sobota, 21 października 2017 napisz DONOS@

Dla Marszałka Piłsudskiego i na Święto Wojska Polskiego

- Tata miał do mnie duże zaufanie. Uważał, że jestem dźwiękoszczelny: stałem na czujkach przed domem, kiedy odbywały się u nas tajne zebrania partyzantów, i woziłem meldunki i rozkazy wozem drewnianym pomiędzy Bielawami, Szreńskiem a Radzanowem – wspomina Jan Karczewski (lat 87) konspiracyjne lata 1941 – 43 w Batalionach Chłopskich w okupowanej przez Niemców Polsce. Jest jednym z dwóch weteranów drugiej wojny światowej na tradycyjnym spotkaniu prezydenta Łomży z żołnierzami z okazji Święta Wojska Polskiego i 97. rocznicy Cudu nad Wisłą, celebrowanego 15. sierpnia. 15 oficerów i podoficerów armii w Łomży wysłuchało od przełożonych o teraźniejszości i planach, przyjęło niespodzianki od magistratu i starostwa i spełniło toast na szczęście. To początek 3-dniowych uroczystości: w poniedziałek piknik w koszarach, we wtorek koncert na Starym Rynku.

Harcerze Hufca Nadnarwiańskiego ZHP: Maciej Mazur i Robert Sokołowski zaciągnęli wartę przed tablicą na Domku Pastora, upamiętniającą konspiracyjne wizyty Marszałka. Biało-czerwone róże złożyli prezydent Łomży Mariusz Chrzanowski, wiceprezydent Agnieszka Muzyk. Kwiaty składali: starosta Elżbieta Parzych i wicestarosta Lech Szabłowski, kwestor PWSIiP Agnieszka Kozikowska i kanclerz Andrzej Grodzki, przedstawiciele IPN i Wojska Polskiego. Następnie wszyscy przeszli do sali konferencyjnej ratusza, gdzie w południe zaczynało się spotkanie prezydenta z żołnierzami WP.
- Otoczenie nie jest tak wspaniałe, jak byśmy chcieli na 100-lecie odzyskania niepodległości za rok, ale doceńmy, że ostatnio zrobiono nową jezdnię, chodniki, odnowiono kamienicę przy Rządowej 5 z muralem płk. Mariana Raganowicza, remontowany jest sąsiedni blok – mówi profesor Krzysztof Sychowicz z IPN w Białymstoku, idąc za wzrokiem Marszałka ku garażom naprzeciwko, łaknącym remontu jak kania dżdżu. - Wojna polsko-bolszewicka zapisała się bohaterstwem żołnierza nie tylko w bitwie pod Warszawą, ale i pod Łomżą, na fortach w Piątnicy, na przełomie lipca i sierpnia 1920.
Żołnierze 33. Pułku Piechoty i 101. PP, wspierani przez łomżyniaków, powstrzymywali front Armii Czerwonej, dając czas na przygotowanie wojska Marszałkowi... Na tamte wydarzenia dr Waldemar Brenda z IPN patrzy z perspektywy lokalnej, regionalnej i ogólnopolskiej. - Pułki kontrofensywy polskiej znad Wieprza odcięły kilkadziesiąt tysięcy żołnierzy marszałka Michaiła Tuchaczewskiego, które były zmuszone przekroczyć ówczesną granicę polsko-pruską na rzece Wincenta – przypomina nieznany, symboliczny epizod po 20. sierpnia 1920. - Bolszewicy w grząskiej rzece porzucili kilka armat, o które potem Polacy pobili się z Niemcami na pięści. Trofea ustawiono na rynku w Kolnie.  

„Wojsko jest ponad podziałami politycznymi”
Prezydent Mariusz Chrzanowski ucieszył się, że „decyzje na szczeblu rządowym dotyczą naszego miasta”. - Istotne jest w czasach pokoju być gotowym do wojny – stwierdził, przypominając, że 3. września na Starym Rynku odbędzie się zaprzysiężenie żołnierzy Batalionu Obrony Terytorialnej Łomża. Zaprosił na koncert patriotyczny we wtorek o godz. 18.30 grup: 5-tka, Lukasyno i Contra Mundum. Ubolewał, że weteranów jest coraz mniej, a to ich postawa jest przykładem dla młodych. Major Marek Niedźwiedzki, kierownik Warsztatów Technicznych WP Łomża, mówił, że „wojsko jest ponad podziałami politycznymi”, że zmiany władz nie zakłócają tradycji spotkań od wielu lat. - Myślą, że mieszkańcy Łomży czują się bezpieczniej, widząc kolejnych żołnierzy, maszerujących ulicami miasta – zauważył, dziękując władzom, że „pamiętają o tych, którzy służyli przed nami na frontach, i służą teraz. Mamy nadzieję, że batalion OT Łomża zjednoczy się ze społecznością”. Ppłk Jerzy Brudnicki z 2. Bazy Logistycznej w Białymstoku, której podlega łomżyńska armia, dodał, że „wojsko to nie tylko zabawa, ale trud i wysiłek w misjach pokojowych i zbrojnych”. Ppłk Krzysztof Rabek, dowódca BOT Łomża, poinformował, że w dniu spotkania z 40 osób 32 przeszły rekrutację do batalionu, że 19. sierpnia zacznie się 16-dniowe szkolenie w Siedlcach 90 osób, a tydzień potem 8-dniowe rezerwistów. Podobne będą w październiku i grudniu, co może dać liczbę 540. Zachęcony przez ppłk. Ludwika Zalewskiego, prezesa Klubu Fort, głos zabrał ppłk. Ryszard Matuszewski. - W Łomży program obchodów jest tak bogaty jak w mieście stołecznym Warszawy – ocenił, uchylając rąbka tajemnicy: w większości jednostek Święto WP to zbiórka wokół masztu, odczytanie rozkazu i nominacje. W Łomży w poniedziałek będzie w koszarach spotkanie żołnierskich pokoleń od godz. 15., koncert z piosenkami, wspomnienia, grochówka i pokazy sprzętu. Zapowiedział broszurkę o akordeonie od Marszałka Józefa Piłsudskiego, eksponacie w Muzeum Północno-Mazowieckim. Jan Karczewski ze Związku Kombatantów Rzeczpospolitej i Byłych Więźniów Politycznych w Łomży, przypomniał o ponad 300 starzejących się osobach w mieście i powiecie łomżyńskim, 87 – 89 lat, i potrzebujących opieki społecznej, socjalnej, medycznej. Jerzy Szymanowski ze Związku Sybiraków apelował, jak papież, aby „Polak nie podnosił ręki na Polaka, nie obrażał, a szanował”. Agnieszka Muzyk zaproponowała, aby minutą ciszy uczcić zmarłych od poprzedniego spotkania: żołnierz AK Marię Babiel i więźnia obozu stalinowskiego w Jaworznie Józefa Poteraja. Opowiedziała o czterech powstałych w lipcu 2017 muralach Rafała Roskowińskiego i zapowiedziała dwa w roku przyszłym: książę Janusz I Mazowiecki z dworem na tle dworu, Leon Kaliwoda z POW. Nie podała lokalizacji.

Mirosław R. Derewońko

Foto:
Foto:
Foto:
Foto:
Foto:
Foto:
Foto:
Foto:
Foto:
Foto:
Foto:
Foto:
Foto:
Foto:
Foto:
Foto:
Foto:
Foto:
Foto:

 
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0