sobota, 16 grudnia 2017 napisz DONOS@
171215122325.gif

Polak skazany za rasizm, wyzwiska i pobicie Egipcjanina w Łomży

Na sześć miesięcy pozbawienia wolności Sąd Okręgowy w Łomży skazał 20-letniego mieszkańca Łomży, który ponad 7 miesięcy temu wyzywał, pobił i skopał 30-letniego Egipcjanina, pracownika baru kebab na os. Południe. - W ocenie Sądu materiał dowodowy, zgromadzony w postępowaniu i w toku rozprawy, nie budzi wątpliwości, że oskarżony dopuścił się czynu, a jego zachowanie miało ewidentnie cechy napaści z powodów narodowych i etnicznych – uzasadniał ponad 20 minut sędzia Grzegorz Skrodzki. - Ostatnio rozszerzyła się skala ataków na cudzoziemców. Niedopuszczalne jest atakowanie i sprawianie krzywdy innym ludziom, a tym bardziej naganna jest ksenofobia i rasizm. Ta postawa sprzeciwia się wartościom ludzkim i społecznym. Jesteśmy światem wielokulturowym.

Sąd Okręgowy w Łomży
Sąd Okręgowy w Łomży
Na ogłoszeniu wyroku oskarżony 20-latek był sam. Sędzia Grzegorz Skrodzki przypomniał, że do przestępstwa doszło nad ranem 11. listopada 2016 „w związku i porozumieniu z innym ustalonym sprawcą”. Skutkiem było pobicie Egipcjanina, który z urazami głowy, nosa i prawej ręki znalazł się w łomżyńskim szpitalu. Według wyroku Sądu, 20-latek „stosował przemoc z powodów etnicznych i narodowych”. Obywatel Egiptu pracował w barze nocą i „stał się ofiarą zachowania oskarżonego”. Uszkodzenie wcześniej drzwi baru przez inną pijaną osobą zapoczątkowało ciąg zdarzeń, skutkiem których jest wyrok pół roku więzienia. Egipcjanin był przez Polaka obrażany wyzwiskami na temat koloru skóry i zdaniami: „Uciekaj, my tu ciebie nie chcemy; to nie jest twój kraj”. - Pokrzywdzony odczuł wprost, że jest osobą w cudzysłowie „obcą” - tłumaczył oskarżonemu sędzia. - Podkreślam, w cudzysłowie, bowiem nie pasuje i do osoby pokrzywdzonego, i do warunków, w jakich powinien funkcjonować cudzoziemiec w naszym kraju. Powinna być możliwość aklimatyzacji, nie przemocy.
Sąd podkreślił „szczególnie aktywną rolę oskarżonego”: pierwszy zadał cios cudzoziemcowi, aż ten zalał się krwią i nie mógł przeciwstawić się napaści. Klęczał, osłaniając głowę rękami, i był kopany, co ma potwierdzenie w dokumentacji medycznej. Sąd zwracał uwagę, że niechęć i obraźliwe słowa były nie tylko wyrazem złej relacji społecznej, ponieważ towarzyszy temu coraz częściej przemoc. - Jesteśmy światem wielokulturowym. My też kiedyś gdzieś byliśmy – wyjaśniał sędzia. - Obywatel Egiptu tu założył rodzinę, ma żonę, ma dziecko, tu pracuje (pokrzywdzony opuścił Łomżę – red.). - Zachowanie oskarżonego godzi w podstawy człowieczeństwa. Oskarżony nie kwestionował, że pobił cudzoziemca po alkoholu. Odwiedził go za drugim razem w barze po tygodniu, pijany, i nie zaoferował dobrej woli, skruchy, żalu... Był skazany  z długim okresem próby za inne przestępstwo, poważniejsze, przeciwko życiu. Parametry wychowawcze i prognozy kryminogenne były błędne.
Sąd uznał, że spożywanie alkoholu nie jest przestępstwem, jednak „trzeba znać czas i miejsce”. 20-latek „lekceważy wszystko, co się wokół niego dzieje” oraz „miał szansę, ale świadomie z niej nie skorzystał, to nie ma powodu premiować tego w postaci kary, na przykład, grzywny”.
Sąd zasądził 460 zł na naprawienie szkody, oszacowanej na 920 zł (600 zł z powodu utraty zarobku przez pokrzywdzonego, reszta za zniszczone krwią kurtkę i spodnie). Egipcjanin nie chciał żadnego zadośćuczynienia za poniesione szkody moralne i emocjonalne. Kwotę Sąd podzielił na dwa, bo nie tylko oskarżony musi te pieniądze zwrócić pokrzywdzonemu:

 


 
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0