wtorek, 15 października 2019 napisz DONOS@

XXXVI Rajd „Arsenał”

kwiecień 2006

XXXVI Rajd „Arsenał”

Do długo wyczekiwanego przez nas XXXVI Rajdu „Arsenał” pt.: „Czas Bohaterów” bardzo dokładnie się przygotowywaliśmy, ale było warto się wysilićJ. Na początku zorganizowaliśmy zimowisko drużyny w Jarnutach poświęcone naszemu Bohaterowi, druhowi Teodorowi Kleindienstowi. Kadra Drużyny nie próżnowała: był szereg zajęć, biegów harcerskich i gier poszerzających naszą wiedzę o naszym Bohaterze oraz Szarych Szeregach i Akcji pod Arsenałem (czego zwieńczeniem była makieta Akcji, którą stworzyliśmy). Później przeprowadziliśmy zajęcia, których celem było wybranie cech, które szczególnie nam imponują w druhu Teodorze określenie tej dla nas najważniejszej. A wszystko po to, by napisać gawędę o naszym Bohaterze. Gdy już zakwalifikowaliśmy się na Rajd, nie siedzieliśmy z założonymi rękami. Jako II i III część zadań przedrajdowych zorganizowaliśmy Dzień Bohatera w naszej harcówce oraz wystawę poświęconą naszemu Bohaterowi i twórcom harcerstwa w Centrum Katolickim im. Jana Pawła II w Łomży.

Przygotowywały ją poszczególne zastępy, a pomimo, że nie jesteśmy drużyną artystyczną, poszło nam całkiem nieźle. Trzeba przyznać, że znalazło się sporo osób zainteresowanych naszą wystawą, więc osoby pilnujące jej w Centrum miały pełne ręce robotyJ. Gdy już wysłaliśmy raport o zadaniach przedrajdowych i zgłosiliśmy się na Rajd, pozostało tylko cierpliwe czekanie…
2 osoby (drużynowy Piotrek „Kulka” i przyboczna Sandra)pojechały do Warszawy wcześniej, by odwiedzić członków rodziny naszego Bohatera oraz przekazać podziękowania za współpracę i pomoc drużynie. Otrzymaliśmy także obraz pędzla druha Teodora oraz pamiątki po nim, co wprawiło nas w świetny nastrój .W piątek 26 marca dojechała reszta patrolu z AGADY i zaczęło się!

Gdy przybyliśmy na bazę W-3 na ulicy Czarnomorskiej, inne patrole także zaczęły się schodzić. Szybko zmieniliśmy obuwie i zameldowaliśmy się komendantce bazy. Przy okazji otrzymaliśmy „pochwałę” za pomysłowe noszenie chust. W międzyczasie śmignął nam przed oczami druh oboźny, którego postanowiliśmy koniecznie poznać („symptom dziobaka”?:))Zajęliśmy sobie miejscówkę na spanko i podążyliśmy na zajęcia integracyjne, kiedy to mogliśmy się trochę poznać. AGADA wykazała się również pomysłowością w tworzeniu „ludzika” i to dzięki nam zdobyta została skrzynia, w której ów „ludzik” siedział. Poza tym nowością była zabawa w kobyłę… w spódniczkach harcerskich – dziewoje miały z tym mały problem, a nawet jedna przypłaciła to stratą guzika, ale było fajnie.

Po tych zajęciach miała miejsce wieczornica, na której pełni stresu przedstawialiśmy naszą gawędę. Zdziwiło nas to, że na obrzędowej wieczornicy śpiewa się dość „nieobrzędowe” piosenki, ale już po chwili przestaliśmy się dziwić – poznaliśmy „Rapsod o Warneńczyku” i tak nam się spodobał, że chyba zagości na naszej top liście najlepszych piosenek i otrzyma miejsce na kartach naszych śpiewnikówJ. Wieczornica może była przydługa, ale przynajmniej część z nas nie straciła ochoty na jak najaktywniejsze spędzenie tego Rajdu. Do godziny pierwszej trwała bitwa dżdżownic (nawet oboźny się przyłączył!:)) oraz gimnastyka – czasem lubimy porobić pompeczki i brzuszki późno w nocy.

A rano… nie było pobudki, ale za to spóźniliśmy się na powitanie dnia, którego nie było w harmonogramie (nowy dziwny zwyczaj). Na trasę gry wyszliśmy ostatni, ale za to na pierwszy punkt doszliśmy przed czasem, nawet przed punktową. A gdy już się pojawiła, mogliśmy wejść do Muzeum poświęconego Powstaniu Warszawskiemu. A tam miła niespodzianka – mogliśmy porozmawiać z 2 kombatantami, członkami Szarych Szeregów i zadać im masę pytań, na które otrzymaliśmy bardzo wyczerpujące i interesujące odpowiedzi, które nawet nagraliśmy na dyktafon (po uprzednim zapytaniu się o zgodę, oczywiście). Z punktu musieliśmy szybko uciekać, bo tak się zasiedzieliśmy, że znacznie przekroczyliśmy czas, który mogliśmy wykorzystać.

Drugim punktem okazała się mennica państwowa. Tam również się nie nudziliśmy. Mogliśmy obejrzeć różne monety i medale bite przez mennicę, nawet te najbardziej unikatowe. Mieliśmy też okazję stworzyć własny projekt medalu. Dalszej części gry zbyt dobrze nie pamiętam, gdyż mieliśmy tyle zadań, że nawet nie sposób ich zapamiętać. Byliśmy jeszcze na punkcie na Uniwersytecie Warszawskim, gdzie opracowywaliśmy scenkę i pisaliśmy artykuł o korupcji na zepsutej maszynie do pisania. Był jeszcze punkt w pałacu, którego nazwy niestety nie pamiętam, gdzie spotkaliśmy swoich „ziomków” z Łomży. Tam rozmawialiśmy o bohaterach z Szarych Szeregów we współczesnych sytuacjach. Punkt było bardzo ciekawy, ale punktowi niemiło nas zaskoczyli – obcięli nam punkty za to, że „nie kleiła nam się rozmowa”, z tym, że my byliśmy odmiennego zdania, ale przecież nie w głowie nam były dyskusje z punktowymi.

