czwartek, 17 października 2019 napisz DONOS@



Jeśli więc spieszysz do ojczyzny niebieskiej, przestrzegaj najpierw z pomocą Chrystusa tej maleńkiej Reguły, którą pisaliśmy dla początkujących. A wówczas, otoczony opieką Bożą, owe wzniosłe szczyty cnoty i wiedzy, o których właśnie wspominaliśmy, i ty także kiedyś osiągniesz!
             /Reg 73,8-9/










Zdjęcia:
P.W. FOTO WRZOS

oraz własne

DZIESIĘĆ KRĘGÓW BENEDYKTYŃSKIEJ DUCHOWOŚCI





Duchowość benedyktyńska jako duchowość chrześcijańska jest życiem w Duchu Świętym. Jest to czysta łaska, w którą zostajemy wprowadzeni przez sakrament chrztu. Jeżeli chcemy mówić o duchowości, to nasze zainteresowanie koncentruje się wokół tego, co sami możemy zrobić dla współpracy z otrzymaną łaską. Najważniejsze dla naszego wysiłku zawsze są: jego punkt wyjścia oraz ostateczny cel.

 

 

=========================================

==========================

 

Wprowadzenie

Na czym polega duchowość benedyktyńska? W jaki sposób można ją scharakteryzować? Co jest w niej najważniejsze? Jakie są jej najbardziej podstawowe wartości? Zazwyczaj potrafimy wyczuć w praktyce, co jest benedyktyńskie, a co nie, natomiast nie jest nam łatwo powiedzieć, jakie są konkretne cechy pozwalające rozpoznać duchowość benedyktyńską. Przedstawiane refleksje są próbą wyróżnienia takich cech podstawowych. Wyrastają one z osobistego doświadczenia i od lat prowadzonych rozważań nad tekstem Reguły w kontekście jej przydatności dla osób żyjących w świecie. Wydaje się, że prezentowane myśli są raczej wstępem do szerszej dyskusji na ten temat. Taka dyskusja powinna zaowocować wypracowaniem syntetycznego ujęcia naszej duchowości w postaci punktów dla jej łatwiejszego zapamiętania i przedstawienia osobom zainteresowanym. Stąd także i mój wykład ująłem w postaci dziesięciu punktów z jednoczesnym ich omówieniem. Każdy punkt posiada wokół siebie pole znaczeniowe, które nakłada się na pole znaczeniowe innych punktów. Graficznie starałem się to oddać w postaci dziesięciu kół, które się na siebie nakładają, tworząc barwną przestrzeń dziesięciokręgu. Mam nadzieję, że ta propozycja zainspiruje także innych do refleksji nad syntetycznym ujęciem duchowości benedyktyńskiej i pozwoli lepiej zrozumieć jej specyfikę.

Zaproponowałem dziesięć kręgów, a nie np. dziesięć stopni czy kroków, gdyż nie wydaje się, aby układały się one w pewnym ciągu postępującym naprzód lub w górę, ale raczej przypominają strukturę kołową, a właściwie spiralną, która pozwala się wznosić dzięki nieustannemu krążeniu i pogłębianiu owych punktów. Struktura kołowa nie wymusza także ścisłej hierarchii ważności. Owe dziesięć kół uzyskuje swoją pełnię przez wzajemne współgranie. Natomiast środek, który jest ich wspólną częścią, uzyskujący w barwach tęczy kolor biały, reprezentuje centrum: Boga, którego uwielbienie jest zasadniczą troską w duchowości św. Benedykta.

Oczywiście duchowość benedyktyńska jako duchowość chrześcijańska jest życiem w Duchu Świętym. Jest to czysta łaska, w którą zostajemy wprowadzeni przez sakrament chrztu. Jeżeli chcemy mówić o duchowości, to nasze zainteresowanie koncentruje się wokół tego, co sami możemy zrobić dla współpracy z otrzymaną łaską. Najważniejsze dla naszego wysiłku zawsze są: jego punkt wyjścia oraz ostateczny cel. Dlatego od ich określenia rozpoczynamy naszą syntezę.

 

1. Pragnąć życia – pragnąć Boga

Celem naszego życia jest pełnia życia. Jest ono dla nas przygotowane przez Boga jako udział w Jego życiu. Odkrycie tej prawdy jest ukrytym w naszym sercu skarbem, nad który nie ma nic droższego. Dlatego szukanie Boga, pragnienie osobistego spotkania z Nim, aby żyć z Nim w komunii, jest naszym najgłębszym dążeniem. 

