sobota, 21 października 2017 napisz DONOS@

AZS niepokonany

W swoim trzecim meczu nowego sezonu I ligi tenisa stołowego kobiet zespół AZS-u PWSIiP Metal-Technik Łomża pokonał przy własnych stołach rezerwy GLKS-u Nadarzyn 8:2. Największy udział w zwycięstwie miała nowo pozyskana reprezentantka Litwy, Ugne Baskutyte, która zdobyła komplet punktów.

Litwinka Ugne Baskutyte poprowadziła AZS-u PWSIiP Metal-Technik Łomża do zwycięstwa z GLKS-em
Litwinka Ugne Baskutyte poprowadziła AZS-u PWSIiP Metal-Technik Łomża do zwycięstwa z GLKS-em

Starcie z GLKS-em było debiutem 23-letniej Litwinki w barwach łomżyńskiego klubu. I trzeba przyznać, że wypadł on bardzo okazale. Już w pierwszym pojedynku Baskutyte 3:1 pokonała Aleksandrę Dąbrowską. Za swoją nową klubową koleżanką poszły także grające na drugim stole Monika Żbikowska i Weronika Łuba, które w trzech setach ograły odpowiednio Paulinę Draniak i Wiktorię Ziemkiewicz. W pierwszej serii gier pojedynczych porażki doznała tylko najmłodsza w zespole gospodyń 16-letnia Joanna Sokołowska, która uległa mającej spore doświadczenie w Ekstraklasie Aleskandrze Falarz 1:3. 
Swoją dobrą postawę łomżanki kontynuowały także w starciach deblowych. Na pierwszym stole Baskutyte grająca w parze z Karoliną Ładą w czterech setach pokonały duet Falarz/Draniak, a na "dwójce" Żbikowska i Sokołowska w takim samym stosunku wygrały z Dąbrowską i Ziemkiewicz. Do drugiej serii pojedynków singlowych akademiczki przystępowały więc w znakomitych nastrojach. Do zwycięstwa w całym meczu potrzebowały bowiem już tylko jednej wygranej. A tę dała reprezentantka Litwy, która w najlepszym pojedynku tego meczu 3:2 ograła Falarz. W pozostałych grach Sokołowska w czterech partiach pokonała Dąbrowską, Łuba również 3:1 wygrała z Draniak, a Żbikowska musiała uznać wyższość Ziemkiewicz przegrywając 0:3. Te trzy pojedynki nie wpłynęły jednak na wynik końcowy i dwa ligowe punkty wpadły na konto AZS-u.
- Patrząc na skład GLKS-u w poprzednich meczach tego sezonu liczyłem, że remis będzie dobrym wynikiem. Jednak do Łomży nie przyjechała grająca na pierwszym stole Paulina Krzysiek, przez co mieliśmy większe szanse na zwycięstwo. Jednak tak wysokiej wygranej się nie spodziewałem i muszę przyznać, że dziewczyny zagrały naprawdę bardzo dobrze - powiedział po meczu trener Wacław Tarnacki - Cieszę się, że dobrze do zespołu weszła Ugne. Może nie gra jakoś specjalnie efektownie, ale dzisiaj zdobyła komplet punktów i szczególnie w ważnych momentach swoich pojedynków pokazała, że potrafi zagrać mądrze i bardzo spokojnie.
Po trzech meczach AZS ma na koncie 5 punktów i zajmuje wysokie, 4. miejsce ze stratą jednego oczka do mających po trzy wygrane zespołów Chrobrego Międzyzdroje, LUKS Chełmno i MRKS-u Gdańsk. I właśnie ta ostatnia ekipa będzie następnym rywalem łomżanek. Spotkanie odbędzie się w sobotę, 14 października w hali przeciwniczek.

is

cz
wt, 03 października 2017 09:33
Data ostatniej edycji: wt, 03 października 2017 09:35:17

 
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0