sobota, 24 sierpnia 2019 napisz DONOS@

„Być zwyciężonym i nie ulec to zwycięstwo”

- 100-lecie odzyskania przez Polskę niepodległości to ofiara pięciu pokoleń Polaków, pięciu pokoleń Sybiraków – mówiła Danuta Pieńkowskiej-Wolfart, prezes łomżyńskiego oddziału Związku Sybiraków. W poniedziałek 17. września w Łomży świętowano obchody Dnia Sybiraka i 79. rocznicy napadu Rosji sowieckiej na Polskę. Uroczystości rozpoczęły się przed pomnikiem Sybiraków w Dolinie Pamięci przy Sanktuarium Miłosierdzia Bożego, gdzie zebrali się przedstawiciele władz i ostatni z tych, którzy pamiętają zesłanie na nieludzką ziemię.

Sowieci do Łomży weszli 29 września 1939 roku, po tym gdy wycofały się wojska niemieckie oddając im te tereny zgodnie z zapisami tajnego paktu Ribbentrop – Mołotow. Linie rzek Narwi, Wisły i Sanu na niemal dwa lata rozgraniczały  terytorium Polski na strefy okupacji niemieckiej i sowieckiej. Nowi najeźdźcy także w Łomży szybko przystąpili do wprowadzania zasad sowieckiej „sprawiedliwości społecznej”. 
Pierwsza deportacja Polaków odbyła się już 10 lutego 1940 r. Łomot do drzwi późną nocą lub nad ranem, wtargnięcie z krzykiem uzbrojonych funkcjonariuszy, nierzadko szczegółowa rewizja domu i obejścia oznaczało zaledwie początek gehenny. Wyrwani w środku nocy i zastraszeni, w pośpiechu zabierali ze sobą jedynie to, co było pod ręką - trochę odzieży, żywności. Na zarekwirowanych saniach i furmankach przy mrozie -40. C dowożono ich do stacji kolejowej. Tu czekały na nich wagony towarowe z zakratowanymi oknami. Do każdego z wagonów ładowano nierzadko do 50 osób. I rozpoczynała się podróż w nieznane, często trwająca tygodnie. Z podłomżyńskiego Elżbiecina wywieziono wówczas 22 rodziny – ok. 120 osób. Z Kraski i Konarzyc kolejne 300 osób. W sumie tylko tej jednej mroźnej nocy z Łomży i okolic wywieziono na Sybir ponad 1750 osób. Oprócz pierwszej przeprowadzono wywózki jeszcze: 13 kwietnia 1940 r., 29 czerwca 1940 r. i 20 czerwca 1941 r. Dotknęły one m.in. rodziny oficerów wojska polskiego, policjantów, inteligencję... 
W drugiej wywózce na nieludzką ziemię trafił m.in. Jerzy Szymanowski, dziś wiceprezes Związku Sybiraków w Łomży.
- Miałem okazję wyjechać bez wizy, bez niczego do Związku radzieckiego i tam na sześć lat mogłem używać świeżego powietrza czystej wody no i cztery, czy pięć dni w tygodniu jeść skórkę chleba. Najgorsze były trzy rzecz: głód, głód, zimno i brak jedzenia... To były straszne czasy – wspomina. 
Łomżyńscy sybiracy tragiczne lata dzieciństwa przypominali sobie stojąc w Dolinie Pamięci przy Sanktuarium Miłosierdzia Bożego. O godzinie 15. zebrało się tu około stu osób - kilkanaście pocztów sztandarowych, kilkunastu przedstawicieli władz i Oni, trochę przekrzywieni wiekiem, przytrzymujący się ranienia młodszych lub wsparci na lasce... Na trawniku przed pomnikiem prezydent posadził niewielki dąb pamięci, tuż za dużą tablicą ze złotymi literami. Delegacje przed pomnikiem sybiraków składały kwiaty i świece. Oni szli wolno, z wysiłkiem wspinając się po kilku schodkach prowadzących do żelaznych krzyży i kamieni z wbitymi płatami grubej blachy z zardzewiałymi nazwami krain, gdzie cudem udało im się przeżyć. 
- Naszym świętym obowiązkiem jest utrwalanie pamięci o tych wydarzeniach i przekazywanie wiedzy młodym – mówi Danuta Pieńkowskiej – Wolfart, prezes łomżyńskiego oddziału Związku Sybiraków. 
Po Mszy świętej sprawowanej przez ks. biskupa Tadeusza Bronakowskiego prezes wspominała, że Związek Sybiraków w tym roku obchodzi 90-lecie powstania. Pierwszy zjazd odbył się 28 czerwca 1928 roku. Celem Związku sybiraków miały być prace nad rozwojem potęgi Polski. – Nikt wówczas nie przypuszczał, że po 11 latach nastąpi znowu eksodus Polaków – mówiła przedstawiając „rachunek represji i zsyłek” od pierwszych 10 tysięcy zesłańców po Konfederacji Barskiej z roku 1768, przez 5 tysięcy powstańców Powstania Kościuszkowskiego (1794), 12 tysięcy zesłańców po Powstaniu Listopadowym (1831) i od 35 do 40 tysięcy powstańców po Powstaniu Styczniowym (1863). 
- Przez okres zaborów, jak mówią słowa hymnu sybiracy szli i szli niepokonani. Dzięki tej ofierze m.in. odzyskaliśmy niepodległości – podkreślała Danuta Pieńkowskiej – Wolfart, przywołując słowa marszałka Józefa Piłsudski, który spędził 5 lat na zesłaniu: „być zwyciężonym i nie ulec to zwycięstwo”.
Najtragiczniejsze dla Polaków były zsyłki sowieckie z czasów II wojny światowej. O ile za cara zsyłka na Sybir była czymś w rodzaju kary politycznej, to dla sowietów stała się elementem wyniszczenia narodu polskiego. W stosunkowo krótkim czasie z terenów polskich deportowano według najnowszych ustaleń historyków 1 milion 350 tysięcy ludzi. 
- Ten okrutny czas przetrwaliśmy dzięki wierze, sile miłości i nadziei na powrót naszych matek. Dzięki temu możemy prawdę o zsyłkach przekazywać młodym pokoleniom – podkreślała prezes łomżyńskich Sybiraków. 

