niedziela, 20 października 2019 napisz DONOS@

środa 4.07.2007

Kurier Poranny - Prawo wicemarszałka Gazeta Współczesna - Mleczny przekręt Gazeta Współczesna - Ryzyko jest w modzie Gazeta Współczesna - Darmowe lekcje tenisa Gazeta Wyborcza - ŁKS zagra na początek sezonu z beniaminkami

Kurier Poranny - Prawo wicemarszałka
Na działce należącej do rodziny wicemarszałka Jana Kamińskiego powstają duże, jak na te tereny, budowle. Jedną z nich wstrzymał inspektor nadzoru.
Ewelina Trocka, sąsiadka córek wicemarszałka województwa Jana Kamińskiego, bezradnie rozkłada ręce. - W naszym kraju ludzi władzy prawo nie obowiązuje - uważa.
Udało jej się wywalczyć tylko jedno. Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w Augustowie wstrzymał jedną z inwestycji. Okazało się, że na potężną budowlę nie ma, przypuszczalnie, żadnych papierów. W tym miejscu stał kiedyś chlew. Nowy obiekt jest dwa razy większy. Trudno więc w tym przypadku mówić np. o modernizacji tego, co tu kiedyś istniało.
- Wszystko wskazuje na to, że to samowola budowlana - twierdzi Jakub Grzegorczyk, Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego.
(...)Mieszkańcy Bryzgla łapią się za głowy, patrząc na tę inwestycję. Wieś leży bowiem w Wigierskim Parku Narodowym. Poprzedni dyrektor tej instytucji prowadził w stosunku do miejscowych wyjątkowo restrykcyjną politykę inwestycyjną. Ludzie walczyli o pozwolenie na wymianę dachu czy desek w płocie. O żadnych nowych budowlach praktycznie nie było mowy. Na inwestycje wicemarszałka dyrektor się jednak zgodził. Według nieoficjalnych informacji, mógł to być jeden z powodów jego odwołania dwa miesiące temu.
Kamiński przepisał działkę w Bryzglu na dwie dorosłe córki. Kilka miesięcy temu okazało się, że na budowę pensjonatu córki otrzymały dotację z Unii Europejskiej. Pieniądze dzielił urząd marszałkowski. Kamiński nie dostrzegał w tym niczego dwuznacznego.
więcej: Kurier Poranny - Prawo wicemarszałka

Gazeta Współczesna - Mleczny przekręt
Księgowa Krystyna K. i jeszcze czworo pracowników spółdzielni mleczarskiej Mlekpol w Grajewie: Zdzisław K., Ireneusz O., Stanisław D. i Joanna Zofia Ć., odpowiedzą przed grajewskim sądem za oszustwa.
Jak ocenia Prokuratura Okręgowa w Łomży, która przygotowała akt oskarżenia, spowodowali oni w majątku swojej firmy stratę w wysokości około 2,9 mln zł.
Na ślad przekrętu trafiła w grudniu 2005 roku księgowość Mlekpolu w Mrągowie, zajmująca się m. in. rozliczeniami dostawców mleka. Jej pracowników zaniepokoiły rozbieżności w zestawieniach wypłat oraz ślady "grzebania" w komputerowym sytemie księgowania. Informacja trafiła do zarządu Mlekpolu, a potem do prokuratury.
Śledztwo prowadzone w Łomży wykazało, że główną rolę w procederze odegrała księgowa z Grajewa, czasami wypełniająca także funkcje kasjerki. Prokuratura ocenia, że Krystyna K. nadużyła swoich uprawnień, doprowadzając do nienależnych wypłat spółdzielczych udziałów rolnikom na kwotę 2,3 miliona zł. Sama osiągała "korzyści majątkowe", a pieniądze - od kilkuset do kilku tysięcy złotych - trafiały nawet do osób, które nigdy udziałowcami Mlekpolu nie były.
Drugi mechanizm oszustwa polegał na nieuzasadnionym zawyżaniu klasy mleka od niektórych dostawców, a co za tym idzie, także wypłat, jakie otrzymywali. Te straty spółdzielni miały przekroczyć 580 tys. zł, a główną rolę odgrywała także Krystyna K. przy okazjonalnej pomocy kilku innych pracowników.
więcej: Gazeta Współczesna - Mleczny przekręt

