sobota, 20 lipca 2019 napisz DONOS@

Rajska plaża nad Narwią jak oaza boskiego spokoju

- Dobre warunki są do plażowania i kąpieli, słoneczna aura sprzyja, woda nie jest ani za ciepła, ani za zimna – ocenia Patryk Jasiński, 16-latek z Łomży, który z tatą i siostrą dwie godziny spędził na plaży nad Narwią przy nowym moście w Łomży. Na plaży, która jest od dziesiątków lat, ale i której formalnie nie ma, o czym świadczą znaki z zakazem kąpieli. Taką siłę sprawczą mają przepisy PiS o „miejscach wykorzystywanych okazjonalnie do kąpieli”, że władze Łomży drugi rok z rzędu nie organizują w lato kąpieliska na rzece - z bojami i ratownikami. W poniedziałkowe południe wśród ok. 30 plażowiczów jest 10-latek bez opieki. - Nie umiem pływać ani nurkować, ale wchodzę tylko na metr głębokości wody, do pasa – tłumaczy chłopiec przy dwóch koleżankach i dwóch kolegach.

Przyszli razem i zgodnie twierdzą, że o ich wyprawie nad rzekę wiedzą rodzice. - Mama kazała mi wrócić do domu na obiad, na godzinę 15. - zapewnia 13-latek. Chłopcy wesoło kąpią się w rzece, a dziewczynki siedzą przy brzegu. Jedna z nich także nie umie pływać, dlatego rodzicom obiecała, że do wody wejdzie najwyżej zanurzyć stopy. Śliczna pogoda, słoneczna, niebo czyste i błękitne... Od rzeki powiewa lekki wiaterek, na wprost po drugiej Narwi stronie zacumowała pomarańczowa łódź. Spod baldachimu gęstych drzew, dających błogą ochłodę w cieniu zieleni, dwaj ratownicy WOPR obserwują sytuację na plaży. Od czerwca do września 2019 to głównie patrol motorowy WOPR-u ma pieczę nad bezpieczeństwem kąpiących się w Narwi lub pływających między starym mostem w Piątnicy a granicami miasta, w górę rzeki za plażą i przepompownią. - Na plaży jest zakaz kąpieli, stoją znaki zakazu, a ludzie i tak się kąpią – kwituje sytuację Tomasz Malinowski, prezes WOPR. - Na temat plaży nie będę się wypowiadał. Od marca zabiegałem, aby udało się realizować priorytety. Dzięki temu, dwóch ratowników patroluje rzekę od godziny 11. do godziny 19. Sfinansować dyżury pomogły urzędy: wojewódzki i marszałkowski w Białymstoku, Urząd Miejski w Łomży, starostwo.

 

„Tu nie można dziecka samego puścić”

- W niedzielę po godzinie 15. policzyłem kąpiących się w rzece na wysokości plaży: było tam około 50 osób w wodzie i na brzegu trzy razy tyle, szacunkowo łącznie około 200 osób – informuje prezes Malinowski. - Od dziecka przychodzę latem kąpać się w Narwi – wspomina Katarzyna Szerszniew, 43-letnia łomżynianka, która po drodze rowerem na plażę pokazała warszawiakom w aucie, gdzie będą mogli ochłodzić się z psem. - Byli później niezmiernie zdziwieni, że plażą nazywałam „wodę i piasek” – śmieje się plażowiczka, pięknie opalona na delikatny brąz. Nigdy olejków do skóry nie używała, bo zawsze uważała, że wystarczy umiar i zdrowy rozsądek: trzy razy w tygodniu po dwie godziny, trochę pływania w rzece, trochę kąpieli słonecznej w połączeniu ze spacerem. Nie spiekła się na raka ani na czarny heban. - Kiedyś były atrakcje: siatkówka plażowa na boisku, lody, napoje, więcej się działo – opowiada, popatrując na dzieci. - Tu nie można dziecka samego puścić, powinno być z opiekunem. Jest spokojnie, rzeka miła, lecz zdradliwa. Niby idzie się bezpiecznie od brzegu i kilka metrów jest dosyć płasko i płytko, do kolan czy pasa, a nagle dno robi spad i robi się głęboko.

