Przejdź do treści Przejdź do menu
środa, 24 kwietnia 2024 napisz DONOS@

Rocznica Traktatu Wersalskiego i początek Muzeum Rodziny Lutosławskich i Romana Dmowskiego w Drozdowie

Główne zdjęcie
Prof. Jan Żaryn dyrektor Instytutu Dziedzictwa Myśli Narodowej im. Romana Dmowskiego i Ignacego Jana Paderewskiego

- My potrzebujemy takich materialnych miejsc, dowodów bytności wielkich osób czy wielkich idei i cieszę się, że tu w pobliżu Łomży, gdzie Ruch Narodowy miał swoich wielu zwolenników, takie Muzeum powstanie – mówił wiceminister edukacji i nauki Dariusz Piontkowski do zebranych przed Muzeum Przyrody Dworze Lutosławskich w Drozdowie.

- Dziś świętujemy 102 rocznicę podpisania Traktatu Wersalskiego w miejscu związanym z człowiekiem, który złożył podpis na tym jednym z najważniejszych dokumentów w historii świata - przypomniał prowadzący Mariusz Rytel. Po raz pierwszy tak uroczyście obchodzono tę rocznicę, ponieważ stała się ona okazją, pretekstem, aby poinformować świat, o czym zresztą pisaliśmy już na łamach 4lomza.pl, że obecne Muzeum Przyrody Dwór Lutosławskich w Drozdowie zostanie przekształcone w Muzeum Rodziny Lutosławskich i Romana Dmowskiego.

- Co łączy salę lustrzaną Pałacu Wersalskiego z dolnym Dworem rodziny Lutosławskich w Drozdowie – pytał Lech Marek Szabłowski, Starosta Łomżyński i gospodarz terenu. - Chodzi o patriotyzm najwyższej próby prezentowany przez Romana Dmowskiego wspieranego przez bliskich przyjaciół, do grona których bez wątpienia należeli mieszkańcy tego dworu, w którym u schyłku życia zamieszkał sam Dmowski. (…) W akcie zgonu Romana Dmowskiego ks. Aleksander Mielnicki, proboszcz drozdowski napisał o nim „wskrzesiciel Polski” - przypomniał samorządowiec.

W swoim wystąpieniu poinformował o zamiarze przekształcenia istniejącej jednostki kultury Powiatu Łomżyńskiego w Muzeum Rodziny Lutosławskich i Romana Dmowskiego Ośrodek Historyczno – Przyrodniczy.

- Jako władze Powiatu Łomżyńskiego, w którego posiadaniu pozostaje to wyjątkowe miejsce, Dolny Dwór w Drozdowie, czujemy się wyjątkowo zobligowani do niesienia świadectwa wolności, tej wolności wysokiej próby. Do krzewienia historii, bez świadomości której społeczeństwo nie jest w stanie funkcjonować w pełnym wymiarze. Podejmowanie działań w zakresie edukacji, zwłaszcza najmłodszego pokolenia jest wielkim wyzwaniem i jest dzisiaj konieczne. Miejsce, w którym się znajdujemy może temu służyć w najlepszy z możliwych sposobów. Przekazując prawdziwą historię ludzi, którzy tu żyli i pracując dla dobra ojczyzny, każdy wedle posiadanych umiejętności. Naszym zamiarem jest stworzenie Rodzinie Lutosławskich i Romanowi Dmowskiemu miejsca stosownego do zasług, które położyli w historii Polski – powiedział Lech Marek Szabłowski, Starosta Łomżyński. 

Będzie to możliwe dzięki środkom z Rządowego Funduszu Inwestycji Lokalnych, środkom Ministerstwa Kultury i  Dziedzictwa Narodowego i Sportu oraz innym funduszom. Obecny na uroczystościach Adam Andruszkiewicz, sekretarz stanu w KPRM przekazał symboliczny czek na 4 mln zł właśnie z Rządowego Funduszu Inicjatyw Lokalnych. 

- Już te pieniążki mamy, już nimi dysponujemy. To jest pierwsza kwota, która na te przedsięwzięcie do nas trafiła – przypomniał Szabłowski.

