niedziela, 17 grudnia 2017 napisz DONOS@
171215122325.gif

Jak radny Zaremba zjednoczył PiS w Łomży

Na nieco ponad rok przed końcem kadencji i wyborami nowych władz samorządowych Łomży następuje przesilenie w Radzie Miejskiej Łomży. Choć w mieście od końca 2014 roku rządzi prezydent z PiS, to jednak w Radzie Miasta do popierającej prezydenta „egzotycznej” koalicji weszło wówczas jedynie 4 z 11 radnych wybranych z list PiS. Reszta, która powołała formalny klub radnych PiS, znalazła się w opozycji. Po serii zmian personalnych w radzie, także z przejściami niektórych na eksponowane stanowiska, dziś nastąpiła konsolidacja radnych wybieranych z listy PiS i klub liczy już 11 radnych i proponuje duże zmiany radzie. Co ciekawe do zjednoczenia PiS doszło za sprawą... Tadeusza Zaremby, który jeszcze dwa lata temu był jednym z ważniejszych filarów prezydenckiej egzotycznej koalicji, a teraz jest jednym z najważniejszych prezydenckich opozycjonistów.

Tadeusz Zaremba
Tadeusz Zaremba

Pod koniec 2014 roku, gdy po wygranych przez PiS wyborach samorządowych kształtowały się nowe władze miasta, funkcje w Radzie podzielili między sobą radni z egzotycznej koalicji. Jej dziwaczna historia zaczęła się na pierwszej sesji nowej Rady Miasta, gdy było już po wyborach prezydenckich, ale jeszcze przed formalnym zaprzysiężeniem Mariusza Chrzanowskiego na prezydenta Łomży. Wydawało się, że PiS, który zdobył 11. z 23. mandatów radnych przejmie władzę także w Radzie Miasta, ówczesny radny Andrzej Modzelewski (ŁNM) złożył wniosek o przerwanie na kilka dni obrad, by z nowym prezydentem skonsultować wybór władz rady. Tego samego dnia doszło do spotkania większości radnych w prowadzonym przez radnego lokalu przy Giełczyńskiej. Tam ukształtowała się rządząca dotychczas w Radzie koalicja, która na przewodniczącą Rady wybrała zgłoszoną przez Witolda Chludzińskiego (RdŁ) Bernadetę Krynicką (wybrana z listy PiS), a nie Wiesława Grzymałę formalnie zgłoszonego przez klub radnych PiS. 
Z osób wybranych z list PiS, poza Krynicką, weszli także: Bogumiła Olbryś, Wanda Mężyńska, Łukasz Kacprowski i Adam Zwierzyński.  
Przez dwa lata PiS powoli odzyskiwał władzę w Radzie Miejskiej, przy czym proces ten był skutkiem zmian personalnych. Najpierw z Rady odszedł Modzelewski, którego prezydent Chrzanowski wybrał na dyrektora MOSiR. Jego miejsce zajęła Ewa Chludzińska (ŁNM), która nie została już jednym z członków „egzotycznej koalicji”. Później przewodnicząca Bernadeta Krynicka wygrała wybory parlamentarne i dostała się do Sejmu. Nowym radnym został Lech Śleszyński, który od razu wstąpił do klubu radnych PiS, a stanowisko przewodniczącego objął ówczesny szef tego klubu PiS Wiesław Grzymała.
Kolejna zmiana związana była z wygraniem konkursu na dyrektora Wety przez radną Bogumiłę Olbryś. Wybrana z list PiS była jednym z filarów prezydenckiej koalicji i wiceprzewodniczącą Rady Miejskiej. Po niej miejsce w Radzie zajęła Irena Anna Gorzoch, ale funkcję wiceprzewodniczącego objął Janusz Sławomir Mieczkowski nowy szef klubu radnych PiS.
„Egzotyczna koalicja” posypała się dopiero przy głosowaniach dotyczących zaproponowanej przez prezydenta Chrzanowskiego wysokiej podwyżce stawek podatku śmieciowego. Prezydent trzykrotnie musiał składać wniosek, aby przepchnąć podwyżkę, która weszła w życie od 1 kwietnia. Przeciwko niej wystąpił m.in. radny Tadeusz Zaremba, który jako członek „egzotycznej koalicji” został szefem Komisji Finansów i Skarbu Miasta. Konsekwencją tego wystąpienia był złożony w połowie marca wniosek o odwołanie Zaremby z tej funkcji. Podpisali się pod nim w ogromnej większości radni wybrani z list PiS: Anna Godlewska, Irena Gorzoch, Łukasz Kacprowski, Wanda Mężyńska, Elżbieta Rabczyńska, Lech Śleszyński i Adam Zwierzyński, oraz Witold Chludziński i Hanka Gałązka. Podchody do tworzenia nowej większości pod przewodnictwem „zjednoczonego” PiS trwały do dziś. Jako jeden z elementów tych rozgrywek należy uważać powołanie radnej Elżbiety Rabczyńskiej z PiS na eksponowane i dobrze płatne stanowisko w MPEC.  

Będą duże zmiany w RM?
Rozpoczynając dzisiejsze obrady Rady Miejskiej szef klubu radnych PiS Janusz Mieczkowski poinformował o tym, że klub, który dotychczas miał 7 członków, liczy już 11 osób. Dołączyli do niego radni „z pierwszej egzotycznej koalicji”: Wanda Mężyńska, Łukasz Kacprowski i Adam Zwierzyński, oraz  Irena Gorzoch. To oznacza, że dziś klub PiS tworzą wszyscy radni, którzy w 2014 roku byli na listach wyborczych tej partii. 
Znacznie ważniejsze od tej deklaracji było złożenie przez Mieczkowskiego pakietu uchwał, który ma wprowadzić duże zmiany we władzach Rady Miejskiej. Dotyczy on połączenia kilku stałych komisji, oraz odwołania przewodniczących wszystkich komisji i powołanie nowych. Dzięki temu liczba stałych komisji spadnie z 8 do 5, co jak przekonywał Mieczkowski da wymierne oszczędności, bo zmniejszy się liczba przewodniczących komisji i ich zastępców. 
Przy okazji odwoływani mają być także przewodniczący dwóch komisji, które nie podlegałby łączeniu: Tadeusz Zaremba z Komisji Finansów i Skarbu Miasta oraz Elżbieta Rabczyńska z Komisji Rewizyjnej. 
Debata nad takim pakietem zmian i głosowania mają odbyć się pod koniec obrad.


 
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0