Zapytajmy siebie: 

Czy jesteśmy ludźmi, którzy miłują życie i pragną widzieć dni szczęśliwe? Czy prawdziwie szukamy Boga i mamy odwagę odpowiedzieć osobiście na Jego wezwanie skierowane do nas? Czy odkrywamy w sobie serce? Czy Bóg rzeczywiście jest dla nas najważniejszy, czy przypadkiem coś albo ktoś nam Go nie przysłania?

 

2.     Być uczniem w Bożej szkole

  Największym wrogiem na drodze do spotkania się z Bogiem są nasze własne chęci (namiętności i pożądania) sterowane wyobraźnią. Bóg żywy jest obecny tu i teraz oraz w taki sposób, jak sam tego chce. Możemy Go spotkać jedynie w prawdzie, która jest inna niż nasze wyobrażenia o niej. Najmocniejszym narzędziem do walki z własnymi chęciami jest posłuszeństwo.

Zapytajmy siebie: 

Czy wiemy, że prawda różni się od naszych wyobrażeń i pragnień, jakie w sobie nosimy? Czy jesteśmy zdecydowani dla poznawania prawdy odłożyć pojawiające się w nas chęci i stać się konsekwentnie uczniami w szkole życia? Czy żyjemy przytomnie w każdej chwili? Czy nie sterują nami jakieś „utarte schematy”, których sobie nie uświadamiamy i ich nie weryfikujemy z rzeczywistością? Czy nie popadamy w duchowe marzycielstwo na temat Boga stale uciekając od Jego żywej obecności?

 

3.     Kroczyć za Mistrzem

Nasze życie jest drogą do zbawienia, na której potrzebujemy Przewodnika i Nauczyciela, bo bez Niego o własnych siłach nie jesteśmy w stanie dojść do Boga. Przewodnikiem jest Jezus Chrystus, który po zmartwychwstaniu już nie przebywa z nami tak, jak za ziemskiego życia. Jest Panem zasiadającym po prawicy Ojca, a dla nas jest obecny przez Ducha Świętego, Ducha Prawdy, który działa w Kościele. Przemawia On do nas na różny sposób, szczególnie przez ludzi: przełożonych, przyjaciół, braci, czasem przez ludzi przygodnych, a nawet przez wrogów. W sumieniu musimy się uczyć prawdziwego posłuszeństwa Chrystusowi na drogach, jakimi do Boga kroczymy. 

Zapytajmy siebie: 

Czy zdajemy sobie sprawę z naszej ograniczoności, słabości, braku rozeznania i niewystarczającej siły do samodzielnego pójścia drogą do Boga? Czy wiemy, że istnieją potężne siły wrogie i złe? Czy wiemy, że bez pomocy Pana nic nie możemy zrobić i nigdzie dojść? Czy zdajemy sobie sprawę, że Pan chce, abyśmy wspólnie sobie pomagali, żebyśmy nie szli do Niego każdy niezależnie i drogami według własnych planów? Czy uświadomiłem sobie, że chociaż droga każdego jest inna, jednak prawa na niej są takie same dla wszystkich?

 

4.  Aby we wszystkim Bóg był uwielbiony

Naszą historią zbawienia jest nasze życie w jego całości, a nie jakieś poszczególne, wybrane działania. Najważniejszą sprawą jest zatem takie przeżywanie życia, aby we wszystkim odnajdować Boga i oddawać Mu należną cześć. Można to robić jedynie realnie podejmując życie takie, jakie jest, bez ucieczki w jakieś schematy czy ideologizację, w mniemanie, że się nam wszystko należy. Wyrazem trzymania się realizmu jest „życie z pracy rąk własnych”. Ponadto ponieważ żyjemy zawsze we wspólnocie, musimy respektować określone reguły i uznawać władzę. Te trzy wymiary naszego życia: wspólnota, reguła, czyli zasady życia i władza trzeba zrozumieć, zaakceptować i dbać o ich wzajemną harmonię. 

Zapytajmy siebie: 

Czy Bóg jest obecny we wszystkich wymiarach naszego życia, czy zwracamy się do Niego jedynie od czasu do czasu? Jaka jest relacja modlitwy do naszego zwykłego życia? Czy odkryliśmy prawdziwą wartość wspólnoty, która staje się dla nas warsztatem, w którym uczymy się spotkania z Bogiem? Czy potrafimy zobaczyć, że przez opata/przełożonego Bóg w szczególny sposób  do nas przemawia?