Łomżynianka zastanawia się, „dlaczego prezydent Łomży i dyrektor MOSiR-u nie widzą plaży na plaży”? - Może dlatego, że młodzi i inaczej rozumują? – przypuszcza. A może „opłaca się zarabiać im na sztucznej plaży przy basenie, obsypanym piaskiem po 5 zł?” - Najbardziej poszkodowane są dzieci, że nie mają w wakacje plaży nad rzeką z ratownikami – ubolewa nad „myśleniem” kobieta.

 

„Nie ma bojek, nie ma ratowników, nie ma atrakcji”

21-letnie przyjaciółki z Łomży nie potrzebują zgody rodziców na wspólną wyprawę nad Narew. - Z tą plażą nad rzeką nie jestem emocjonalnie związana, bo wakacje częściej spędzałam nad jeziorami – opowiada Paulina Szczyrów, która jednak polubiła miejsce, ze względu na przyjaciółkę. - Zawsze razem jest nam raźniej: w wodzie jeden człowiek na drugiego zwróci uwagę, przypilnuje rzeczy na kocu, porozmawiamy, pośmiejemy się... - Przez tyle lat plaża dobrze funkcjonowała i nagle, o tak, jednym pstryknięciem palca władza postanawia, że plaży nie ma – kiwa głową z powątpiewaniem Sandra Łuniewska. Ułożyły się bliżej wysokich traw, dalej od ludzi i gwaru rozmów. - Organizacji nie ma żadnej, nie ma bojek, nie ma ratowników, nie ma atrakcji... Ale cisza i spokój są też atutami.

Robertowi Czapli, 49-letniemu łomżyniakowi z Warszawy, cisza i spokój właśnie odpowiada. - To, że nie ma bojek i ratowników, nam nie przeszkadza, ja pływam doskonale, a starszy syn też umie – dzieli się wrażeniami tata. Uważa, że z dzieckiem należy wejść do wody, na wypadek, gdyby miało się potknąć, przewrócić, zachłysnąć... - Dorośli muszą nad dziećmi i nastolatkami cały czas czuwać.

16-letniego Patryka Jasińskiego i jego młodszą o 8 lat siostrę Sandrę pływania również nauczył tata. Po dwóch godzinach nad rzeką wracają do domu. Patryk zadowolony, że na plaży nie było pijących alkohol i palących papierosy. Mogli zagrać w piłkę w wodzie, pływać i pośmiać się jak w rodzinie. 

 

Mirosław R. Derewońko 

190704085956.png
Foto:
Foto:
Foto:
Foto:
Foto:
Foto:
Foto:
Foto:
Foto:
Foto:
Foto:
Foto:
Foto:
Foto:
Foto:
Foto:
Foto:
Foto:
Foto:

 
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0

W celu świadczenia przez nas usług oraz ulepszania i analizy ich, posiłkujemy się usługami i narzędziami innych podmiotów. Realizują one określone przez nas cele, przy czym, w pewnych przypadkach, mogą także przy pomocy danych uzyskanych w naszych Serwisach realizować swoje własne cele i cele ich podmiotów współpracujących.

W szczególności współpracujemy z partnerami w zakresie:
  1. Analityki ruchu na naszych serwisach
  2. Analityki w celach reklamowych i dopasowania treści
  3. Personalizowania reklam
  4. Korzystania z wtyczek społecznościowych

Zgoda oznacza, że n/w podmioty mogą używać Twoich danych osobowych, w postaci udostępnionej przez Ciebie historii przeglądania stron i aplikacji internetowych w celach marketingowych dla dostosowania reklam oraz umieszczenia znaczników internetowych (cookies).

W ustawieniach swojej przeglądarki możesz ograniczyć lub wyłączyć obsługę plików Cookies.

Lista Zaufanych Partnerów

Wyrażam zgodę