środa, 18 października 2017 napisz DONOS@
Gazeta Bezcenna nr 586

Tysiąc złotych straty dziennie

Ponad 362 tysiące złotych straty zanotowała miejska spółka Park Przemysłowy Łomża w pierwszym roku działalności. Tak wynika z danych, które w niedzielę, pod naporem radnych, którzy spotkali się na ostatniej sesji Rady Miasta w tej kadencji samorządu, ujawnił prezydent Mieczysław Czerniawski. Dokument, który w niedzielę przekazano radnym, z odręcznym dopiskiem „do użytku wewnętrznego Rady Miejskiej w Łomży”, powstał w marcu 2014 roku. Przez kilka miesięcy był skrywany w ratuszu, bo – jak tłumaczył Beniamin Dobosz, pierwszy zastępca prezydenta Czerniawskiego, pokazanie im wcześniej dokumentu „mogłoby doprowadzić do niewłaściwych wniosków”. Spółka PPŁ, w której pracuje i biznesplan pisał zięć prezydenta Czerniawskiego, przy ul. Sikorskiego, za ponad 18,5 mln zł ma zbudować i wyposażyć nowoczesny biurowiec „Inkubator Przedsiębiorczości”. Unijna dotacja do budowy wynosi 7,5 mln zł, a roczna wartość wsparcia młodych przedsiębiorców z tytułu preferencyjnych usług jakie mają być świadczone po zakończeniu inwestycji szacowana jest na niespełna 390 tys zł, przy kosztach niemal trzy razy wyższych.

Niedzielna sesja Rady Miasta została zdominowana przez sprawę skrywanego sprawozdania finansowego Parku Przemysłowego Łomża. Na październikowej sesji prezydent Czerniawski, uginając się po naporem żądających danych radnych, obiecał, że przekaże im dokumenty jakie spółka złożyła do publikacji w Monitorze Sądowym i Gospodarczym, a które, jakimś cudem, do tej pory nie zostały tam opublikowane.
- „Jak zdążymy, to jeszcze w tym tygodniu” - mówił Czerniawski 29 października, ale ani do końca tygodnia, ani przez cały następny nie zdążono dokumentu przekazać radnym, dlatego ci, na ostatniej sesji w tej kadencji, kolejny raz zażądali ich udostępnienia. Prezydent najpierw usiłował tłumaczyć się, że złożył „trochę niefortunnie deklarację”, mówił, że polecił przygotowanie spotkania Rady Nadzorczej i Zarządu spółki PPŁ z radnymi na którym miałyby zostać zaprezentowane i omówione dane i nawet obiecywał, że zobowiąże prezesa Parku, aby co roku, przedstawiał sprawozdanie z działalności Parku radnym, ostatecznie jednak uległ i kazał natychmiast przekazać radnym informację pt. „sprawozdanie zarządu z działalności spółki za 2013 rok”. Kilkustronicowa broszura, na której widnieje odręczny dopisek „do użytku wewnętrznego Rady Miejskiej w Łomży”, została sporządzona w marcu 2014 roku przez prezesa PPŁ Andrzeja Kiełczewskiego.
- W pierwszym roku działalności spółka PPŁ osiągnęła ujemny wynik finansowy w wysokości 362 tysięcy 467 złotych i 35 groszy – zapisano w informacji.
Koszty operacyjne funkcjonowania spółki, która w 2013 roku dopiero przymierzała się do zlecenia budowy biurowca przy ul. Sikorskiego, przekroczyły 370 tys zł, a jej „przychody ze sprzedaży” były 10 razy niższe.
Największą część kosztów stanowiły wynagrodzenia i pochodne - ponad 210 tys zł. Spółka zatrudnia prezesa, „pana zięcia”, pracowała tu także skierowana z Urzędu Pracy sekretarka, i na jej utrzymaniu jest trzech członków powołanej przez prezydenta Rady Nadzorczej.
Kolejną pozycją w wydatkach PPŁ za 2013 rok były „usługi obce”. Pozycja ta opiewa na niemal 73 tys zł. Jeszcze podczas sesji nikt nie potrafił wyjaśnić radnym, poza remontem budynku po przejętych warsztatach szkoły drzewnej, co się pod tym kryje. Dopiero w poniedziałek po południu radny Maciej Głaz otrzymał e-maila z rozbiciem tej kwoty. Okazuje się, że największą część tej kwoty stanowiły wydatki na usługi prawne i księgowe. W 2013 roku pochłonęły one  38.900 zł, czyli ponad 3,2 tys zł miesięcznie. Wydatki na remonty miałyby być mniejsze. W broszurze przekazanej w niedzielę wszystkim radnym napisano, że mieszczący się w usługach obcych „koszt poniesionych remontów budynku” wyniósł niespełna 26 tys zł z dopiskiem „koszt jednorazowy”, w w informacji dla radnego Głaza „remonty” opiewają już na 30.955,94zł. Ciekawe jest także to, że w przekazanej radnym ponad rok temu informacji za pierwsze półrocze 2013 roku prezes PPŁ Andrzej Kiełczewski podawał, że ujmowany w usługach obcych „remont budynku – koszt jednorazowy” - wyniósł 8.729,44 zł.

170919012406.jpg

 
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0