 

5. Otworzyć się na Słowo Boże

Bóg kieruje do nas swoje słowa na różny sposób, ale szczególnie przemawia do nas przez Słowo Boże i zawartą w nim historię różnych osób. To Słowo jest dla nas nie tylko źródłem poznania zamysłu Bożego odnoszącego się do zbawienia ludzi, ale także jest szkołą odczytywania sensu własnego życia, które jest naszą osobistą historią zbawienia. Dlatego lectio divina jest naszą codzienną praktyką duchową. 

Zapytajmy siebie:

Czy odkryliśmy, że Pismo święte zawiera w sobie słowo życia, że mówi nam o tym, co najważniejsze w naszym życiu, o jego sensie w świetle Bożego zamysłu zbawienia? Czy potrafimy w Słowie Bożym zobaczyć głębokie przesłanie skierowane do nas osobiście i do naszego życia, które jest miejscem  spotkania się z Bogiem żywym? Czy potrafimy czytać/słuchać i przyjmować Słowo? Czy korzystamy z mądrości tych, którzy przed nami chodzili drogami Bożymi i przekazali nam to, co na tych drogach odkryli?

 

6.    Liturgia – uczestniczyć w Bożym dziele

Choć w każdej chwili żyjemy przed obliczem Boga, to istnieją szczególne momenty, gdy świadomie stajemy przed Nim w misterium całego Kościoła obejmującego żyjących dzisiaj i tych, którzy stoją przed nim w Jego królestwie, zarówno ludzi, jak i aniołów. Liturgia jest naszym udziałem w Opus Dei – Bożym dziele odwiecznie dokonującym się w niebie. Sprawowana na ziemi jest dla nas szkołą właściwego stawania przed Bogiem. Jest to najważniejsze z podejmowanych przez nas dzieł. Dzieło najważniejsze, ale nie jedyne. 

Zapytajmy siebie:

Czy zdajemy sobie sprawę, że nieustannie żyjemy w misterium Boga obecnego w nas, w spotkaniach z innymi i w tajemnicy całej historii świata? Czy potrafimy przeżywać liturgię w świadomości takiej głębi? Czy uczymy się na niej właściwego otwierania się na Boga? Czy jest ona dla nas najważniejszym zadaniem i czynnością? 


 

7.    Modlitwa – spotkać się z Bogiem w sercu

  Bóg nie jest zewnętrzną instancją, nie jest jedynie Sędzią naszych zachowań i działań, ale najgłębszą tajemnicą naszego życia. „W Nim żyjemy, poruszamy się i jesteśmy” (Dz 17,28). Spotkać możemy Go jedynie w sercu. Dlatego codziennie, jak najczęściej musimy znajdować czas na modlitwę w czystości serca i ze łzami skruchy jako odpowiedź na Jego nieustanną obecność w naszym życiu. Nieustannemu wysiłkowi modlitwy odpowiada szukanie pokoju zarówno wewnętrznego, jak i w pracy i relacji z innymi.

Zapytajmy siebie: 

Czy znajdujemy czas na modlitwę? Jak często? Czy nasza modlitwa jest otwieraniem serca na Boga i Jego słowo, czy nie jest czasem jedynie upartym kreowaniem nowych życzeń i pragnień? „Z jakiej pozycji mówimy w czasie modlitwy? Z wyniosłości naszej pychy i własnej woli czy też z „głębokości” (Ps 130, 1) pokornego i skruszonego serca?”. Czy zdajemy sobie sprawę, że „podstawą modlitwy jest pokora” (KKK 2559)?

 

8.    Pokora – otworzyć się na prawdę

Boga możemy spotkać jedynie w pełnej prawdzie, czyli w prawdzie w wymiarze egzystencjalnym. Tajemnica naszego grzechu, czyli oddalenia się od Boga, ma swoje źródło w kłamstwie wyrosłym z pychy. Dlatego nauka pokory, postawy otwarcia na prawdę życia, jest naszym najważniejszym wewnętrznym wysiłkiem. Pokora i skrucha serca są najbardziej autentycznymi postawami wobec Boga, którego spotykamy. 

Zapytajmy siebie: 

Czy poznaliśmy przynajmniej rąbek pychy własnego serca? Czy zapłakaliśmy kiedyś nad nią? Czy zdajemy sobie sprawę, że przerasta nas siła naszej pychy i bez zdecydowanego otwarcia na łaskę nie jesteśmy w stanie nauczyć się pokory? Czy potrafimy się otwierać na prawdę dotyczącą naszego życia, na trudną prawdę o własnych słabościach i niegodziwości postępowania? Czy ta prawda wzbudziła w nas zwykłą skromność? 

