Przejdź do treści Przejdź do menu
niedziela, 23 czerwca 2024 napisz DONOS@

Dzieci targają się na życie

Pandemia koronawirusa nadal odciska tragiczne piętno na kondycji psychicznej Polaków w Łomży i województwie podlaskim. Dramatycznie wzrosła z roku na rok liczba prób samobójczych, których w mieście i powiecie łomżyńskim odnotowano 23 w 2020 roku. 40 prób było w 2021 r. oraz aż 61 w 2022 r. i 2 w styczniu 2023 r. Pandemiczny czas powodował, że co rok zwiększała się dwukrotnie grupa ludzi, doprowadzonych do beznadziejnej rozpaczy... Polacy pozostawali w domach w izolacji i na kwarantannie, narzuconych decyzjami sanitarnymi. Wprowadzano ograniczenia w swobodnym przenoszeniu się z miejsca na miejsce, zakazywano też spotkań, imprez i nauki w budynkach szkół.

Dramatyczny wzrost liczby zamachów samobójczych nie ominął grupy wiekowej ludności w wieku do 18 lat. Tomasz Krupa z Komendy Wojewódzkiej Policji w Białymstoku podaje, że w Łomży ani w powiecie łomżyńskim w latach 2019 i 2020 nie odnotowano samobójstwa ani próby samobójczej wśród dzieci do 18. roku życia. Jednak w następnych latach liczba zamachów samobójczych – prób z terenu podległego działaniu KMP w Łomży gwałtownie się zwiększa: w 2021 roku były 2 próby, w 2022 r. - aż 12 (wzrost sześciokrotny), a jeden zamach samobójczy w styczniu 2023 r. Odebranie sobie życia przez dziecko w 4-ech minionych latach stwierdzono w mieście i powiecie łomżyńskim tylko raz. Było to w 2022 r....

Gdy przedstawiamy psychologom i psychoterapeutom z Łomży dane na temat tylu tragicznych zdarzeń, do których byli wzywani policjanci, specjaliści mają natychmiast komentarz: to wierzchołek góry lodowej, bo reszta pozostaje tajemnicą rodzin, przyjaciół, sąsiadów. W województwie podlaskim w kategorii wieku do 18 lat przybywało zamachów samobójczych: w roku 2020 było 30 prób; w 2021 r. – 51; w 2022 r. – 84 (4 osoby nie żyją); w styczniu 2023 było 9... 

Presja na co dzień
Jednak również psycholodzy poznają częściowo skalę zjawiska utraty chęci do życia i braku nadziei na poprawę własnego losu dzieci i nastolatków. Dzieje się to wtedy, gdy udzielają porad i prowadzą psychoterapię młodych pacjentów i ich bliskich. Psycholog kliniczny Małgorzata Załuska pracuje w Ośrodku Środowiskowej Opieki Psychologicznej i Psychoterapeutycznej dla Dzieci i Młodzieży w Łomży od 2 lat. - Wolałbym się nie urodzić - powiedział jej 5-letni chłopiec, inteligentny, wrażliwy, który był w Ośrodku najmłodszym dzieckiem z myślami samobójczymi. Z młodszym rodzeństwem czas spędzała mama, zaś tata miał wygórowane oczekiwania wobec synka. W opinii doświadczonej psycholog, związanej od 2006 r. z WOPiTU w Łomży, aż około połowy nastolatków / adolescentów sygnalizuje myśli samobójcze. Najwięcej czarnych myśli wśród zgłaszających się do Ośrodka mają uczniowie klas 7. i 8. szkół podstawowych oraz liceów. Rodzice licealistów mają względem nauki i osiągnięć dzieci wyższe oczekiwania i wymagania, co wiąże się z kontynuacją edukacji na studiach. Rodzice młodzieży z techników wykazują większe przyzwolenie na bunt, imprezowanie i sięganie po alkohol. Taka różnica postaw rodzicielskich wynika z faktu, że stopnie są dla licealistów o wiele ważniejsze w perspektywie studiów, a technicy mają zawód wyuczony i potwierdzony egzaminem. Dlatego licealiści są o wiele częściej zamknięci w sobie, skupieni na porażkach w szkole, niepewni swojej wartości, osamotnieni. System „wymusza” koncentrację na wynikach nauczania, a ambicje i wyobrażenia dorosłych o losach i przyszłości dziecka prowadzą do nieustannej i wieloletniej presji.

