piątek, 24 listopada 2017 napisz DONOS@

Kara za autobusy Łomży

Miasto Łomża zapłaciło 770 tysięcy złotych kary za nieprawidłowości przy zakupie autobusów Scania. To naliczona od unijnej dotacji korekta finansowa w wysokości ponad 600 tysięcy plus odsetki. Choć miasto karę zapłaciło jeszcze w połowie ubiegłego roku, była ona skrywana przez ratusz. Do tej pory nic o niej nie wiedzieli nawet miejscy radni. Wszyscy, do których zadzwoniliśmy byli zaskoczeni tą informacją. Ratusz przyznał, że karę zapłacił dopiero potwierdzając nasze informacje na ten temat. - Aż ciśnie się na usta, aby pan prezydent wreszcie powiedział ile zapłacił kar i kosztów sądowych przez tę kadencję – mówi Elżbieta Rabczyńska, przewodnicząca Komisji Rewizyjnej.

Kara dotyczy realizowanego w ramach  projektu „Rozbudowa i modernizacja miejskiego systemu transportowego Łomży i okolic - etap II” przetargu na zakup 22 autobusów niskopodłogowych na potrzeby Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacji. Przetarg wygrała Scania, która za 24,2 mln zł dostarczyła 22 nowe autobusy. Umowę jeszcze w listopadzie 2010 roku – tuż przed wyborami samorządowymi – podpisał ówczesny prezydent miasta Jerzy Brzeziński. Po latach kontrolujący realizację projektu Urząd Marszałkowski w Białymstoku, skąd pochodziła 50% unijna dotacja na sfinansowanie zakupu autobusów, dopatrzył się nieprawidłowości w zapisach w specyfikacji przetargowej. Jak przekazuje Łukasz Czech z ratusza zakwestionowano wymóg w zakresie posiadania serwisu technicznego na terenie kraju, który w ocenie Instytucji Zarządzającej Regionalnym Programem Operacyjnym Województwa Podlaskiego ograniczył konkurencję poprzez zawężenie kręgu potencjalnych wykonawców. 
- Zdaniem władz miasta wymagania dotyczące zasad wykonania serwisu i dostępności części zamiennych były jednakowe dla wszystkich wykonawców od momentu wszczęcia postępowania do jego zakończenia – podaje Czech zaznaczając, że w ocenie Zamawiającego postępowanie przetargowe zostało przeprowadzone przestrzegając zasad uczciwej konkurencji i równego traktowania wykonawców biorących udział w postępowaniu, i w konsekwencji dokonano wyboru najkorzystniejszej oferty.  Niestety, Zarząd Województwa Podlaskiego, nie uznając tych (i jeszcze kilku innych) argumentów, nałożył na Miasto Łomża korektę finansową w wysokości 608 tysięcy 133 złotych i 65 groszy. 
Miasto zapłaciło ją w połowie ubiegłego roku wraz z odsetki w wysokości 161 tysięcy 370 złotych i 34 groszy. 
Łukasz Czech mówi, że choć pieniądze zostały przelane na konto Urzędu Marszałkowskiego sprawa nie jest jeszcze ostatecznie zakończona, bo miasto od nałożonej kary odwołało się do Naczelnego Sądu Administracyjnego. 

Okazało się, że to kolejna kara jaką zapłaciła Łomża, a Rada Miasta o tym nic nie wiedziała. Pytaliśmy o to przewodniczącego Rady Miasta Macieja Borysewicza, przewodniczącą Komisji Finansów i Skarbu Miasta Alicję Konopkę, przewodniczącą Komisji Rewizyjnej Elżbietę Rabczyńską i przewodniczącego  Komisji Rozwoju i Przedsiębiorczości Macieja Głaza. 
Wszyscy byli zaskoczeni. Przyznawali, że znowu nic nie wiedzą, bo prezydent im nie mówił.  
- Aż głupio cokolwiek powiedzieć, bo to nie mieści się w głowie – podsumowuje radna Rabczyńska. - Aż ciśnie się na usta, aby pan prezydent wreszcie powiedział ile zapłacił kar i kosztów sądowych przez tę kadencję.


 
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0