Przejdź do treści Przejdź do menu
czwartek, 27 stycznia 2022 napisz DONOS@

„Pójdziemy za głosem ludu”

- Nie jesteśmy przeciwnikami biogazowni czy biometanowni. Nie chodzi nam o bojkotowanie odnawialnych źródeł energii lecz o ich lokalizację, zbyt bliskiej od zabudowań – czytamy w stanowisku mieszkańców Marianowa i Bud Czarnockich.

Na spotkanie w sprawie biometanowni z wiceministrem rolnictwa posłem Lechem Kołakowskim i zastępcą wójta Gminy Piątnica Bogdanem Bieńczykiem przyszła prawie pełna sala świetlicy w Budach Czarnockich. Mieszkańcy zgodnym głosem mówili „Nie” budowie biometanowni między Marianowem a Budami Czarnockimi. 

- Trzeba wysłać do firmy tę petycję, dać jakiś sygnał. Ta firma powinna wiedzieć, że po tych konsultacjach mieszkańcy nie wyrażają zgody – mówił jeden z mieszkańców.

Mieszkańcy obawiają się negatywnego wpływu na środowisko. Wskazują na uciążliwość odorową. Boją się owadów i gryzoni, które przyciągnie taka instalacja. Ich zdaniem ograniczy rozwój i zahamuje inne inwestycje w tym miejscu. Pytali obecnego na spotkaniu zastępcę wójta, o stosunek władzy lokalnej do ich stanowiska. 

- Pójdziemy za głosem ludu – taka jest prawda – skwitował Bogdan Bieńczyk, zastępca wójta Gminy Piątnica.

Zebrani pytali o przebieg procedury administracyjnej. Dopytywali jakie dokumenty zostały wydane i na jakim etapie jest proces administracyjny. Tu samorządowiec odpowiadał, że inwestor nie wystąpił o warunki zabudowy i na tę chwilę  sprawy biometanowni nie ma.


Wiceminister Lech Kołakowski
- Nie mamy dzisiaj ustawy odoorowej, ona jest przygotowywana – mówił wiceminister Lech Kołakowski. Zadeklarował, że dopyta o stan prac nad tym rozwiązaniem. Przypomniał kwestię planów budowy ubojni na „Bawełnie” i protesty mieszkańców, które ostatecznie skończyły się niepowstaniem uciążliwego zakładu. - Potrzebne są miejsca pracy, ale miejsca pracy przyjazne, które będą kumulować kolejne miejsca pracy. Tu nie ma miejsc pracy – tłumaczył. Ktoś z sali dodał, że praca będzie, dla 5 osób. 

- Tak jak Pan wójt powiedział,  to wola ludu decyduje. Samorząd jest wybierany przez Państwa. Radny Gminny, Radny Powiatowy, Wójt. Nawet jak taki wniosek będzie złożony, Gmina wyda decyzję warunków zabudowy, ale pozwolenia wydaje Starostwo Powiatowe – wyliczał wiceminister. - Jeżeli mieszkańcy czują, ale to gdzieś w przepisach jest określone, że jeżeli ich dobro, jak również ochronę środowiska ma (inwestycja – dop.red.) naruszać, mają prawo sprzeciwu. Macie Państwo prawo bronić się. Inwestor natomiast szuka gdzie może zrobić biznes. Tu wszyscy mają rację, ale rzecz polega na tym, żeby ten biznes rozwijać, zatrudniać ludzi, płacić podatki, ale żeby on nie szkodził ludziom – zakończył Kołakowski. 

Biogazownia pod Wiktorzynem
- Mieszkańcy okolic Marianowa i Bud Czarnoskich są w dobrej sytuacji. Odbyły się konsultacje społeczne i poszedł wyraźny sygnał do inwestora. My mamy większy problem – mówił radny Gminy Piątnica w  kwestii budowy biogazowni między Żelechami a Wiktorzynem. - Inwestor pojawił się w gminie, natomiast nie było żadnych konsultacji. Gmina wydała warunki środowiskowe i wtedy społeczność dowiedziała się o inwestycji. Odbyły się konsultacje, w których jednoznacznie mieszkańcy sprzeciwili się inwestycji.

