ŁKS jednak słabszy od Piasta
Piłkarze ŁKS-u Browar Łomża, mimo dobrego początku, przegrali w meczu 31 kolejki drugiej ligi piłkarskiej z Piastem Gliwice. Grając na wyjeździe łomżanie jako pierwsi objęli prowadzenie. Na listę strzelców ŁKS-u po raz kolejny wpisał się Tomasz Bzdęga, który już w 14 minucie spotkania pokonał bramkarza gospodarzy.
Po stracie bramki zawodnicy z Gliwic ruszyli do odrabiania straty... Co rusz w kierunku bramki Pavlo Pronaja prowadzone były ataki, ale za zwyczaj kończyły się na obronie ŁKS-u. Napór gospodarzy przyniósł oczekiwany dla nich efekt dopiero tuż przed zejściem do szatni. W doliczonym czasie gry pierwszej połowy meczu gospodarze wyrównali po rzucie rożnym. Pronaja pokonał obrońca Piasta Marcin Nowak.
Po przerwie gliwiczanie ponownie ruszają do zmasowanych ataków, a łomżanie bronią póki co korzystnego dla nich wyniku. Niestety w 52 minucie gry, kontuzji doznał bramkarz ŁKS-u i trener Czesław Jakołcewicz zmuszony został do wprowadzenia na boisko Michała Chachułę. W 77 minucie spotkania miała miejsce akcja, która ustaliła wynik spotkania. W polu karnym faulowany został Kukulski i sędzi podyktował rzut karny, który na gola zamienił Adam Kompała. Choć raptem cztery minuty później doskonałą szansę do wyrównania miał ŁKS - po strzele Sebastiana Kęski z wolnego poprzeczka uratowała gospodarzy przed utratą bramki – wynik 2 : 1 utrzymuje się już do końca meczu.
