niedziela, 22 października 2017 napisz DONOS@
Gazeta Bezcenna nr 352

Promocja

Ciemność, widzę ciemność... zdanie ze słynnego filmu śmieszy od lat. Wielkość i wartość uśmiechu potęguje osoba Jerzego Stuhra wypowiadającego kwestię. Nie aktor jednak jest tu ostatecznym bohaterem. Powodem popularności zdania jest jego konstrukcja. Absurdalna z pozoru, zabawna opowieść mogłaby niewątpliwie być wyzwaniem dla polonistów. Niebawem tak się stanie.

Nie pozostanie nic innego jak oglądanie filmów, dłubanie w nosie, rozmowy o pogodzie, a od czasu od czasu jakaś konferencja naukowa o wpływie krzyżówek panoramicznych na ciśnienie tętnicze. Taki błogostan graniczący z nirwaną czeka nie tylko polonistów. Matematycy, historycy, biolodzy będą mogli wreszcie odpocząć. Robić będą mogli tylko to co uznają, że jest sztuką dla niej samej.
Wszystko dlatego, że jak pisze Dziennik Gazeta Prawna: Ministerstwo Edukacji chce ulżyć trudnej doli licealistów. W najnowszym rozporządzeniu w sprawie oceniania umieściło zapis, że ocena niedostateczna nie przeszkadza w promocji do następnej klasy. Więcej - można będzie mieć nawet dwie pały. To kolejna grupa uczniów, po tych uczęszczających do podstawówek i gimnazjów, która będzie miała więcej czasu dla siebie. Resort oświaty tłumaczy, że możliwość przechodzenia do następnej klasy - nawet po oblaniu egzaminu poprawkowego - istnieje już w szkołach podstawowych i gimnazjach. Teraz chce dać taką same prawa uczniom szkół ponadgimnazjalnych. - Zmiana ta pozwoli na równe traktowanie ucznia w tym zakresie z każdego typu szkół - przekonuje MEN, a pisze o tym dziennik.
Znajomość antonimów, antytez i oksymoronów nie będzie konieczna do promocji. W myśl zasady: nie matura, lecz chęć szczera... będziemy mogli premiować się powszechnie jak w audiotele. Wystarczy zadzwonić, żeby wygrać. Wysłać krótką wiadomość tekstową żeby się nacieszyć do woli. Wystarczy być, żeby mieć. Być może wynika to z olbrzymich kompleksów elit politycznych, które sobie tylko znanymi sposobami osiągnęły szczyty. Naturalna w człowieku chęć akceptacji, a nawet pragnienie uznania, szacunku i zdobywania pochwał zostaje zaspokojona. Dostajemy, jak mówią psychologowie – głaski, dzięki którym czujemy się ważni i potrzebni. Sami też je rozdajemy. Wysoka pozycja w jakiejkolwiek hierarchii sprawia zaspokojenie popytu bez konieczności tworzenia olbrzymiej podaży. Podlizywać wystarczy się jednemu, góra dwóm szefom. Cała armia podwładnych nasze potrzeby zaspokoi po tysiąckroć. W tak oto skonstruowanym społeczeństwie, żyć nam będzie się o wiele lepiej. Żadna tam powódź czy wichura nie zburzy nam lepszości. Czasami tylko, szukając nowych rozwiązań na bezstresowe wychowanie, trzeba będzie pójść dalej. Pytanie: dlaczego można będzie mieć tylko dwie oceny niedostateczne? Nie możemy być ciemnogrodem Europy, zacofanym skansenem antypostępowych idei. Trzeba iść z duchem czasu. Czasu, w którym dzielimy umysły na humanistyczne i ścisłe. Jednych i drugich przedmiotów jest sporo. Wydaje się więc, że abolicja odnosząca się tylko do dwóch pał jest wysocezasmucająco – niewystarczająca.
A że ciemność będziemy widzieć?! Może i prawda, ale są z tego same plusy. Po pierwsze w ciemności nic nie widać i można robić co się chce. Po drugie za jakiś czas nie będzie już recenzentów prezentujących inny punkt widzenia. Wszyscy będziemy wyedukowani na jedną miarę.

Mariusz Rytel


 
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0