Zapytany zastępca wójta poinformował zgromadzonych, że nie wpłynęło odwołanie inwestora na odmowę wydania warunków zabudowy biogazowni pod Wiktorzynem.

- Jak ta biogazownia powstanie, okoliczne miejscowości nie będą mieć wody w domach. Nikt tego nie weryfikuje czy jest problem czy go nie ma. Wydaje się decyzję i pieczątkę stawia – dodawał ktoś z sali. 

Dlaczego powstają biogazowenie
Plany sprzed kilku lat mówiły o powstaniu biogazowni w każdej gminie. Państwowe koncerny PKN Orlen i PGNiG deklarowały nawet inwestycje w te instalacje. Wskazują, że biogaz stanowi niewykorzystane źródło energii. Pytaniem otwarym pozostaje lokalizacja, która często nie wynika z bliskości surowca.

- My nie jesteśmy przeciwni biogazowni. Jesteśmy przeciwni tej lokalizacji. Może Czerwony Bór byłby lepszym miejscem na tego typu inwestycję. Tam są piaski, lasy i więzienie i wielkie hodowle Śniadowa w pobliżu.

Mieszkańcy wskazywali na duże dofinansowanie sięgające nawet 80% inwestycji. 

- Żeby nie to dofinansowanie z państwa w 80%, to te biogazownie by nie powstawały jak grzyby po deszczu, gdzie popadnie, kto pierwszy i lepszy chce budować to buduje – podnosił uczestnik spotkania.  

- W dzisiejszych czasach, aby postawić oborę na ileś krów rolnik musi najpierw udowodnić, że ma odpowiednią powierzchnię pól. W przypadku biogazowni, gdzie ten poferment trzeba rozlać na wymagany areał gruntu 1500 – 2000 hektarów, inwestor może uzyskać (pozwolenie – dop. red.) i nikt go się nie pyta, czy on ma tę powierzchnię pól czy nie ma. Gdzie on to będzie rozlewał, na jakie pola, czy ma umowy z rolnikami. 

Inny z mieszkańców odniósł się do literatury przedmiotu.

- W literaturze fachowej odnośnie biogazowni jasno jest napisane, że takie instalacje powinny powstawać przy dużych zakładach rolno-spożywczych i przy dużych gospodarstwach rolnych. Jeśli literatura naukowa wskazuje wyraźnie to dlaczego tego nie wymaga się od inwestora – pyta mieszkaniec z okolicy oddziaływania biogazowni pod Wiktorzynem. - Dlaczego inwestor raz tu, raz tu, gdzie kawałek ziemi znajdzie tam buduje.

Brak spójnej polityki w tym zakresie będzie prowadził do kolejnych protestów w tej materii. W trakcie spotkania padło o planach biogazowni przy "Piątnicy" i łomżyńskiej oczyszczalni ścieków. 

 


 
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0

W celu świadczenia przez nas usług oraz ulepszania i analizy ich, posiłkujemy się usługami i narzędziami innych podmiotów. Realizują one określone przez nas cele, przy czym, w pewnych przypadkach, mogą także przy pomocy danych uzyskanych w naszych Serwisach realizować swoje własne cele i cele ich podmiotów współpracujących.

W szczególności współpracujemy z partnerami w zakresie:
  1. Analityki ruchu na naszych serwisach
  2. Analityki w celach reklamowych i dopasowania treści
  3. Personalizowania reklam
  4. Korzystania z wtyczek społecznościowych

Zgoda oznacza, że n/w podmioty mogą używać Twoich danych osobowych, w postaci udostępnionej przez Ciebie historii przeglądania stron i aplikacji internetowych w celach marketingowych dla dostosowania reklam oraz umieszczenia znaczników internetowych (cookies).

W ustawieniach swojej przeglądarki możesz ograniczyć lub wyłączyć obsługę plików Cookies.

Lista Zaufanych Partnerów

Wyrażam zgodę