lekarze przyznają, że mają do czynienia z nowotworami tarczycy, które mogą być efektem tamtego wydarzenia.
W ostatnich dwóch miesiącach prof. Ida Kinalska, szefowa Podlaskiego Centrum Endokrynologii, wykryła dwa nowotwory tarczycy u swoich pacjentek. Obie to młode kobiety, 31- i 22-letnia.
- Te dwa przypadki, w tak krótkim czasie, to bardzo dużo - ocenia profesor Kinalska. - Kiedyś nowotwory te zdarzały się bardzo rzadko, obecnie mamy z nimi do czynienia dużo częściej. Przed laty u dzieci nikt nie wykrywał woli guzkowych tarczycy czy przeciwciał przeciwtarczycowych, teraz już są tacy pacjenci.
więcej: Gazeta Współczesna - Chmura zabija powoli

Gazeta Współczesna - Wodooporne prawo
Henryk Bargielski z Łomży musi zapłacić ponad 6 tys. zł za przyłączenie do jego działki wodociągu, mimo że po drugiej stronie jego nieruchomości wodociąg jest od 10 lat.
Działka Bargielskiego i jego żony Marii położona jest w pobliżu kościoła Krzyża Świętego, przy ul. Łagody. To pole z resztką plantacji porzeczek, miejsce spacerów mieszkańców okolicznych bloków. Trzy lata temu wybudowano tam wodociąg i obciążono Bargielskiego opłatą adiacencką za wzrost wartości nieruchomości. Do zapłaty mężczyzna miał 6353 zł z możliwością rozłożenia na dziesięć rat. Zaczął płacić, ale i przeglądać plany.
– Decyzję wydano w kwietniu, a ja dopiero w lutym następnego roku dopatrzyłem się, że nie powinienem nic płacić – opowiada Henryk Bargielski. – Wodociąg znajduje się po przeciwnej stronie ulicy, do której przylega moja działka i tylko na niewielkim narożnym skrawku ją przecina, a ponadto w sąsiedztwie, od strony ul. Sybiraków, od ponad 10 lat istnieje wodociąg.
Było zbyt późno na odwołanie od decyzji urzędników miejskich, więc mężczyzna wniósł sprawę do Samorządowego Kolegium Odwoławczego. SKO odmówiło jednak przywrócenia terminu wniesienia odwołania od decyzji ówczesnego zarządu miasta. Bargielski nie dawał za wygraną, powołując się na orzeczenie Naczelnego Sądu Administracyjnego w Lublinie, z którego wynika, że wobec nieruchomości wyposażonej w urządzenie infrastruktury technicznej (np. wodociąg), nie można naliczać opłaty adiacenckiej za wybudowanie drugiego takiego samego urządzenia. Wykorzystał całą drogę odwoławczą, podczas której spierano się m.in. o to, czy działka nie podłączona do wodociągu jest w wodociąg wyposażona czy też nie, a także o sfromułowania prawne i interpretację przepisów.
więcej: Gazeta Współczesna - Wodooporne prawo

Gazeta Współczesna - Fałszywa koncesja
– Po dziesięciu latach odkryłem, że Alicja Sz. ma koncesję na wydobywanie żwiru z mojej ziemi! Dokumentację sfałszował jej mąż, urzędnik – oburza się Dariusz Pazik z Wąsosza. – Wójt o tym wszystkim wiedział i przymknął na to oczy. O niczym mnie nie poinformował.
Sąd Rejonowy w Grajewie wójtowi Wąsosza Czesławowi Ołdakowskiemu, jak też właścicielce miejscowej żwirowni Alicji Sz., warunkowo umorzył postępowanie karne w tej sprawie na rok „tytułem próby”. Ponadto oboje zostali zobowiązani do opłacenia kosztów sądowych i wpłaty na rzecz organizacji społecznej.
O sprawie Dariusz Pazik dowiedział się przypadkowo.
– Obca osoba powiedziała mi, że na mojej ziemi pojawią się koparki i będzie wydobywany żwir przez Alicję Sz. To mnie mocno zdenerwowało – wspomina D. Pazik.
Pierwszym krokiem, jaki wykonał, było sprawdzenie tej informacji u podlaskiego wojewódzkiego geologa Ireny Kielańskiej. Ta – według Pazika – dopiero w drugim piśmie przyznała, że podpisała zgodę na wydanie koncesji Alicji Sz. na wydobywanie żwiru na jego działce. Zdaniem Dariusza Pazika, wpływ na to miała osobista znajomość Ireny Kielańskiej z mężem Alicji Sz., Janem Sz., który wydał jako pierwszy decyzję o koncesji, jeszcze jako pracownik Urzędu Wojewódzkiego w Łomży.
więcej: Gazeta Współczesna - Fałszywa koncesja

