niedziela, 19 listopada 2017 napisz DONOS@
Gazeta Bezcenna nr 358

Dla ochłody....

Upały znowu doskwierają mieszkańcom Łomży... i to zarówno tym z władz jak władanym. I choć o tej porze to oczekiwana norma sytuację komplikuje brak miejsca, gdzie można by było schłodzić nie tylko rozgrzane ciała, ale czasami także przegrzane szare komórki... Wody w Narwi jest w tym roku za dużo, więc nie wiadomo kiedy uda się oficjalnie uruchomić tradycyjne już kąpielisko przy moście Hubala. Na domiar złego w wakacje trzeba, i to na ponad miesiąc, zamknąć oddany w lutym do użytku basen przy „dziesiątce”.... Na szczęście jest nowa fontanna „na strzelnicy”, z której dobrodziejstwa korzystają intensywnie najmłodsi łomżanie. Okazuje się, że władze miasta mają jeszcze jeden pomysł na zimną kąpiel. Podczas wczorajszej sesji zdradził go zastępca prezydenta ds. inwestycji Marcin Sroczyński. To (przenośny) otwarty basen... Ponoć będzie szybko... Podobno ten basen ma mieć ok. 70m2 powierzchni i nieco ponad metr głębokości. Wstęp ma być płatny, a obiektem zarządzać ma Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji.

Choć formalnie kąpieliska miejskiego na Narwi przy moście Hubala jeszcze nie ma, korzystających z uroków miejsca i możliwości schłodzenia się w nurtach rzeki nie brakuje... Wśród porośniętej wysoką trawą „plaży miejskiej” rozłożone są koce, a na nich plażowicze... Przez błotne przestrzenie „plaży miejskiej” przedzierają się młodzi i starzy amatorzy kąpieli z miasta... I właśnie ta sytuacja stała się przedmiotem debaty radnych podczas wczorajszej sesji Rady Miasta. Kwestię „plaży”, a właściwie jej braku, wywołał radny Jan Kleczyński pytając, czy ta sytuacja jaka jest dzisiaj nie zagraża przypadkiem bezpieczeństwu.
Odpowiadając mu z-ca prezydenta do spraw inwestycji tłumaczył, że kąpieliska nie ma, bo w Narwi – o czym wiedzą wszyscy – jest za dużo wody. Dziś nie można na plażę wjechać ciężkim sprzętem by ustawić przebieralnię, toalety i pomieszczenia dla ratowników – tłumaczył Sroczyński. Zapewniał, że gdy tylko woda opadnie plaża i kąpielisko ruszy. Nieoczekiwanie prezydent zapowiedział także, że będą się starali uruchomić w mieście „basen odkryty na zewnątrz”. Mówił, że właściwie wszystko już jest wiadome, za wyjątkiem miejsca gdzie on będzie ustawiony.
- Mamy dwie lokalizacje i mam nadzieję, że bardzo szybko uda się to zrealizować – mówił Sroczyński podczas sesji Rady Miasta, ale ani tych miejsc, ani konkretnej daty otwarcia basenu nie wymienił.
Podobno ten basen ma mieć ok. 70m2 powierzchni i nieco ponad metr głębokości. Wstęp ma być płatny, a obiektem zarządzać ma Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji. 

Wakacyjna przerwa na basenie
Tymczasem poszukiwanie miejsca gdzie łomżanie mogą się bezpiecznie schłodzić może okazać się trudniejsze. Od połowy lipca zamknięty, i to na około 5 tygodni, miał być basen przy Szkole Podstawowej nr 10. I choć wczoraj na internetowej stronie urzędu miejskiego pojawił się komunikat informujący o tym, że zamknięcie basenu zostało „zawieszone z powodu braku warunków do zorganizowania w najbliższym czasie Kąpieliska Miejskiego w Łomży nad Narwią”, to raczej nastąpi to jeszcze w lipcu. Przerwa technologiczna – takiego określenia na zamknięcie basenu przy ul. Niemcewicza używają i ratusz i MOSiR – ma być związana z konserwacją urządzeń i wymianą wody w basenie.
- Samo spuszczenie wody trwa ok. 80 godzin – tłumaczył Sasinowski pytany dlaczego przerwa ma być tak długa.
Podczas zamknięcia basenu wykonanych ma być jednak dużo więcej prac. Część z nich
nakazała inspekcja pracy, która kontrolowała basen i dopatrzyła się nieprawidłowości. Inne prace wynikają z dokonanego przeglądu gwarancyjnego. Dyrektor MOSiR w rozmowie telefonicznej przyznaje, że prace gwarancyjne będą wykonane („nie ma w Polsce obiektu, gdzie wszystko udaje się” - mówił), ale jakie, tego „z głowy nie poda”, natomiast na spotkanie się z nami nie znajduje czasu. Także Urząd Miejski od piątku nie był w stanie odpowiedzieć nam na pytania jakie konkretnie prace remontowe i modernizacyjne będą wykonywane na basenie przy SP nr 10 w Łomży w trakcie planowanej przerwy technologicznej, i kto będzie za nie płacił?
Przypomnijmy, basen przy SP nr 10 był remontowany przez ponad półtorej roku i został oddany do użytku raptem pięć miesięcy temu.


 
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0