czwartek, 20 czerwca 2019 napisz DONOS@

Dziki pod ostrzałem

„Nie chciałbym być w skórze dzika” - mówi jeden z łomżyńskich myśliwych. W najbliższe weekendy na obszarze niemal połowy Polski mają odbywać się polowania przede wszystkim na dziki. Akcja ma związek z szerzącym się w kraju wirusem ASF. W lasach Nadleśnictwa Łomża na najbliższych weekend polowania zbiorowe wyznaczyło sobie 6 kół łowieckich, a w całym okręgu łomżyńskim ponad 30. Dariusz Godlewski, Nadleśniczy Łomży mówi, w tym sezonie myśliwi do odstrzelenia mieli tu około 600 dzików i większość kół swoje limit już osiągnęło. Według wyliczeń Łowczego Okręgowego plan polowań na dziki wykonano już w ponad 150%. Myśliwi na dziki strzelać mogą dalej, bo górnej granicy nie ma.

Dziki (ilustracja)
Dziki (ilustracja)

Na terenie byłego województwa łomżyńskiego, czyli pięciu powiatów: łomżyńskiego, kolneńskiego, grajewskiego, wysokomazowieckiego i zambrowskiego wyznaczonych jest 80 obwodów łowieckich, którymi zarządza około 50 kół łowieckich. Każde z nich ma wyznaczane plany do wykonania, czyli wskazane ile sztuk, jakiej zwierzyny myśliwi mogą odstrzelić. Od kilku lat myśliwi Dzików do odstrzału jest więcej, bo są „głównym rezerwuarem” wirusa ASF, którego rozprzestrzenianie się zagraża hodowli trzody chlewnej w kraju. W naszym regionie wirus pojawił się w 2016 roku. Od tego czasu podjęto wiele działań, aby zapobiegać jego rozprzestrzenianiu się i ograniczać populację dzików. Łomża i region znajduje się w oficjalnie wyznaczonych, w związku z ASF, obszarach „ochronnym” lub „objętym ograniczeniami”. I choć wirus wśród dzików szybko się rozprzestrzenia – w ubiegłym roku w Polsce zanotowano ponad 2600 przypadków, to w regionie łomżyńskim było ich tylko 5. Ostatni sprzed kilku dni z Mścich - wsi w gminie Radziłów. 

Dziś leśnicy i myśliwi mówi jednym głosem, że populację dzika w regionie udało się znacząco ograniczyć. To także efekt działania także Powiatowych Lekarzy Weterynarii, którzy zlecali dodatkowe, poza planem odłowów, odstrzały sanitarne dzików. 
- Nie mamy tego dzika aż tyle, żeby go odstrzelać – mówi jeden z myśliwych. Opowiada, że myśliwi w regionie przez ostatnie lata dążyli do ograniczenia populacji dzików w związku z zagrożeniem ASF. Zaplanowana teraz – na trzy najbliższe weekendy - akcja ich zmasowanego ostrzału przez wielu ma być wiązana z polityką. - To reakcja rządu na protesty pomarańczowych kamizelek - mówi. 
W takich ubraniach grupa rolników kilka tygodni temu zablokowała autostradę pod Warszawą. 
- Wiem, że są takie koła łowieckie, które te polowania wyznaczyły w obwodach, gdzie dzików nie ma. Polowania są po to tylko, żeby było polowanie, ale dzików nikt tam nie zabije – mówi myśliwy podkreślając, że dziki pełnią w ekosystemie ważną funkcję. - Ale, ja nie chciałbym być w skórze dzika – dodaje. Myśliwy tłumaczy, że śnieg sprawia, że dobrze widoczne ślady ułatwiają tropienie zwierząt, a ciemne ubarwienie dzika dobrze jest widoczne na białym tle. 
Mimo to, także w ocenie Łowczego Okręgowego i Nadleśniczego Łomży możliwe są niewielkie, albo wręcz „zerowe” efekty zbiorowych polowań. Obaj wskazują, że wyznaczone myśliwym z poszczególnych kół limity odstrzału dzików zostały już zrealizowane. Łowczy Okręgowy Szymon Depta podaje, że – w całym okręgu - plan polowań na dziki wykonano na dzień dzisiejszy w 151%. 
- Nie da się wybić wszystkich dzików, a ograniczyć populację się już udało – mówi nadleśniczy Dariusz Godlewski. Przed sezonem polowań, według nadleśniczego, w regionie populacja wynosiło ok. 0,2 sztuki dzika na kilometr kwadratowy, po sezonie spadnie do 0,1. Taka jest centrala „rekomendacja”. 
Nadleśniczy Godlewski cieszy się, z tego że w regonie nie ma ognisk choroby. 
- Wszystkie badania dają wynik ujemny – mówi wskazując, że każdy upolowany przez myśliwych dzik poddawany jest badaniom na obecność wirusa ASF.


 
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0

W celu świadczenia przez nas usług oraz ulepszania i analizy ich, posiłkujemy się usługami i narzędziami innych podmiotów. Realizują one określone przez nas cele, przy czym, w pewnych przypadkach, mogą także przy pomocy danych uzyskanych w naszych Serwisach realizować swoje własne cele i cele ich podmiotów współpracujących.

W szczególności współpracujemy z partnerami w zakresie:
  1. Analityki ruchu na naszych serwisach
  2. Analityki w celach reklamowych i dopasowania treści
  3. Personalizowania reklam
  4. Korzystania z wtyczek społecznościowych

Zgoda oznacza, że n/w podmioty mogą używać Twoich danych osobowych, w postaci udostępnionej przez Ciebie historii przeglądania stron i aplikacji internetowych w celach marketingowych dla dostosowania reklam oraz umieszczenia znaczników internetowych (cookies).

W ustawieniach swojej przeglądarki możesz ograniczyć lub wyłączyć obsługę plików Cookies.

Lista Zaufanych Partnerów

Wyrażam zgodę