Gazeta Współczesna - Ryzyko jest w modzie
Nie jesteśmy dawcami organów - przekonują miłośnicy ekstremalnej jazdy na motorze.
Sezon motocyklowy rozpoczął się kilka tygodni temu. Rzesza fanów jednośladów wyruszyła w miasto. Widok jednośladu pędzącego między samochodami budzi mieszane uczucia. Jedni uśmiechają się, inni pukają w głowę. Gdy zwykła jazda motorem stała się zbyt nudna i pospolita, zaczęto szukać czegoś nowego. Wtedy narodził się stunt, czyli ekstremalne i niebezpieczne triki, wykonywane podczas jazdy na motocyklu. Od niedawna ta "sztuka" gości w naszym kraju.
Uliczne triki
Wheelie , 12 ochock , Flamingo czy Apehanger - te obco brzmiące nazwy niewiele mówią zwykłemu śmiertelnikowi. W slangu motocyklowym oznaczają triki, a ich wykonawcy budzą podziw w środowisku.
- Zwykła jazda motorem nie daje tyle satysfakcji, co podczas wykonywania ewolucji. Czasami warto dla tych emocji nadszarpnąć zdrowie - mówi NoVy, jeden z łomżyńskich miłośników stuntu. - Początki bywają trudne: otarcia, złamania ręki czy nogi to standard. Oby tylko nie uszkodzić motoru, to dopiero jest bolesne i niestety kosztowne - dodaje.
Jak się nie wywrócisz, to się nie nauczysz - twierdzą pasjonaci ekstremalnej jazdy. Ryzyko jest wkalkulowane w tę zabawę.
Do tej pory spotykali się wyłącznie na zamkniętych placach, lotniskach czy drogach. Ostatnio zaś coraz powszechniejsze stają się akrobacje w ulicznym ruchu. Zapominają przy tym, że w konfrontacji z karoserią samochodu, są praktycznie bez szans, a o wypadek nietrudno.
Uliczni szaleńcy często filmują akrobacje na motorach czy próby bicia rekordów prędkości i umieszczają nagrania w internecie. Stunt jest dość drogą zabawą, i nie każdy może sobie na nią pozwolić. Ceny motocykli nierzadko przekraczają wartość dobrej klasy samochodu.
więcej: Gazeta Współczesna - Ryzyko jest w modzie

Gazeta Współczesna - Darmowe lekcje tenisa
Bezpłatne lekcje tenisa zafundował dzieciom łomżyński urząd miasta. To nie lada gratka: zwykle zajęcia kosztują bowiem kilkadziesiąt złotych.
Jakub Zalewski przyjechał na zajęcia z Kupisk.
- Usłyszałem od kolegi, że tu są korty od poniedziałku i tata nas tu z bratem zawiózł - mówi 7-latek.
Dzieciaki pod okiem trenera uczą się podstaw gry. Zajęcia odbywają się trzy razy w tygodniu, po dwie godziny.
- Lubię grać w tenisa, często gram z kolegami na podwórku, ale chciałem się podszkolić - tłumaczy 12-letni Bartosz Mucharski.
- Mamy w "Perspektywie" piękne obiekty sportowe, mamy korty, chcieliśmy, żeby te korty zaczęły tętnić życiem - wyjaśnia Leszek Malinowski, sekretarz powiatowy Ludowych Zespołów Sportowych, które dzierżawią korty w skate-parku na osiedlu "Perspektywa".
więcej: Gazeta Współczesna - Darmowe lekcje tenisa

Gazeta Wyborcza - ŁKS zagra na początek sezonu z beniaminkami
W środę ustalono terminarz nowego sezonu II ligi. Piłkarze na boiska powrócą 28 lipca.
Zawodnicy ŁKS-u Łomża rozgrywki zainaugurują na wyjeździe. Na początek zmierzą się z beniaminkiem rozgrywek GKS-em Jastrzębie Zdrój. W drugiej kolejce, rozegranej tydzień później, ponownie za rywali będą mieli zespół, który awansował do ekstraklasy. Łomżanie na własnym obiekcie podejmą GKS Katowice. Ze względu na przyszłoroczne mistrzostwa Europy na jesieni mają być rozegrane dwie kolejki z rundy wiosennej.
więcej: Gazeta Wyborcza - ŁKS zagra na początek sezonu z beniaminkami
 


 
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0

W celu świadczenia przez nas usług oraz ulepszania i analizy ich, posiłkujemy się usługami i narzędziami innych podmiotów. Realizują one określone przez nas cele, przy czym, w pewnych przypadkach, mogą także przy pomocy danych uzyskanych w naszych Serwisach realizować swoje własne cele i cele ich podmiotów współpracujących.

W szczególności współpracujemy z partnerami w zakresie:
  1. Analityki ruchu na naszych serwisach
  2. Analityki w celach reklamowych i dopasowania treści
  3. Personalizowania reklam
  4. Korzystania z wtyczek społecznościowych

Zgoda oznacza, że n/w podmioty mogą używać Twoich danych osobowych, w postaci udostępnionej przez Ciebie historii przeglądania stron i aplikacji internetowych w celach marketingowych dla dostosowania reklam oraz umieszczenia znaczników internetowych (cookies).

W ustawieniach swojej przeglądarki możesz ograniczyć lub wyłączyć obsługę plików Cookies.

Lista Zaufanych Partnerów

Wyrażam zgodę