Co najmniej 46,5 tys. zł z puszek i 4 tys. z licytacji na WOŚP w Łomży
„Światełkiem do nieba” i pokazem sztucznych ogni zakończył się łomżyński finał XIII edycji Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Na Starym Rynku przy wielkiej orkiestrowej scenie pokaz oglądało grubo ponad tysiąc osób. Przez całą niedzielę – od świtu do nocy – pieniądze do specjalnych uskrzydlonych puszek zbierało setki wolontariuszy. Do godziny 20.00 wysypano z nich i podliczono 46,5 tys. zł Dalsze 4 tys. zł przyniosła licytacja podarowanych przez łomżan przedmiotów.
Oczywiście głównym przedmiotem licytowanym w tym roku w Łomży był Złoty Medal WOŚP. Niestety w tym roku licytacja Medalu się nie powiodła. Do godziny 20.00 nikt nie zadeklarował gotowości zapłacenia za niego 5 tys. zł, a taka była jego cena wywoławcza
Po raz pierwszy fragmenty łomżyńskiego finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy pokazywała na żywo telewizja. Od południa do wieczornego pokazu sztucznych ogni wejść na antenę ogólnopolską programu drugiego TVP było kilka. Za każdym następnym wejściem na Starym Rynku, gdzie umiejscowiono łomżyński sztab orkiestry, widać było coraz więcej mieszkańców. A wieczorem, gdy na scenie występowała gwiazda tego wieczoru Mandarayna na Starym Rynku były już prawdziwe tłumy.