W trakcie łomżyńskich uroczystości  wojewoda podlaski Bohdan Paszkowski udekorował sztandar Miasta Łomży Medalem „Pro Patria” przyznanym przez kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych jako wyraz wdzięczności łomżyńskich Sybiraków dla Urzędu Miejskiego za wspieranie od początku powstania związku inicjatyw sybirackich. Poinformowano o przyznaniu Złotej Odznaki Sybiraka burmistrzowi Szczuczyna Arturowi Kuczyńskiemu a odznakami honorowymi odznaczono kilka osób m.in. ojca Jana Bońkowskiego, Andrzeja Garlickiego – zastępcę prezydenta Łomży, Piotra Kłysa – wójta gminy Łomża, Wandę Wałkuską i kilkoro nauczycieli Szkoły Podstawowej nr 5 w Łomży, która w sposób szczególny w Łomży upamiętnia Sybiraków.

Foto: Sybiraczka Irena Boryszewska zapaliła znicz przy pomniku, po cichu, obok oficjalnych delegacji
Foto:
Foto:
Foto:
Foto:
Foto:
Foto: Sybiraczka Irena Boryszewska zapaliła znicz przy pomniku, po cichu, obok oficjalnych delegacji
Foto: Sybiraczka Irena Boryszewska zapaliła znicz przy pomniku, po cichu, obok oficjalnych delegacji
Foto:
Foto:
Foto:
Foto:
Foto:
Foto:
Foto:
Foto:
Foto:
Foto:
Foto:
Foto:

 
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0

W celu świadczenia przez nas usług oraz ulepszania i analizy ich, posiłkujemy się usługami i narzędziami innych podmiotów. Realizują one określone przez nas cele, przy czym, w pewnych przypadkach, mogą także przy pomocy danych uzyskanych w naszych Serwisach realizować swoje własne cele i cele ich podmiotów współpracujących.

W szczególności współpracujemy z partnerami w zakresie:
  1. Analityki ruchu na naszych serwisach
  2. Analityki w celach reklamowych i dopasowania treści
  3. Personalizowania reklam
  4. Korzystania z wtyczek społecznościowych

Zgoda oznacza, że n/w podmioty mogą używać Twoich danych osobowych, w postaci udostępnionej przez Ciebie historii przeglądania stron i aplikacji internetowych w celach marketingowych dla dostosowania reklam oraz umieszczenia znaczników internetowych (cookies).

W ustawieniach swojej przeglądarki możesz ograniczyć lub wyłączyć obsługę plików Cookies.

Lista Zaufanych Partnerów

Wyrażam zgodę