sobota, 24 sierpnia 2019 napisz DONOS@

W Nowym Roku urodziły się zdrowe dzieci w Łomży

- Pierwszym dzieckiem, które urodziło się szczęśliwie w 2019 roku w Łomży, jest chłopiec, który przyszedł na świat drogą naturalną w Nowy Rok o godzinie 2. 40 – cieszy się doktor Dariusz Ślesicki, ordynator oddziału noworodkowego Szpitala Wojewódzkiego w Łomży. - Dziecko ważyło tuż po narodzinach 3 kg 40 dag i mierzyło 55 cm. To przeciętne rozmiary, mieszczą się w średniej krajowej. Mama i jej córeczka czują się dobrze, dlatego wszyscy na oddziale mamy dobre nastroje.

Doktor Dariusz Ślesicki, ordynator oddziału noworodkowego Szpitala Wojewódzkiego w Łomży
Doktor Dariusz Ślesicki, ordynator oddziału noworodkowego Szpitala Wojewódzkiego w Łomży

Pierwszy łomżyniak urodził się w Łomży, lecz jego rodzina pochodzi z Zambrowa. Z kolei drugie na świecie noworoczne dziecko z Łomży ma rodzinę z Małego Płocka. To dziewczynka - przyszła na świat przez zastosowanie metody cesarskiego cięcia we wtorek, 1. stycznia 2019 r., o godzinie 8.37. Jest wcześniakiem, urodziła się w 34. tygodniu ciąży. Ważyła 2 kg 40 dag i miała 51 cm długości. Także drugie tegoroczne dziecko i jego mama są w stanie dobrym. Ze względu na tak wczesne narodziny, córeczka pozostanie z rodzicielką na obserwacji w oddziale noworodkowym.

- Aktualnie mamy na oddziale dziewięć noworodków – opowiada dr Dariusz Ślesicki, do którego co roku trafia około średnio 1 100 – 1 200 dzieci urodzonych w Łomży. Neonatolog ocenia miniony rok 2018 za przeciętny, z typowymi problemami. Znakomita większość dzieci rodzi się zdrowych, dlatego po kilku pierwszych dniach na oddziale wracają z mamą do rodzinnego domu. Lekarz się martwi, że ciągle wysoka jest liczba cięć cesarskich. Zdarza się, że kobiety rodzące narzekają na brak znieczulenia, jednak – jak tłumaczy ordynator – wpływa na to brak personelu. - To nie jest tak, że daje się rodzącej zastrzyk i problem z głowy, przy takim zabiegu musi być lekarz anestezjolog, pielęgniarka, położna i muszą przez cały czas podanego znieczulenia czuwać – tłumaczy szczegóły. - W znieczuleniu kobieta nie ma bólów partych, nie współpracuje przy porodzie, proces porodu jest zaburzony, a matka w takiej sytuacji nie jest w stanie pomóc swemu dziecku. Środek znieczulający działa zresztą i na samo dziecko, które może urodzić się zmęczone trudniejszym i przedłużającym się porodem. Chciałbym, aby 2019 rok przyniósł zwiększenie liczby porodów drogami naturalnymi.

 

Mirosław R. Derewońko


 
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0

W celu świadczenia przez nas usług oraz ulepszania i analizy ich, posiłkujemy się usługami i narzędziami innych podmiotów. Realizują one określone przez nas cele, przy czym, w pewnych przypadkach, mogą także przy pomocy danych uzyskanych w naszych Serwisach realizować swoje własne cele i cele ich podmiotów współpracujących.

W szczególności współpracujemy z partnerami w zakresie:
  1. Analityki ruchu na naszych serwisach
  2. Analityki w celach reklamowych i dopasowania treści
  3. Personalizowania reklam
  4. Korzystania z wtyczek społecznościowych

Zgoda oznacza, że n/w podmioty mogą używać Twoich danych osobowych, w postaci udostępnionej przez Ciebie historii przeglądania stron i aplikacji internetowych w celach marketingowych dla dostosowania reklam oraz umieszczenia znaczników internetowych (cookies).

W ustawieniach swojej przeglądarki możesz ograniczyć lub wyłączyć obsługę plików Cookies.

Lista Zaufanych Partnerów

Wyrażam zgodę