Gazeta Współczesna - Tysiąc za dziecko
– Od dzisiaj możemy wypłacać becikowe – cieszy się Marek Kaczyński, wójt gminy Nowe Piekuty. Wczoraj uchwała podjęta przez radnych gminy Nowe Piekuty o przyznaniu pomocy finansowej rodzicom nowo narodzonych dzieci stała się prawomocna. To pierwsza gmina w województwie podlaskim, która będzie wypłacać tego typu świadczenia.
Pierwszą uchwałę w tej sprawie podjętą przez radnych gminy Nowe Piekuty zakwestionował wojewoda. Władzom gminy zależało jednak na wprowadzeniu becikowego. 31 marca podjęli więc kolejną uchwałę, zmieniając jej prawną podstawę. Oparli się na ustawach o samorządzie gminnym i o świad-czeniach rodzinnych. Tym razem prawnicy wojewody nie mieli zastrzeżeń.
– Wojewoda miał 30 dni na wszczęcie postępowania w sprawie tej uchwały, gdyby miał w stosunku do niej jakieś zastrzeżenia – mówi wójt Kaczyński. – Wczoraj ten termin minął, żadnych zastrzeżeń nie było, więc uchwała jest prawomocna.
W nowej uchwale radni zaznaczyli, że tysiąc złotych otrzymać będą mogli rodzice każdego żywego dziecka, które przyszło na świat w tym roku. Warunkiem przyznania dodatku jest wysokość dochodu na członka rodziny. Becikowe dostaną te, w których dochód nie przekracza 316 zł na osobę. Wójt podkreśla, że pieniądze dostaną rodzice dzieci, które przyszły na świat od stycznia br. Wystarczy tylko złożyć odpowiedni wniosek w urzędzie.
więcej: Gazeta Współczesna - Tysiąc za dziecko

Gazeta Wyborcza - Zarzuty za przywłaszczenie strażackich pieniędzy
Lada dzień będzie gotowy akt oskarżenia w sprawie byłego prezesa Ochotniczej Straży Pożarnej w Ciechanowcu. Zarzuca się mu przywłaszczenie pieniędzy ze strażackich kont
O sprawie pisaliśmy już wielokrotnie. Na początku stycznia policjanci w bakach strażackich wozów znaleźli olej opałowy zamiast napędowego. Łatwo go rozpoznać, bo jest sztucznie barwiony na różowy kolor (olej opałowy jest tańszy od napędowego o ok. 1 zł za litr).
Winnego poszukiwano między prezesem ochotników i kierowcą mechanikiem, który odpowiadał za obsługę wozów. Jeden zrzucał winę na drugiego. Obu, w trybie nagłym, ze stanowisk usunął burmistrz Ciechanowca (urząd jest głównym sponsorem strażaków, płaci m.in. za ich paliwo). Przy okazji wyszło na jaw, że ze strażackiej kasy zginęły pieniądze - 3,5 tys. zł ze sprzedaży strażackich kalendarzy z 2004 r. Te roznosiła po domach młodzież, by z zebranych pieniędzy kupić sobie mundury. Odkryto też, że w kasie brakuje 3 tys. zł, które pochodziły z dotacji na renowację remizy.
więcej: Gazeta Wyborcza - Zarzuty za przywłaszczenie strażackich pieniędzy

Kurier Poranny - Cenny prezent na pożegnanie matury
Jak dobrze, że "załapaliśmy się" na starą maturę - cieszą się uczniowie, którzy wczoraj pisali język polski według starych zasad, czyli wielkie wypracowanie. Jest ich niemało - na Podlasiu 42 procent wszystkich zdających, czyli 7,5 tysiąca osób.
Po raz ostatni tak duża grupa usiadła w szkolnych ławkach, zastawionych sokami, kanapkami i batonikami, przyniosła maskotki i pisała wypracowanie lub analizę na jeden z podanych tematów. A tematy były bajeczne - takie, o których od lat marzyli maturzyści, typując je na giełdach pewniaków.
więcej: Kurier Poranny - Cenny prezent na pożegnanie matury

 
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0

W celu świadczenia przez nas usług oraz ulepszania i analizy ich, posiłkujemy się usługami i narzędziami innych podmiotów. Realizują one określone przez nas cele, przy czym, w pewnych przypadkach, mogą także przy pomocy danych uzyskanych w naszych Serwisach realizować swoje własne cele i cele ich podmiotów współpracujących.

W szczególności współpracujemy z partnerami w zakresie:
  1. Analityki ruchu na naszych serwisach
  2. Analityki w celach reklamowych i dopasowania treści
  3. Personalizowania reklam
  4. Korzystania z wtyczek społecznościowych

Zgoda oznacza, że n/w podmioty mogą używać Twoich danych osobowych, w postaci udostępnionej przez Ciebie historii przeglądania stron i aplikacji internetowych w celach marketingowych dla dostosowania reklam oraz umieszczenia znaczników internetowych (cookies).

W ustawieniach swojej przeglądarki możesz ograniczyć lub wyłączyć obsługę plików Cookies.

Lista Zaufanych Partnerów

Wyrażam zgodę