niedziela, 19 listopada 2017 napisz DONOS@
171027121458.gif

Gałązka vs. Brzeziński - wyrok

1650 zł tytułem odszkodowania z ustawowymi odsetkami oraz 450 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego - takie zadośćuczynienie musi zapłacić Szkoła Podstawowa nr 10 byłej dyrektor Hance Gałązce, która tę placówkę zakładała. W pozostałym zakresie sąd powództwo oddalił, a kosztami procesu obciążył skarb państwa, aby nie musiała płacić szkoły.

Hanka Gałązka opowiada przed sądem o "wojnie o basen"
Hanka Gałązka opowiada przed sądem o "wojnie o basen"

Przypomnijmy Pani Hanka Gałązka, była już dyrektor SP 10 domagała się w pozwie przywrócenia na stanowisko dyrektora oraz zasądzenia odszkodowania w wysokości dodatku funkcyjnego i motywacyjnego za okres os 1 lutego do dnia przywrócenia na stanowisko.
Sąd ustalił, że zarządzeniem prezydenta Miasta Łomży 10/2010 z 18 stycznia 2010 r  powódka została odwołana na podstawie art. 38 ust.1 pkt 2 w związku z art. 5 c pkt 2 ustawy O Systemie Oświaty. Sąd uznał, że wskazane przez prezydenta przyczyny odwołania dyrektor Hanki Gałązki w trybie art. 38 ust.1 pkt 2 nie uzasadniały odwołania ze stanowiska dyrektor szkoły. Jak przypominała Pani sędzia orzekająca, organ w przypadkach szczególnie uzasadnionych może odwołać dyrektora po zasięgnięciu opinii kuratora oświaty. Rozwiązanie to sprawia, że dyrektor powraca na wcześniej zajmowane stanowisko w szkole. Sąd uznał, że odwołanie ze stanowiska dyrektora nie może mieć charakteru dowolnego, arbitralnego lecz musi być szczegółowo uargumentowane w podjętej decyzji - z aktu odwołania powinno wynikać to szczególne uchybienie, te szczególne przyczyny.
Zgodnie z orzecznictwem nie dotyczy ono każdego naruszenia prawa, a jedynie takiego, gdzie zagrożony jest interes publiczny. Czyli odwołanie w tym trybie dotyczy przypadków takich zaniedbań, które mogą prowadzić do destabilizacji funkcjonowania szkoły,.
- W ocenie sądu takie okoliczności nie zostały wykazane w tej sprawie. Dowody przedstawione w tej sprawie: zeznania świadków, dokumenty również tego nie dowiodły – mówiła sędzia w uzasadnieniu.
Zarzuty prezydenta w stosunku do Pani Gałązki sprowadzały się do dwóch kategorii czyli ignorowania poleceń prezydenta, aby wygasić zarząd nad basenem i zdaniem sądu nie zostało to w postępowaniu wykazane oraz że działanie powódki było szkodliwe dla szkoły. Zdaniem sądu ani materiał dowodowy ani uzasadnienie nie wskazują na taką okoliczność.
Sąd uzasadniając orzeczenie mówił dalej - Z uwagi na specyfikę szkoły, której funkcjonowanie określa ustawa O Systemie Oświaty, dyrektor nie może być traktowany jako pracownik samorządowy. Nie jest on pracownikiem samorządowym a jest nauczycielem. Jest szefem jednostki organizacyjnej, organu samorządowego a zatem nie można mówić, że dyrektor ma obowiązek wykonywać polecenia organu prowadzącego. Sąd podzielił argumentację dyrektor szkoły, że obowiązkiem dyrektora jest interes szkoły i społeczność szkoły. W jej interesie powinna działać i zdaniem sądu działała.
Argumenty, że pani Gałązka uporczywie nie informowała rady rodziców o planach odnośnie basenu nie znalazły potwierdzenia – stwierdziła sędzia Urszula Zaleska.
Sąd argumentując orzeczenie pozytywnie oceniało działania Pani dyrektor w zarządzaniu szkołą i nie dopatrzyła się destabilizującego działania. Odnosząc się do złożonego doniesienia do prokuratury przez radę rodziców uznała, że  - każdy obywatel ma prawo złożyć takie doniesienie czy zawiadomienie a prokuratura ma obowiązek sprawdzić taką informację. Powódka nie mogła przeszkadzać takiemu działaniu.
Zdaniem sądu w żadnym działaniu powódka nie wzmagała niepokojów,  a niezadowolenie rodziców uspokoiło dopiero spotkanie po odwołaniu pni dyrektor w styczniu 2010r. Wtedy dopiero prezydent ogłosił zasady korzystania z basenu dla dzieci ze szkoły o nieodpłatnym korzystaniu.
Co do nieprawidłowości przy zarządzaniu finansowej szkoły , która dotyczyła kontroli  5% wydatków w 2008r, gdzie zarzucono nieprawidłowe naliczenie odpraw pracowników basenu  sąd stwierdził, że nie stanowi to podstawy do zarzutu z art. 38 ust.1 pkt 2.

Zgodnie z obowiązującym prawem, z uwagi na to, że Pani Hanka Gałązka została pozbawiona jedynie dodatku dyrektora odszkodowanie jest limitowane do 3 miesięcznej wysokości dodatku funkcyjnego.  Dalej idące roszczenia powódki sąd oddalił. Wyrokowi sąd nadał klauzule natychmiastowej wykonalności.

Po ogłoszeniu wyroku strony nie chciały komentować orzeczenia sadu.


 
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0