Sekretarz stanu w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów wskazał, że w tym miejscu „zbiega się polskość”, a Rodzina Lutosławskich oraz postać Romana Dmowskiego „to bardzo biało-czerwone połączenie i emanuje polskością”.

- Bardzo byśmy sobie tego życzyli, aby to miejsce jeszcze mocniej odzyskało swój blask, jeszcze mocniej swojego ducha – mówił do słuchających go okolicznych samorządowców i gości. - My tutaj obecni możemy zadeklarować, że będziemy wykorzystywać nasze możliwości, nasze instrumenty do tego, abyśmy jak najczęściej tutaj zapraszali przedstawicieli różnych sektorów, różnych grup także młodzieży nie tylko z województwa podlaskiego, ale całej Polski, aby mogła tą zacną rodzinę Lutosławskich oraz tą wielką postać Romana Dmowskiego bliżej poznać – deklarował Andruszkiewicz.

Jak ważny to moment, kiedy jednostka uzbrojona w wizję staje w miejscu, kiedy ta wizja oddziałuje na rzeczywistość. Tak stało się z Romanem Dmowskim i Ignacym Janem Paderewskim, których marzenia, praca i wysiłki urzeczywistniły się w Traktacie Wersalskim, gdzie wyznaczono większość granic.

Dariusz Piontkowski, wiceminister edukacji i nauki zwrócił uwagę na wysiłki Starostwa. „Bez waszej inicjatywy, bez waszej chęci to muzeum nie zmieniałoby swojego profilu” – zauważył.  

Poseł Lech Antoni Kołakowski, mieszkaniec Łomży i Ziemi Łomżyńskiej stwierdził, że nasza społeczność jest dumna z Drozdowa, z Rodu Lutosławskich i pięknego patriotyzmu i przypomniał, że Roman Dmowski wskazywał Drozdowo jako Polską mekkę narodu.
Senator Marek Komorowski dodawał, że „powstające Muzeum będzie odpowiednim miejscem na propagowanie idei i przekonań zarówno Romana Dmowskiego jak i rodziny Lutosławskich”. 

- Historia nigdy się nie kończy. Czasy zawsze mamy przejściowe – zwracał uwagę wicewojewoda Tomasz Madras i przypomniał słynną myśl Dmowskiego - "Jestem Polakiem i mam obowiązki polskie". Stwierdził, że dziś historia kształtuje się w gabinetach członków rady ministrów czy samorządowców. Mówił także o dostrzeżonej szansie przez Starostę, która stoi przed Drozdowem.

- Dzięki temu, że udaje połączyć się te inicjatywy, dzięki temu, że są obywatele i Polacy, którzy są świadomi tego, że wciąż przed nami potrzeba kształtowania dla przyszłych pokoleń dziejów naszego kraju, możemy tutaj uczestniczyć w tych uroczystościach upamiętnieniu Traktatu Wersalskiego, ale także być przy rozwoju, początku Muzeum Rodziny Lutosławskich i Romana Dmowskiego... w tym cichym skromnym Drozdowie - zakończył wicewojewoda.

Prof. Jan Żaryn, dyrektor Instytutu Dziedzictwa Myśli Narodowej im. Romana Dmowskiego i Ignacego Jana Paderewskiego, zadeklarował w imieniu wicepremiera i ministra kultury i dziedzictwa narodowego Piotra Glińskiego oraz wiceministra w tym resorcie Jarosława Selina, że jeżeli Starosta wystąpi, aby Muzeum Rodziny Lutosławskich i Romana Dmowskiego miało dwa podmioty prowadzące tj: Starostwo i Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego i Sportu, to Ministerstwo może być i chce być organem współprowadzącym.

Następnie prof. Jan Żaryn wystapił z wykładem, w którym wskazywał na fenomen Polski i wybitne postaci, które za tym stały.