No i punkt o idolach – tam obowiązkowy laptopek i pokaz zdjęć Mandaryny i Dody, czyli temat w sam raz dla nas. W międzyczasie szukaliśmy okazji do „fightowania”, czyli walk między patrolami, oczywiście TYLKO używając kart z bohaterami i zbierając rogi od tych kart. Grę tę uczestnicy Rajdu nazwali „Pokemonami”, a emocji nie brakło. No i pamiętne zadania w kopertach… W pamięci zapadnie nam zwłaszcza to z tłumaczeniem zadania na język rosyjski, z którym pomogła nam dopiero pani policjant w metrze. W ogóle w metrze mieliśmy zawsze niezły ubaw, zwłaszcza w windzie. Punkt zborny mieścił się na Powązkach, gdzie (w pewnym sensie) odnowiliśmy znajomość druhem z Bełchatowa, który kiedyś był u nas w Łomży na Zlocie druha Szarego i poznaliśmy kilka nowych osób – obiecali przyjechać do nas w wakacje – TRZYMAMY ZA SŁOWO!:). Na Powązkach nie mieliśmy zbyt wiele czasu na odwiedziny na grobach Rudego, Alka i Zośki, więc niestety tylko koło nich przespacerowaliśmy i w towarzystwie naszych znajomych z Warszawy (POZDRAWIAMY!:)) i reszty ludzi z naszej bazy wpakowaliśmy się do autobusu i wróciliśmy na miejsce noclegu.

W tym momencie należy wspomnieć, że nauczyliśmy się, że w stolicy nie używa się zwrotów: „zaraz”, „za moment”… tu podróżuje się GODZINAMI. Więc dojechanie na nasza bazę trochę nam zajęło. A tam jedzonko (w końcu!) i znowu zajęcia. Byliśmy tak zmęczeni, że niewiele pamiętam. Wieczorem mieliśmy śpiewać i się integrować, ale większość wymiękła i stanęło na tym, że tylko nieliczni wyli do księżyca… Ale po tak wyczerpującym dniu nie ma się co dziwić.

W niedzielę znów musieliśmy wcześnie wstać (i znów „spóźniliśmy się” na „poranny krąg”), a to z powodu mszy świętej w Katedrze Polowej Wojska Polskiego, do której tak poza tym już się nie zmieściliśmy. Ale za to połaziliśmy troszkę i pocykaliśmy fotki, a nawet złapała nas telewizja regionalnaJ i druhna komendant z rodziną. Nie mogłabym zapomnieć o 40-minutowym przemarszu pod grobem Nieznanego Żołnierza i zmianie warty (ach, ci żołnierze z kompanii reprezentacyjnej i orkiestry…J). A tylu harcerzy to my w życiu nie widzieliśmy! I ci wszyscy harcerze przeszli pod Arsenał, żeby zakończyć Rajd i obejrzeć rekonstrukcję Akcji pod Arsenałem. Wrażenia oczywiście niezapomniane – wszystko było tak realistyczne, że czuliśmy się, jakbyśmy przenieśli się w czasie. Narobiliśmy zdjęć i nawet nagraliśmy filmik, potem szybko wzięliśmy plecaki i pojechaliśmy na dworzec, by przed nocą wrócić do domków.

Choć podczas Rajdu stwierdziliśmy, że spodziewaliśmy się czegoś więcej, to jednak po namyśle stwierdziliśmy, że nie było tak źle, a nawet więcej: BYŁO ŚWIETNIE! Może zakwalifikujemy się za rok?

pwd. Sandra Znoińska HO
13 Łomżyńska Drużyna Harcerska „AGADA” im. Teodora Kleindiensta

 

Foto:
Foto:
Foto:
Foto:

 
biuro hufca
18-400 Łomża
ul. Polowa 11a
tel. (86) 216 41 97
GG: 3079355
e-mail hufca

Dane do faktur:
ZHP Chorągiew Białostocka
ul. Pałacowa 3/1
15-042 Białystok
NIP 542 021 16 63

Księga gości
Wpisz się!
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0

W celu świadczenia przez nas usług oraz ulepszania i analizy ich, posiłkujemy się usługami i narzędziami innych podmiotów. Realizują one określone przez nas cele, przy czym, w pewnych przypadkach, mogą także przy pomocy danych uzyskanych w naszych Serwisach realizować swoje własne cele i cele ich podmiotów współpracujących.

W szczególności współpracujemy z partnerami w zakresie:
  1. Analityki ruchu na naszych serwisach
  2. Analityki w celach reklamowych i dopasowania treści
  3. Personalizowania reklam
  4. Korzystania z wtyczek społecznościowych

Zgoda oznacza, że n/w podmioty mogą używać Twoich danych osobowych, w postaci udostępnionej przez Ciebie historii przeglądania stron i aplikacji internetowych w celach marketingowych dla dostosowania reklam oraz umieszczenia znaczników internetowych (cookies).

W ustawieniach swojej przeglądarki możesz ograniczyć lub wyłączyć obsługę plików Cookies.

Lista Zaufanych Partnerów

Wyrażam zgodę