Nagły impuls
Młodzież między podstawówką a szkołą średnią jest w okresie dojrzewania, kiedy przeżywa kryzys tożsamości: nie wie dokładnie, kim jest i jaka jest. Przemiany mają charakter biologiczny, hormony, buzują, na co nakładają się rozczarowania sobą samym. W liceach i technikach wzorowi nie zawsze są najlepsi, nauczyciele są bardziej wymagający, a mniej opiekuńczy, niż w podstawówce. Poczucie wartości dziecka zostaje poważnie nadszarpnięte. Wystarczy dwója, zasłużona czy niesprawiedliwa; zerwanie z chłopakiem czy zobaczenie go z inną; kłótnia z matką o sukienkę czy za głośną muzykę - wszystko może sprawić, że włączy się biochemia mózgu nastolatka, którym rządzi nagły impuls.

Nastolatek jest w pułapce między oczekiwaniami dorosłych a dopiero formującą się osobowością, co prowadzi do załamania wiary w siebie i utraty chęci do życia. Motywy zamachów samobójczych są różnorakie. Nastolatki chcą przerwać cierpienia, upokorzenia, niepowodzenia, ale i uwolnić od siebie dorosłych lub ukarać. To mniej czy bardziej uświadomiona próba zwrócenia na siebie uwagi.

Czas i uwaga
Psychoterapeuci wychodzą z założenia, potwierdzonego badaniami, że to, co dzieje się z dzieckiem, jest odbiciem tego, co dzieje się w rodzinie: niezrozumienie i zaburzone relacje, agresja i przemoc domowa.

- Napięcie wisi w powietrzu. Są sprawy, o których się nie mówi, a które ciążą na psychice nastolatka – wyjaśnia psycholog Renata Szymańska, pracująca 30 lat w WOPiTU. - Do tego marne relacje w szkole, nieporozumienia ze złośliwymi rówieśnikami, dokuczający nauczyciele, to kolejne czynniki, potęgujące poczucie zagubienia, osłabiające motywację do racjonalnego, zwykłego życia.     

Przypomnijmy, że do potrzeb podstawowych człowieka należy bezpieczeństwo. Świat bez Internetu był prostszy, nie produkował takiej masy chaotycznych informacji. Przekaz opinii na temat dziecka, zdjęć czy pomówień rozchodzi się błyskawicznie, a obarczony nastolatek nie ma jak temu zaradzić. - Czas i uwaga to najdroższe, co mogą rodzice dzieciom ofiarować – wyjaśnia Pani Załuska. W jej ocenie, około połowy pacjentów ma myśli samobójcze. O skali zjawiska, którego Policja nie zdoła odnotować, świadczą statystyki WOPiTU. W roku 2021 i 2022 specjaliści przyjęli 1326 pacjentów w wieku od lat 12 do 20 (w Łomży 369 / 418, w Sławcu 125 / 226, w Wysokiem Maz. 35 / 153).  

