sobota, 16 grudnia 2017 napisz DONOS@
171215122325.gif

Debata z policjantami o (nie)bezpieczeństwie

- Nie w każdym miejscu przejście dla pieszych wpływa na poprawę bezpieczeństwa. W tym roku mamy do tej pory w Łomży tylko jeden przypadek potrącenia pieszego poza przejściem i kilkanaście na przejściach – mówił podinsp. Piotr Pietrzak, naczelnik wydziału ruchu drogowego KMP w przekonując przewodniczącego Rady Osiedla nr 5, że zgłaszana przez niego budowa przejścia dla pieszych przez ul. Zjazd, na wysokości skrzyżowania z ul. Rybaki i ul Zamiejską, zwiększałoby zagrożenie dla pieszych. - Proszę sobie wyobrazić, że 40-tonowego tira, który zjeżdżając z górki musiałby wyhamować przed pieszym, który wszedł na pasy i „czuje się bezpieczny” – dodawał policjant wskazując, że w tym miejscu dopuszczalne byłoby wybudowanie kładki, albo przejścia podziemnego, ale to drogie inwestycje, a sytuacja ulegnie zmianie, gdy zostanie wybudowana obwodnica miasta.

fot. KMP Łomża
fot. KMP Łomża
fot. KMP Łomża
fot. KMP Łomża
fot. KMP Łomża
fot. KMP Łomża
fot. KMP Łomża
fot. KMP Łomża
fot. KMP Łomża
fot. KMP Łomża

Podnoszony od – jak mówił Andrzeja Podsiadło, przewodniczącego Rady Osiedla nr 5 – 2011 roku problem zorganizowania bezpiecznego przejścia dla pieszych przez ul. Zjazd ponownie pojawił się w trakcie zorganizowanej przez policję debaty o bezpieczeństwie. W jej trakcie po raz kolejny funkcjonariusze przekonywali do korzystania z administrowanej przez nich internetowej Krajowej Mapy Zagrożeń Bezpieczeństwa. Każdy na niej może zgłosić miejsca, czy zdarzenia, które temu bezpieczeństwu zagrażają. 
- Nie jest to zgłoszenie alarmowe. Jeśli oczekujemy szybkiej interwencji policji to trzeba dokonywać zgłoszenia telefonicznego na numer alarmowy – podkreślał podinsp. Jan Iwanowski naczelnik wydziału prewencji opisują jak działa Mapa i jak policjanci dokonują weryfikacji zgłoszeń. Na samo przyjęcie zgłoszenia są 2 dni, a na weryfikację czy zgłoszone zagrożenie jest realne kolejne 5 dni. 
- Weryfikacja jest kompleksowa. Jeśli dotyczy np. pijaństwa, to sprawdzamy nie tylko to czy we wskazanym miejscu jest osoba pijąca, ale także czy w okolic są jakieś ślady wskazujące, że mogło tu być takie zdarzenie. Jeśli nawet ich nie ma to pytamy okolicznych mieszkańców - opisywał podinsp. Iwanowski.
Zdaniem nie tylko policjantów mapa działa i przynosi wymierne korzyści. Wśród prelegentów przekonujących, że tak jest, był także ks. dr Radosław Kubeł, szef Grupy Ratowniczej „Nadziej” działającej przy parafii Krzyża Świętego, który jest także kapelanem policjantów. Jego zdaniem Mapa może i powinna być wykorzystana przez policjantów do kreowania dobrego wizerunku  Policji, która jest służbą represyjną.
- Osoba, która wkłada mundur policjanta reprezentuje państwo, prawo, ale i człowieka – mówił kapelan zwracają się do obecnych na sali policjantów. - Mam sygnały od ludzi, że ich głos (dzięki Mapie – dop. red.) jest słyszalny, że klikanie daje efekt. KMZB daje szansę realnego zaangażowania ludzi w poprawę bezpieczeństwa i można ją wykorzystać do zmiany postrzegania policji – dodawał ks. Kubeł wskazując, że dziś zaufanie do Policji deklaruje 53% społeczeństwa, a do straży pożarnej aż 87%. 
Nieco „dziegciu” podczas spotkania wlewał Waldemar Dmochowski, kierownik Inspekcji Transportu Drogowego w Łomży. Mówił, że weryfikacja zgłoszeń z Mapy na pewno angażuje duże środki i apelował, aby to był jeden z instrumentów, ale nie główny, aby „para nie poszła w gwizdek”. 
- Pojawienie się policyjnego patrolu w Miastkowie, lepiej działa na kierowców, którzy natychmiast zwalniają, niż jakaś tam mapa – mówił. 
Komisarz Marek Sienkiewicz, komendant Policji w Łomży odpowiadał, że mapa nie jest jedynym narzędziem i zapewniał: „mamy czas i siłę na inne działania”.

Aby było bezpieczniej
Spotkanie, które odbyło się w auli Państwowej Wyższej Szkoły Informatyki i Przedsiębiorczości w Łomży zainaugurowało cykl policyjnych debat, które będą prowadzone w regionie pod nazwą:  „Porozmawiajmy o bezpieczeństwie – możesz mieć na nie wpływ”. Na jego początku prezydent Łomży Mariusz Chrzanowski przekazał komendantowi policji pudło z elementami odblaskowymi, które mają być rozdawane mieszkańcom. Pod koniec spotkania wójt Wizny Zbigniew Sokołowski nawiązując do tego zdarzenia i stojącego na stole prezydialnym pudła mówił: prezydent Łomży zostawił pudełko i się oddalił. Ciekawe jaka byłaby reakcja, gdyby to była osoba o śniadej cerze i w burce?


 
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0