niedziela, 17 grudnia 2017 napisz DONOS@
171215122325.gif

Z dziewczynami na rowerze dookoła świata w niecałe 3 lata

Są przyjaciółkami od siedmiu lat i absolwentkami I LO w Łomży. Za dwa tygodnie wyruszają na drogi i bezdroża Azji. Zaczną udział w Światowym Jamboree w stolicy Azerbejdżanu Baku i przez Rosję zamierzają w 25 dni dotrzeć do Atyrau w Kazachstanie. - Nasz etap jest czwarty, wynosi około 1 500 km, to część prawie 3-letniej podróży dookoła świata na rowerach – opowiadają Anna Łapińska z Kupisk Starych i Aleksandra Zajk z Kozła k. Kolna. - Wyprawa ma 34 etapy, w każdym jest skład mieszany uczestników: oprócz Polaków, przedstawiciele krajów, w których odbywa się wyprawa. Będziemy promować Polskę w świecie, polskie harcerstwo i zdrową formę aktywności.

Aleksandra Zajk i Anna Łapińska uczestniczki Światowego Jamboree 2017 - 2019
Aleksandra Zajk i Anna Łapińska uczestniczki Światowego Jamboree 2017 - 2019

Zdrową nie tylko dla człowieka, ale i dla środowiska naturalnego, o czym bez trudu przekonać się można, porównując ilość spalin, pozostawianych w powietrzu przez rowery i przez samochody. A tym właśnie oddychają ludzie w mieście i na wsi… Nasze dziewczyny albo dojeżdżały do pracy po 30 kilometrów, albo trenują 30 km dziennie przed wielkim sprawdzianem wytrzymałości od połowy sierpnia: upały 40-stopniowe i kurz na stepach. - Promocja Polski polega na tym, żeby pokazać, że robimy rzeczy niestandardowe – tłumaczy Anna Łapińska (lat 23) absolwentka z licencjatem UW ze stosunków międzynarodowych. - Światowe Jamboree – Around the World to inicjatywa fundacji o tej samej nazwie, we współpracy ze Związkiem Harcerstwa Polskiego. Wystartowaliśmy 27. maja z Gdańska na Białoruś, Ukrainę, potem do Gruzji. Obecnie nasze koleżanki i koledzy przemierzają rowerami Armenię i Iran do Azerbejdżanu. W Baku przekazują nam rowery. Mamy 11 sponsorów sprzętowych, m.in., producenta rowerów z Przasnysza Kross, sakwy na ubrania i bagaż od Crosso, lekkie kurtki przeciwdeszczowe typu soft-shell od Regata. Świetny sprzęt biwakowy, na przykład, kuchenki gazowe, garnki, talerze i sztućce podarowała nam na wyprawę brytyjska firma Primus Equipment.

Szukają pomocy finansowej łomżyńskich sponsorów, aby miesiąc za granicą nie rujnował budżetu.
„Świat z siodełka wygląda inaczej...”
Każda grupa ma swego technicznego. Ktoś musi umieć zmienić na trasie koła, szprychy, smarować łańcuchy i łatać dętki. Ważna jest odzież, ochraniacze  i kaski: na takich dystansach w warunkach pogodowych i terenowych ekstremalnych nie może być otarć czy urazów. O zaplecze medyczne, pełną apteczkę i ewentualne udzielanie pierwszej pomocy ma zadbać Ola Zajk, 24-letnia studentka weterynarii UWM w Olsztynie. - Przygotowujemy się też przez opalanie: u nas słońca jest niewiele, że warto łapać każdy promień, a tam promieni spodziewamy się aż w nadmiarze – opowiada Ania, która… - Jest naszą liderką w grupie etapu: załatwia bilety, wizy, wyposażenie na trasie i fundusze – chwali przyjaciółkę bezinteresownie Ola, mająca zamiar relacjonować wyprawę i robić zdjęcia. Jeszcze jednym celem Bike Jamboree Around The World – dosłownie rowerem dookoła świata - jest przypomnienie podróżnika, którego za patrona ma Stowarzyszenie Afryka Nowaka: Kazimierza Nowaka, podróżnika, fotografa, cyklistę, pokonującego i opisującego kontynent w latach 1931 – 36. W 81 lat po nim także przez inne kontynenty będą przemieszczali się jednośladami, m.in., inicjator Bike Jamboree  Zbigniew Popowski, przedstawiciel organizatorów Anna Śledzińska, podróżniczka i blogerka Kamila Kielar oraz autor książek podróżniczych Piotr Tomza… Wśród kolejnych etapów po drodze są, m.in., Światowy Zlot Skautów w Wirginii na przełomie lipca i sierpnia 2019. Finał w Gdańsku, skąd wyruszyli na rowerach pierwsi odważni. Łącznie będzie to ponad 200 uczestników.
- Myślę o stworzeniu grupy rowerowej w Łomży, aby inni również znaleźli swoją pasję lub znaleźli sobie towarzystwo – planuje Ania. Ola dodaje: - Niektórym brak czasami chęci, czasami potrzebują kogoś, kto pokaże szlaki, zmobilizuje do aktywności i zachęci do wycieczek rowerowych. Świat z siodełka wygląda inaczej - w samochodzie wszystko dzieje się za szybko, nie ma czasu delektować się pejzażami. Jazda rowerem jest lepsza niż bieganie, nie obciąża stawów. I ciało się wyszczupla.

Mirosław R. Derewońko


 
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0