poniedziałek, 14 października 2019 napisz DONOS@

Słabnie rynek nieruchomości w Łomży

Sprzedający działki, domy i mieszkania zatrzymali się na poziomie cen z ubiegłego roku, potencjalni klienci cierpliwie wyczekują na okazję kupienia nieruchomości znacznie taniej, zaś banki obwarowały się poufnością danych na temat liczby i wysokości kredytów hipotecznych. Trudno w tej sytuacji wnioskować, jak zapowiada się dla szukających własnego dachu nad głową rok 2009...

Biuro prasowe ratusza informuje, że w Łomży wydano w 2007 roku 11 pozwoleń na zabudowę wielorodzinną, w której miało powstać 565 mieszkań, i 52 pozwolenia na budowę domów jednorodzinnych. W roku 2008 pozwoleń na zabudowę wielorodzinną (252 mieszkania) wydano już o ponad połowę mniej, bo tylko pięć, i 42 pozwolenia na budowę domów jednorodzinnych (54 lokale mieszkalne). W tym roku w styczniu wydano zaledwie trzy pozwolenia na budowę budynków jednorodzinnych.
- Nie robiliśmy szczegółowej analizy rynku łomżyńskiego za rok ubiegły – uprzedza Mirosław Tyszka z biura nieruchomości Tytan, zapytany o wpływ światowego kryzysu finansowego i gospodarczego na rynek lokalny. - Z analizy bieżącej wynika, że obserwuje się zastój na rynku nieruchomości zarówno w Łomży, jak i w regionie łomżyńskim, chociaż styczeń zwykle charakteryzuje się niewielką ilością transakcji.
Tytan w styczniu br.  sprzedał jedno mieszkanie za gotówkę i – jak twierdzi pośrednik - tylko dlatego, że było ono bardzo tanie: 1 960 zł za metr kw. brutto ze wszystkimi kosztami, przy czym w tej cenie był również współudział w działce. Średnie ceny mieszkań z oferty Tytana w roku ubiegłym oscylowały wokół 2 900 zł za mkw.
- Klienci rok temu skłonni byli za metr kwadratowy mieszkania płacić nawet od 3, 5 do 4 tysięcy złotych – dodaje Edyta Piotrowska, prowadząca biuro nieruchomości Meritum. - Teraz cena waha się od 2, 5 do 3, 1 tysiąca złotych.
Zdaniem pośredniczki, zmiany po roku są widoczne głównie z powodu uciekających ze Stanów z powrotem do Polski ludzi w średnim wieku. Młodsi z dużych miast w USA patrzą na       sytuację optymistyczniej.
- Teraz nie ma pośpiechu i jest dobry czas, żeby spokojnie poszukać nieruchomości do kupienia – zauważa Edyta Piotrowska. - Z kolei sprzedający powinni odpowiednio ustawić cenę ofertową, bo błędem jest wystawianie domu czy mieszkania po cenach ubiegłorocznych.   
Ceny na działki budowlane, zwłaszcza w bliskich okolicach Łomży, utrzymują się na poziomie ubiegłorocznych. Zasada jest taka, że im większy areał, tym niższa cena. W Elżbiecinie można, na przykład, kupić za 30 zł metr kwadratowy gruntu, nabywając całe półtora hektara. Najdroższe są: Kupiski (średnio 70 – 100 zł / mkw.), Piątnica (ok. 100 zł / mkw.) i Stara Łomża (120 – 150 zł / mkw.). Kupowane zwykle z myślą o „odrolnieniu”, działki rolne są przeciętnie dwa razy tańsze. W Łomży rok temu za metr kw. działki budowlanej płaciło się nawet ponad 200 zł; obecnie to koszt rzędu 150 – 170 zł /mkw.
- Obecna sytuacja na rynku ma posmak oczekiwania na głęboką korektę cen i przez sprzedających, i przez kupujących, aczkolwiek obserwujemy wzmożone zainteresowanie zakupem nieruchomości, a szczególnie nieruchomości gruntowych, przeznaczonych pod zabudowę mieszkalną jednorodzinną – dodaje pośrednik Maciej Woronowicz z Tytana. - Z jednej strony jest to związane ze spadkiem cen materiałów budowlanych, a z drugiej to najlepsza forma lokowania kapitału.
Sprzedający starają się utrzymać ceny, zaś potencjalni kupujący śledzą oferty i czekają na „głęboką” obniżkę. Rok temu ceny ofertowe domów do zamieszkania sięgały 600-700 tysięcy złotych.
- Obecnie właściciele tych domów są skłonni je sprzedać w cenie dużo niższej – mówi Mirosław Tyszka. - Różnica między oczekiwaniami w ubiegłym roku, a realiami w bieżącym sięga ok.20 procent. Ponadto w ubiegłym roku ceny transakcyjne różniły się po negocjacjach o około pięć procent od cen ofertowych.
Podobnie w Meritum: na negocjacje przypadało od 5 do 10 procent ceny ofertowej, ale kupujący próbowali bezskutecznie obniżyć ją o ponad 30 proc.
- Rok temu jeden z naszych klientów mógł sprzedać dom w Łomży za 430 tys. zł i to była cena do uzyskania – informuje Mirosław Tyszka. - Mimo że sprzedający cenę obniżył najpierw do 370 tys. zł, a potem do 320 tys. zł, wciąż czeka na kupca.
Przy stosunkowo łatwym dostępie do kredytu rok temu na sprzedaż nieruchomości w Tytanie czekało się około trzech miesięcy; w Meritum – miesiąc, dwa.
- Rynek nieruchomości spowolnił, bo większe są problemy z uzyskaniem kredytu hipotecznego – wyjaśnia Edyta Piotrowska. - Jest więcej formalności, wydłużona została procedura bankowa i podniesiona została poprzeczka, jeśli chodzi o zdolność kredytową.
Łomżyńskie oddziały PKO BP i Pekao SA     odmawiają podania liczby i wysokości udzielonych kredytów hipotecznych oraz ich wysokości, zasłaniając się tajemnicą bankową i poufnością danych. Warszawskie biura prasowe obu banków twierdzą, że albo nie można tych danych wyodrębnić (PKO BP), albo ich nie mają (Pekao SA).

Mirosław R. Derewońko
191007024330.png

 
190904015236.gif
180410021817.gif
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0

W celu świadczenia przez nas usług oraz ulepszania i analizy ich, posiłkujemy się usługami i narzędziami innych podmiotów. Realizują one określone przez nas cele, przy czym, w pewnych przypadkach, mogą także przy pomocy danych uzyskanych w naszych Serwisach realizować swoje własne cele i cele ich podmiotów współpracujących.

W szczególności współpracujemy z partnerami w zakresie:
  1. Analityki ruchu na naszych serwisach
  2. Analityki w celach reklamowych i dopasowania treści
  3. Personalizowania reklam
  4. Korzystania z wtyczek społecznościowych

Zgoda oznacza, że n/w podmioty mogą używać Twoich danych osobowych, w postaci udostępnionej przez Ciebie historii przeglądania stron i aplikacji internetowych w celach marketingowych dla dostosowania reklam oraz umieszczenia znaczników internetowych (cookies).

W ustawieniach swojej przeglądarki możesz ograniczyć lub wyłączyć obsługę plików Cookies.

Lista Zaufanych Partnerów

Wyrażam zgodę