 

9.    Gorliwość w życiu żarliwej miłości

Spotkanie miłości Boga otwiera serce na współczucie i miłość braterską. Drugi człowiek staje się naszą drogą do spotkania z Chrystusem. To przez miłość do niego okazujemy miłość samemu Chrystusowi (zob. Mt 25,40). Dlatego gorliwość w życiu żarliwej miłości wzajemnej (zob. RB 72,3) powinna być naszym zasadniczym dążeniem w relacjach z innymi. Bez postępu na tej drodze nie potrafimy prawdziwie poznać Boga i Jego miłości (zob. 1 J 4,8). 

Zapytajmy siebie: 

Kim jest dla nas drugi człowiek: kimś obcym, kto zagraża naszemu wewnętrznemu komfortowi, czy bratem i uczestnikiem tej samej tajemnicy Boga? Czy prawdziwie potrafimy się spotkać w Chrystusie przynajmniej z jednym człowiekiem? Czy potrafimy kochać kogoś, a przynajmniej życzliwie pomyśleć o kimś, kto wydaje się  naszym wrogiem? Czy wewnętrznie walczymy z uczuciami złości, zawiści, zazdrości i nienawiści jako z największymi przeszkodami na drodze do Boga? 

 

10.     Żyć nadzieją królestwa Bożego

Zostaliśmy stworzeni po to, abyśmy się narodzili do życia w Bogu. Nasze życie na ziemi jest jedynie pielgrzymowaniem. Dlatego „póki jest jeszcze czas, póki w tym ciele jesteśmy śpieszmy się i to tylko czyńmy, co nam przyniesie korzyść na wieczność” (por. Prol 43n). Jesteśmy ludźmi nadziei, patrzącymi na obecne życie z perspektywy Bożej obietnicy. Nasza prawdziwa ojczyzna jest w niebie.

Zapytajmy siebie:

Czy zobaczyliśmy przynajmniej promyk „przebóstwiającego światła”, które nam pokazuje perspektywę przekraczającą wszystko, co jesteśmy w stanie zobaczyć na tym świecie? Czy wiemy, że jesteśmy powołani do czegoś więcej niż jedynie do życia na tym świecie? Czym dla nas jest obecne życie, a czym nadzieja królestwa Bożego? Czy jesteśmy ludźmi nadziei? Jaka jest nasza nadzieja? Czy zawierzyliśmy w naszym sercu Bogu i Jego słowu? 

 

Zakończenie

Przechodząc kolejne punkty w naszych refleksjach, dochodzimy na końcu do punktu wyjścia: odkrycia celu naszego życia, którym jest jego pełnia w Bogu. Z tego odkrycia bierze się pragnienie szukania Boga i cały wysiłek duchowy. Im bardziej wchodzimy w to pragnienie, tym głębiej nim żyjemy i odkrywamy jego życiodajną siłę. Doświadczamy wówczas prawdziwości słów św. Benedykta, jakie pisze na końcu Prologu:

Gdy będziesz postępował naprzód w życiu wspólnym i w wierze, serce ci się rozszerzy i pobiegniesz drogą przykazań Bożych z niewysłowioną słodyczą miłości (Prol 49).

Każdy następny krąg rozszerza nasze serce i wprowadza w nas życie Boga już tutaj obecnego, choć stale oczekującego na nas z pełnią w Jego królestwie.  

  (O. Włodzimierz Zatorski OSB)

 

==========================

  =========================================

 

 

 

S. Stefania OSB
cz, 18 grudnia 2008 00:53
Data ostatniej edycji: so, 20 grudnia 2008 09:49:53

 
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0

W celu świadczenia przez nas usług oraz ulepszania i analizy ich, posiłkujemy się usługami i narzędziami innych podmiotów. Realizują one określone przez nas cele, przy czym, w pewnych przypadkach, mogą także przy pomocy danych uzyskanych w naszych Serwisach realizować swoje własne cele i cele ich podmiotów współpracujących.

W szczególności współpracujemy z partnerami w zakresie:
  1. Analityki ruchu na naszych serwisach
  2. Analityki w celach reklamowych i dopasowania treści
  3. Personalizowania reklam
  4. Korzystania z wtyczek społecznościowych

Zgoda oznacza, że n/w podmioty mogą używać Twoich danych osobowych, w postaci udostępnionej przez Ciebie historii przeglądania stron i aplikacji internetowych w celach marketingowych dla dostosowania reklam oraz umieszczenia znaczników internetowych (cookies).

W ustawieniach swojej przeglądarki możesz ograniczyć lub wyłączyć obsługę plików Cookies.

Lista Zaufanych Partnerów

Wyrażam zgodę