sobota, 07 grudnia 2019 napisz DONOS@
wiadomość pochodzi z www.gazeta.pl

ŁKS Łomża bez trenera

Grzegorz Lewandowski, grający trener II-ligowca z Łomży, został we wtorek odsunięty od pracy z zespołem. - Jestem w szoku, nie mam bladego pojęcia, dlaczego tak się stało, tą sprawą zajmie się mój prawnik - denerwuje się szkoleniowiec. Piłkarze zastanawiają się natomiast, czy pojadą do Katowic na ostatni mecz w lidze przed przerwą w rozgrywkach.

Grzegorz Lewandowski były grający szkoleniowiec ŁKS-u
Grzegorz Lewandowski były grający szkoleniowiec ŁKS-u
Lewandowski otrzymał stosowne pismo, gdy przyjechał do Łomży, aby poprowadzić trening. Wyczytał w nim , że został odsunięty do odwołania zarówno jako trener, jak zawodnik.

- To było jedno zdanie, bez żadnego uzasadnienia - mówi trener. - Nikt mi nie wyjaśnił, za co zostałem odsunięty, w ogóle nie było nikogo w klubie, z kim mógłbym porozmawiać. To jest jakaś paranoja, człowiek się poświęca, pracuje w bardzo trudnych warunkach, a tu taka nagroda. Ostatnią wypłatę z klubu, trzy tysiące złotych, dostałem 25 lipca, od tamtego czasu nie widziałem żadnych pieniędzy. Pracowałem w naprawdę trudnych warunkach, ale nie skarżyłem się, bo chciałem rozwijać się jako trener, lecz to był chyba błąd.

Trener wczoraj wyjechał z Łomży i teraz ma zamiar przekazać sprawę prawnikowi. Najprawdopodobniej będzie domagał się odszkodowania, gdyż w ŁKS-ie ma jeszcze ważne umowy. Jako szkoleniowca jego kontrakt obowiązuje do końca roku, a jako zawodnika aż do czerwca.

Takim obrotem sprawy zaskoczeni byli piłkarze. - Trener przyszedł na zajęcia, podziękował nam za współpracę i wyjechał - opowiada bramkarz Kamil Ulman. - Dowiedzieliśmy się, że trening ma poprowadzić kapitan drużyny Łukasz Adamski i to wszystko. Nie możemy zrozumieć, o co chodzi.

- Może trenera zwolnili za złe wyniki, ale bądźmy szczerzy, w takim klubie to i Mourinho by sobie nie poradził - stwierdza Adamski. - Nie wiemy, co mamy teraz robić, czy pojedziemy na ostatni mecz w lidze do Katowic. Nikt nam nic nie wytłumaczył, nie mamy bladego pojęcia, czy klub jeszcze istnieje.

Co ciekawe, władze ŁKS-u nic niewłaściwego w swym postępowaniu nie widzą. Zaistniałą sytuację tłumaczą bardzo pokrętnie, mają m.in. pretensję do trenera za jego wypowiedzi w mediach.

- Dokonaliśmy analizy ostatnich spotkań, a nie wygląda to dobrze, przecież w sześciu meczach zdobyliśmy zaledwie dwa punkty - mówi prezes Stanisław Kaseja. - Dlatego też postanowiliśmy coś zmienić. Ponadto jeżeli trener mówi, że ma do gry tylko siedmiu-ośmiu zawodników na II-ligowym poziomie, to jest coś nie tak. Na pewno takimi wypowiedziami nie poprawia atmosfery w drużynie. Jeżeli ja mam jakiegoś pracownika, to staram się go mobilizować, a przez te wypowiedzi o żadnej mobilizacji nie może być mowy. Na mecze przychodzi coraz mniej kibiców, w klubie nie ma nowych sponsorów, a to musi mieć gdzieś jakieś podłoże. Nie chcieliśmy czekać do końca rundy, gdyż zdaniem zarządu potrzebny był jakiś wstrząs w zespole, ponieważ zawodnicy też cały czas biadolą, nie mając ku temu podstaw. To wszystko robimy z myślą już o rundzie wiosennej, a mecz w Katowicach ma nam pokazać, na których zawodników będziemy mogli liczyć, a którzy powinni odejść.

Najprawdopodobniej zespół w pojedynku z GKS-em Katowice poprowadzi Dariusz Kossakowski, który do tej pory formalnie pełnił rolę pierwszego szkoleniowca, gdyż Lewandowski nie miał uprawnień do prowadzenia drużyny w II lidze.

Źródło: Gazeta Wyborcza Białystok

 
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0

W celu świadczenia przez nas usług oraz ulepszania i analizy ich, posiłkujemy się usługami i narzędziami innych podmiotów. Realizują one określone przez nas cele, przy czym, w pewnych przypadkach, mogą także przy pomocy danych uzyskanych w naszych Serwisach realizować swoje własne cele i cele ich podmiotów współpracujących.

W szczególności współpracujemy z partnerami w zakresie:
  1. Analityki ruchu na naszych serwisach
  2. Analityki w celach reklamowych i dopasowania treści
  3. Personalizowania reklam
  4. Korzystania z wtyczek społecznościowych

Zgoda oznacza, że n/w podmioty mogą używać Twoich danych osobowych, w postaci udostępnionej przez Ciebie historii przeglądania stron i aplikacji internetowych w celach marketingowych dla dostosowania reklam oraz umieszczenia znaczników internetowych (cookies).

W ustawieniach swojej przeglądarki możesz ograniczyć lub wyłączyć obsługę plików Cookies.

Lista Zaufanych Partnerów

Wyrażam zgodę