czwartek, 18 stycznia 2018 napisz DONOS@
180102034644.gif

Serce do pomocy

Monika Chrostowska-Korwek z Łomży do bazy dawców szpiku kostnego trafiła w 2013 roku. Dwa lata później usłyszała w słuchawce telefonu komórkowego, że jej szpik jest cennym lekiem, nadzieją i najlepszym na świecie darem. Chociaż zupełnie unikalny, posiadał takie same antygeny HLA, co szpik chorej na nowotwór krwi 66-letniej kobiety z USA. - Dotychczas zarejestrowaliśmy w regionie ponad sześciuset dawców, z czego pięć osób szpik oddało – informuje Milena Surgiewicz, przewodnicząca Samorządu Studenckiego Państwowej Wyższej Szkoły Informatyki i Przedsiębiorczości w Łomży, która po raz piętnasty będzie prowadzić zapisy do bazy zrzeszającej potencjalnych dawców szpiku kostnego, tym razem podczas niedzielnego 26. finału WOŚP w Galerii Veneda w Łomży.

Milena Surgiewicz
Milena Surgiewicz

W Polsce co godzinę ktoś dowiaduje się, że ma białaczkę. Dla większości chorych jedyną szansą na zdrowie jest przeszczep szpiku kostnego lub komórek macierzystych od niespokrewnionego dawcy. Jedynie 30 proc. znajduje „genetycznego bliźniaka” w rodzinie. Monika Chrostowska-Korwek w genach ma spontaniczność. Do bazy dawców Fundacji DKMS zapisała się pomiędzy przymierzaniem spodni i bluzki, czyli na zakupach w łomżyńskiej galerii handlowej. Właśnie tam studenci „Państwówki” zorganizowali akcję rejestracji pod hasłem „dwa wymazy i do bazy”. – Nie zastanawiałam się, to był impuls. Wiedziałam, że tak trzeba – mówi. 
Dwa lata później odebrała telefon, który zapamięta na całe życie, z informacją, że znalazł się biorca. – Wszystko było niezwykle sprawnie koordynowane. Fundacja wystawiała mi skierowania na badania, najpierw w Łomży, a bardziej szczegółowe w Krakowie, w którym też pobrano mój szpik. Zapewnione noclegi, posiłki, troskliwa opieka medyczna. Doświadczyłam dużo ludzkiej życzliwości  – opowiada. 
Monika Chrostowska-Korwek oddała szpik z krwi obwodowej. Opowiada, że przed zabiegiem musiała przyjmować zastrzyki w brzuch. - Nie było to przyjemne, łamało mnie w kościach, jak przy grypie. Ale, gdy już przetaczano moją krew, poczułam, że do tego magicznego woreczka, który miał uratować czyjeś życie, spływa cała moja nadzieja, a  złe samopoczucie i fizyczny ból odchodzą – wspomina. Po zabiegu dowiedziała się, że jej szpik zostanie przeszczepiony 66-letniej kobiecie z USA. – Byłam pełna dobrych myśli – mówi Monika Chrostowska-Korwek. Pół roku po przeszczepie zadzwoniła do Fundacji DKMS, aby spytać o zdrowie kobiety, która otrzymała jej szpik. – Chciałam usłyszeć, że  ona żyje, jest zdrowa i szczęśliwa. Ale niestety… W słuchawce telefonu usłyszała, że śmierć nie była spowodowana odrzuceniem przeszczepu, tylko komplikacjami zdrowotnymi wynikającymi z długotrwałej choroby i osłabiania organizmu.

Łączą pomocne serca
Milena Surgiewicz od blisko dwóch lat pracuje w pionie neurologii łomżyńskiego szpitala, gdzie styka się z ludzkimi dramatami: udary, guzy mózgu, padaczka, zaburzenia neurologiczne i dotkliwie bolące kręgosłupy. – Moja praca wymaga dużo cierpliwości, ale kontakt z ludźmi i służenie im pomocą dają olbrzymią satysfakcję – mówi Milena, która kontynuuję naukę na studiach magisterskich z pielęgniarstwa w PWSIiP w Łomży. Dawców szpiku do bazy Fundacji DKMS rejestruje od 2013 roku: w Łomży, Zambrowie i Ostrołęce. Z reguły podczas imprez masowych, bo wtedy jest duża frekwencja i olbrzymia otwartość ludzi. Finał WOŚP, na którym spotykają się ludzie z wielkimi sercami jest ku temu świetną okazją. Jak zauważa Jolanta Święszkowska z PWSIiP w Łomży jest jeszcze coś co łączy uczelnię z Orkiestrą. Łomżyńskim sztabem WOŚP kierują od 2014 roku dwie młode kobiety: Monika Orłowska-Laskowska, absolwentka Zarządzania w PWSIiP, oraz Martyna Kalinowska, która na „Państwówce” finiszuje ze studiami magisterskimi z administracji. 
W niedzielę, poza rejestracją potencjalnych dawców szpiku kostnego, w Galerii Veneda będą koncerty, występy i pokazy. Na scenie zaprezentują się, między innymi, uczniowie Szkoły Podstawowej nr 9, łomżyński zespół StoneLeaf oraz białostockie grupy Tharsys oraz Waterside. Odbędą się też warsztaty plastyczne dla dzieci, będą stoiska z licznymi atrakcjami oraz licytacje. Trafią na nie przedmioty i niespodzianki ufundowane przez sponsorów oraz podarowane przez osoby prywatne, np. hand made lalka Wośpianka.


 
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0