- Ta wielka wojna kończyła się w 1919 roku, po 4 latach zmagań na wielu frontach. Na tę konferencję zjeżdżają się przedstawiciele tylko i wyłącznie państw, które tę wojnę wygrało. Konferencja Wersalska jest konferencja państw, które mają podyktować warunki całemu światu, zarówno tym, którzy tę wojnę przegrali na czele z Niemcami (...) a z drugiej strony te 29 państw, które miały nierówność. Były znaczące mocarstwa kolonialne (Wielka Brytania, Francja), ale nie było wśród nich żadnego państwa jak Polska (i jeszcze Czechosłowacja), które zwyciężyły w czasie I wojny światowej, a które to państwa nie istniało w okresie wojny. Wygraliśmy I wojnę światową jako Polska nie mając państwa. To jest fenomen, za który ktoś odpowiada. Nie ma takich fenomenów bez ludzi – tłumaczył historyk.

- Kiedy wchodzimy w czas stycznia 1919 roku jesteśmy państwem uznanym od momentu, kiedy powstał gabinet Ignacego Jana Paderewskiego w tymże samym styczniu 1919 roku. Wcześniej, mimo daty 11 listopada 1918 roku. myśmy nie byli uznawani jako Państwo. Nie mogliśmy być uznawani, ponieważ powstaliśmy z przekształcenia przyszłego Królestwa Polskiego, czyli państwa które wyrastało z dekretu z 5 listopada 1916 roku. Józef Piłsudski przejmuje władzę od Rady Regencyjnej, ale jest współregentem tejże rady czyli reprezentacji państewka polskiego, które należało do koalicji przegranych w I wojnie światowej. Dopiero powstanie rządu Ignacego Jana Paderewskiego powoduje naszą możliwość uczestnictwa w konferencji wersalskiej i możliwość znalezienia się w ówczesnym centrum świata. 

I znów, bez odpowiednich ludzi, bez tych, którym nie jest obojętne nie byłoby wspomnianego fenomenu.

- Wtedy na pół roku Paryż stał się centrum świata. To tu przybywają wszyscy politycy, ich doradcy, media. To jest to miejsce rozstrzygające losy Europy i świata. I w tym centrum znalazły się dwie postacie jako delegaci rządu polskiego czyli Roman Dmowski jako przewodniczący Komitetu Narodowego Polskiego. Ciała, które powstało w 1917 roku we Francji, które było uznane przez państwo francuskie jako oficjalna reprezentacja narodu polskiego. Dzięki temu, że  Romanowi Dmowskiemu udała się taka możliwość zaistnienia na gruncie Francji  w formie organizacyjnej, mogliśmy być uznani jako państwo zwycięskie w I wojnie światowej. I z drugiej strony Ignacy Jan Paderewski, niezwykły wówczas człowiek, światowy celebryta, ale nie w dzisiejszym rozumieniu, to celebryta na miarę męża stanu, wybitnego patrioty polskiego. Człowieka, który potrafił swoje niezwykłe talenty: pianisty, kompozytora, przełożyć na język potrzeb narodu polskiego i polskiego państwa. Wykorzystał fakt, że jest najbardziej znanym Polakiem na świecie nie do tego, żeby otrzymywać kwiaty, nagrody i hołdy, tylko po to, żeby Polska odzyskała niepodległość – przybliżał zgromadzonym prof. Jan Żaryn. 

- Roman Dmowski był twórcą ruchu ideowo-politycznego utworzonego w 1893 czyli Ligi Narodowej, która w 1904 liczyła 400 ludzi – elitę Narodu Polskiego – precyzował dyrektor  Instytutu Dziedzictwa Myśli Narodowej im. Romana Dmowskiego i Ignacego Jana Paderewskiego. - Przyświecała jej wszechpolskość i wszechstanowość. Wszechpolskość, ponieważ reprezentantami byli Polacy z trzech zaborów. Wszechstanowość, bo nie ma Narodu Polskiego bez warstw oświeconych, i bez warstw ludowych. Naród Polski to jest organizm zespolony. W szeregach ligi byli włościanie, robotnicy, ziemianie, inteligencja, arystokracja. Wszystkie grupy społeczne były tam reprezentowane - przypominał.

