Przejdź do treści Przejdź do menu
piątek, 02 grudnia 2022 napisz DONOS@

Pożary od sadzy w kominach wybuchają w Łomży

- Strażacy wyjeżdżali 8 razy do gaszenia pożarów w Łomży i 26 razy w powiecie łomżyńskim od września ubiegłego roku do końca maja 2022 roku - mówi brygadier Adam Kalinowski z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Łomży. Dwa tygodnie temu, w niedzielę o 3. w nocy, pożar z powodu zapalenia się sadzy ogarnął komin od parteru aż po dach domu komunalnego przy Szosie Zambrowskiej obok Filharmonii. Czy dyrekcja MPGKiM widzi problem, groźny dla życia ludzi...?

- Staramy się podłączać do miejskiej sieci ciepłowniczej przynajmniej jeden budynek w ciągu roku - wyjaśnia kierownik Marek Borawski z Zakładu Gospodarki Mieszkaniowej MPGKiM w Łomży. W 2019 był to budynek przy ul. Generała Władysława Sikorskiego 227 (naprzeciw hali targowej), w 2020 - Dworna 13 przy sklepach, w 2021 - Dworna 26 obok muzeum, na 2022 zaplanowany jest budynek Rządowa 4A obok Centrum Wędkarskiego. We wrześniu 2021 w zasobach komunalnych, będących własnością Miasta Łomża, były 992 lokale mieszkalne, zaś w budynkach prywatnych w zarządzie miasta - 95 lokali w użytkowaniu. W zasobie własności miasta 823 lokale miały CO, 169 ogrzewanie piecowe; w budynkach prywatnych w zarządzie było 7 lokali z CO, 88 lokali z piecami.

W 251 mieszkaniach MPGKiM nadal pali się w piecach
Przed sezonem grzewczym 2021/2022 w sumie w 257 mieszkaniach w mieście palono w piecach i/lub kuchniach węglem, drewnem, albo czym popadnie. - Niestety, mieszkańcy do palenia często używają tego, co mają pod ręką: butelki plastikowe, pampersy, a nawet puszkę po aerozolu, która wybuchła, przebijając ścianę do sąsiedniego mieszkania - martwi się niefrasobliwością najemców kierownik Borawski, dzięki którego uprzejmości, możemy doprecyzować dane na koniec sezonu grzewczego. W czerwcu 2022 lokali należących do Miasta jest 980 - od jesieni 12 sprzedano, a CO ma 817 lokali, gdy podłączono do sieci miejskiej Dworną 26. Według kapitana Jacka Bargielskiego, komendanta miejskiego Państwowej Straży Pożarnej, główną przyczyną takich pożarów było to, że przewody kominowe nie były prawidłowo i regularnie czyszczone albo w ogóle ich nie czyszczono z sadzy przez całe lata. Koszt straty w budynkach, zniszczonych przez ogień i dymy, szacowano na od ok. 1 tysiąca do 5 tysięcy zł. Zwykle wynosił około 2 tysięcy zł: naprawa przewodu i malowanie.

Zduni przebudowują piece i kuchnie kaflowe
- Staramy się regularnie dokonywać przeglądów technicznych kominów i przewodów kominowych każdego roku, a niektóre czyścimy nawet co dwa miesiące - wyjaśnia kierownik Borawski z ZGM. Dzieje się tak, na przykład, gdy mieszkańcy bez konsultacji z ZGM na miejsce kaflowych pieców stawiają własne piece CO. - Zdarza się, że za małe są średnice przewodów kominowych, ponieważ budowane w dawniejszych czasach przewody z kilku mieszkań łączą się w tzw. leżakach o średnicy 10-12 cm - wyjaśnia Pan Borawski. - Zanim dym dojdzie do pionowego komina, to zatyka leżaki. MPGKiM musi zadbać o drożne przewody kominowe i instalacje wentylacyjne, bo to obowiązek właściciela lub zarządcy budynku, co określają przepisy prawa: ustawa Prawo budowlane - art. 61 i art. 62 - oraz rozporządzenie ministra MSWiA  z 2010 roku o ochronie przeciwpożarowej budynku.

Oprócz przeglądów, ekipa zduńska dokonuje przebudowy. W pandemicznym 2020 r. postawiono na nowo 12 pieców i 4 kuchnie w 12 lokalach, a w drugim roku pandemii unowocześniono 8 pieców i 5 kuchni w 10 lokalach. Do czerwca 2022 w 2 lokalach na nowo przebudowano dwa piece i jedną kuchnię. W budynku przy Szosie Zambrowskiej 8, gdzie ok. 3. w nocy wybuchł pożar przez palące się sadze dwa tygodnie temu, przebudowywany jest komin od poddasza do tzw. czapki nad dachem. Zdaniem kierownika ZGM, na "palący problem" wpływ mają braki konserwacji i wyczyszczenia przez lokatorów, gdyż przez zdunów piece stawiane są nowe.

Kapitan Jacek Bargielski, brygadier Adam Kalinowski i kierownik Marek Borawski jednym głosem zachęcają do instalowania czujek dymu i tlenku węgla, czyli silnie trującego gazu. Czad nie ma zapachu i barwy, więc nie czuje się go nosem i nie widzi. Czujka alarmuje, gdy w powietrzu roznosi się czad. Jak zapewnia kierownik ZGM, we wszystkich lokalach mieszkalnych MPGKiM są zainstalowane czujki czadu. Kierownik apeluje do mieszkańców, aby nie demontowali czujek i nie wyjmowali baterii do innych urządzeń.

Mirosław R. Derewońko

tel. red. 696 145 146

 

Wybuchają pożary z powodu sadzy w kominie

Małe dzieci i rodzice wdychają dym z pieca i kuchni

Kominiarz i zdun z ZGM odwiedzili rodzinę z dziećmi


 
 

W celu świadczenia przez nas usług oraz ulepszania i analizy ich, posiłkujemy się usługami i narzędziami innych podmiotów. Realizują one określone przez nas cele, przy czym, w pewnych przypadkach, mogą także przy pomocy danych uzyskanych w naszych Serwisach realizować swoje własne cele i cele ich podmiotów współpracujących.

W szczególności współpracujemy z partnerami w zakresie:
  1. Analityki ruchu na naszych serwisach
  2. Analityki w celach reklamowych i dopasowania treści
  3. Personalizowania reklam
  4. Korzystania z wtyczek społecznościowych

Zgoda oznacza, że n/w podmioty mogą używać Twoich danych osobowych, w postaci udostępnionej przez Ciebie historii przeglądania stron i aplikacji internetowych w celach marketingowych dla dostosowania reklam oraz umieszczenia znaczników internetowych (cookies).

W ustawieniach swojej przeglądarki możesz ograniczyć lub wyłączyć obsługę plików Cookies.

Lista Zaufanych Partnerów

Wyrażam zgodę