Rady psychologa
Renata Szymańska zachęca rodziców do kontaktu z wychowawcami i z nauczycielami. - Stawianie zbyt wysokich wymagań, którym dziecko nie jest w stanie sprostać, prowadzi do frustracji, a przez to do myśli samobójczych – tłumaczy psycholog. - Często się zdarza, że dziecko dużo i solidnie się uczy, wkładając w opanowanie materiału moc czasu, energii i wysiłku, a rodzice nie widzą efektu w postaci dobrych ocen, bo dziecko nie ma predyspozycji. Najważniejsza jest akceptacja dla dziecka z jego atutami i ułomnościami. To rodzice powinni mieć pomysł na dziecko, które nie odnajduje się w szkole, w postaci zajęć dodatkowych, sportu, tańca, modelarstwa, by pomóc zbudować mu poczucie wartości w oczach najbliższych i jego samego. W spokojnej rozmowie należy używać argumentów, bo na tym polega dojrzała dyskusja, a „nie, bo nie”. Tożsamość dzieci tworzy się z różnych zdarzeń, zachowań, wrażeń, emocji. Ważne jest przyzwolenie na różne emocje i wyrażanie odczuć, nie tylko pozytywne. Przestrzegam przed negatywnym, pochopnym opiniowaniem, bo to zniechęca dzieci do otwartości i szczerości. Unikajmy zdań typu: „Głupia jesteś, nie chcę tego słuchać, nie złość się”.

Uważność
Lepiej interesować się, co dziecko ma do powiedzenia i co, jego zdaniem, się stało. Dużą rolę pełni modelowanie, by młodzież miała wzorzec w osobach, które imponują, mają osiągnięcia, są ciekawe z jakiegoś względu. W rodzinie relacje zbuduje wspólne działanie, eksperymentowanie, przyjemna rozmowa, gra, czas spędzony razem, nie tylko pod jednym dachem. Zapraszajmy przyjaciół dzieci i przyjaźnie traktujmy, gdyż opinia grupy rówieśniczej o matce i ojcu bardzo się liczy. Jeśli w grupie ktoś ma myśli lub czynności samobójcze, to istnieje prawdopodobieństwo powielania rozwiązań od koleżanki lub kolegi.

Młodzi patrzą na dorosłych i chcą się od nas nauczyć życia, mimo że czasami tego w ogóle nie okazują. Dlatego dorośli nie powinni być skupieni na sobie, lecz zainteresowani z życzliwością, co myśli i co czuje dziecko. To rodzic ma zbudować prawidłowe relacje z dzieckiem od najmłodszych lat i pomóc mu nauczyć się rozwiązywania problemów i pokonywania trudności. Trzeba wykazać uważność na inne zachowania dziecka i zmianę: stylu ubioru, muzyki, odżywiania, towarzystwa.

Kiedy widzimy zamykanie się w sobie i w pokoju, słyszymy słowa, że „wszystko to bez sensu”, „nikt mnie nie kocha”, nie należy bać się i bagatelizować. Nie myślmy, że „to dziecku samo minie”, bo może nie minąć. Nie wstydźmy się szukać pomocy u psychologów w Łomży: tel. 86 216 67 03 oraz 575 663 830 (w godz. 8.-20.). Telefon zaufania dla dzieci i młodzieży: 116 111. Seniorom pomaga w osamotnieniu i depresji Związek Emerytów (86 215 69 71, pon. - czw. 9.-15).

Mirosław R. Derewońko
tel. red.  696 145 146 

 


 
 

W celu świadczenia przez nas usług oraz ulepszania i analizy ich, posiłkujemy się usługami i narzędziami innych podmiotów. Realizują one określone przez nas cele, przy czym, w pewnych przypadkach, mogą także przy pomocy danych uzyskanych w naszych Serwisach realizować swoje własne cele i cele ich podmiotów współpracujących.

W szczególności współpracujemy z partnerami w zakresie:
  1. Analityki ruchu na naszych serwisach
  2. Analityki w celach reklamowych i dopasowania treści
  3. Personalizowania reklam
  4. Korzystania z wtyczek społecznościowych

Zgoda oznacza, że n/w podmioty mogą używać Twoich danych osobowych, w postaci udostępnionej przez Ciebie historii przeglądania stron i aplikacji internetowych w celach marketingowych dla dostosowania reklam oraz umieszczenia znaczników internetowych (cookies).

W ustawieniach swojej przeglądarki możesz ograniczyć lub wyłączyć obsługę plików Cookies.

Lista Zaufanych Partnerów

Wyrażam zgodę