Wskazywał, że Roman Dmowski zmienił optykę patrzenia na zaborców. Przełamywał stereotypy. To on wskazał, że polską racją stanu jest pokonać Niemców. Ignacy Jan Paderewski jeździł po świecie, koncertował, ale jednocześnie propagował sprawy polskie. Rozmawiał z możnymi, którym naświetlał kwestie granic i zbierał pieniądze na potrzeby Polaków. 

Profesor w swoim wykładzie wskazywał jak różne talenty, mogą pracować dla dobra Polski. Przypomniał niezwykłą wprost znajomość języka francuskiego i angielskiego przez Romana Dmowskiego. Przez 5 godzin mówił w doskonałym języku francuskim i tłumaczył na jeszcze lepszy angielski. To musiało budzić szacunek słuchających. Te wybitne postaci, cywile, powołali do życia także Błękitną Armię. - Nie ma zwycięzców, jeśli ten zwycięzca nie ma armii w czasie wojny – przypomniał prof. Żaryn.

- Kiedy uświadomimy sobie, że to ludzie nadają miejscom treści, tym większa odpowiedzialność na nas spoczywa – skonstatował prowadzący Mariusz Rytel.


Do końca roku planowane jest przygotowanie dokumentacji, a prace adaptacyjne i modernizacyjne mogłyby się zacząć w przyszłym.

 

Foto: Prof. Jan Żaryn  dyrektor Instytutu Dziedzictwa Myśli Narodowej im. Romana Dmowskiego i Ignacego Jana Paderewskiego
Foto: Zgromadzeni goście przed Dworem Lutosławskich
Foto: Wicewojewoda Tomasz Madras, senator Marek Komorowski i poseł Lech Antoni Kołakowski
Foto: Prof. Jan Żaryn, prof. Krzysztof Sychowicz i
Foto: Wójt Gminy Wizna Mariusz Soliwoda, burmistrz Jedwabnego Adam Niebrzydowski i  zastępca wójta Gminy Piątnica Bogdan Bieńczyk
Foto: Lech Marek Szabłowski, Starosta Łomżyński
Foto: Wójt Gminy Łomża Piotr Kłys, major Daniel Mazur z 18 ŁPL, I zastępca Komendanta Miejskiego Policji w Łomży podinspektor Marcin Rymarski
Foto: Sekretarz stanu w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów Adam Andruszkiewicz i wiceminister edukacji i nauki Dariusz Piontkowski
Foto: Dwór Lutosławskich w Drozdowie
Foto: Dwór Lutosławskich w Drozdowie
Foto: Sekretarz stanu w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów Adam Andruszkiewicz
Foto:
Foto: Wiceminister edukacji i nauki Dariusz Piontkowski
Foto:
Foto: Prof. Jan Żaryn
Foto:
Foto: Dwór Lutosławskich w Drozdowie
Foto: Dwór Lutosławskich w Drozdowie
Foto: Dwór Lutosławskich w Drozdowie
Foto: Dwór Lutosławskich w Drozdowie

 
 

W celu świadczenia przez nas usług oraz ulepszania i analizy ich, posiłkujemy się usługami i narzędziami innych podmiotów. Realizują one określone przez nas cele, przy czym, w pewnych przypadkach, mogą także przy pomocy danych uzyskanych w naszych Serwisach realizować swoje własne cele i cele ich podmiotów współpracujących.

W szczególności współpracujemy z partnerami w zakresie:
  1. Analityki ruchu na naszych serwisach
  2. Analityki w celach reklamowych i dopasowania treści
  3. Personalizowania reklam
  4. Korzystania z wtyczek społecznościowych

Zgoda oznacza, że n/w podmioty mogą używać Twoich danych osobowych, w postaci udostępnionej przez Ciebie historii przeglądania stron i aplikacji internetowych w celach marketingowych dla dostosowania reklam oraz umieszczenia znaczników internetowych (cookies).

W ustawieniach swojej przeglądarki możesz ograniczyć lub wyłączyć obsługę plików Cookies.

Lista Zaufanych Partnerów

Wyrażam zgodę