piątek, 16 listopada 2018 napisz DONOS@
Gazeta Bezcenna nr 311

GrafoMen

Od wieków ludzkość dążyła do szczęścia, pokoju i miłości. Tylko jak to się dzieje, że w pokonywaniu kolejnych etapów owego dążenia na każdym kroku pełno absurdów. Na wspomniane szczęście nie bardzo mamy czas. O szczęście trzeba bowiem dbać, a i tak nie ma pewności, że za jakiś czas nie zmieni nam się punkt widzenia. Któż by nie chciał osiągnąć na przykład pełni rodzinnego szczęścia. Problem polega na tym, że dbanie o rodzinne relacje to żmudny proces. Życie usłane różami daje się czasami we znaki tak, że mamy wrażenie, iż drepczemy boso po kolczastych łodygach. Wrodzone lenistwo i nabyty egoizm sprawia, że szczęście sprowadzamy do krótkotrwałego zadowolenia i wszystko bierze w łeb.

Żeby osiągnąć zadowolenie udomowiliśmy nawet proces fermentacji. Ciągle jeszcze nie ma jednego i pewnego lekarstwa na porannego kaca, ale ludzkość ciężko nad tym pracuje. Śmiem twierdzić, że zaangażowanie jest większe niż w rozwiązanie problemu braku dostępu do wody pitnej w Afryce. Tyle o szczęściu. Pokój jest jeszcze ciekawszy. Żeby go zachować i zapewnić ludziom bezpieczeństwo, najlepiej stale przygotowywać się do wojny. Miłość sprowadziliśmy do rangi popędu. I tak koło się zamyka. Człowiek dążąc do  wygodniejszego życia sam sobie to utrudnia.
Nie trzeba wcale poruszać się w dziedzinie aż tak wzniosłych terminów. Ostatnio grafolodzy odkryli, że płeć można rozpoznać po technicznym sposobie pisania. Człowiekowi znudziło się na pierwszy rzut oka określać osobników. To, że kobiety różnią się od mężczyzn fizycznie to już stare i nie modne.
Dzięki takiemu podejściu do tematu dowiadujemy się, że mężczyźni piszą drobniejsze litery, często zaostrzone, pomijają łączniki. Kobiety zaś mają tendencję do skracania górnej części liter.
Dodatkowo, ludzie z różnych środowisk czy regionów stosują charakterystyczne słownictwo, konstrukcje gramatyczne, a także popełniają podobne błędy. To pozwala określić krąg, z którego pochodzą. Nauka idzie jeszcze dalej. Na podstawie charakteru pisma można ustalić nie tylko płeć. Na to jak piszemy wpływ mają także choroby, stres, alkohol czy inne używki.
Oczywiście od czasu do czasu przydaje się określenie płci w taki sposób. Niekoniecznie bowiem płeć może znajdować się w zasięgu wzroku. Po pierwsze i najważniejsze, ma to zastosowanie w całej masie zagadnień kryminalistycznych. Wyobraźmy sobie jednak, że te możliwości można wykorzystać również na innym polu. Nie możemy przecież ciągle gonić własnego ogona.  Trzeba iść do przodu. Marszałek województwa podlaskiego Jarosław Dworzański napisał niedawno do premiera apel, z prośbą, by mityczna droga Via Baltica nie przechodziła przez Łomżę. Mając choćby skrawek odręcznych notatek marszałka moglibyśmy dowiedzieć się na przykład czy coś mu nie doskwiera. Łatwiej byłoby postawić diagnozę i wysłać człowieka na odpowiednią kurację. Minister Ewa Kopacz podczas niedawnej wizyty w regionie, obiecywała, że dostaniemy więcej pieniędzy na leczenie. Po tych obietnicach ślad zaginął, ale gdyby znalazły się jakieś zapiski pani minister, które robiła wtedy, choćby w rządowej limuzynie, wiedzielibyśmy czy w samochodzie jest barek i czy mamy szansę na realizację obietnic. Prezydent Lech Kaczyński, który oszczędza na atramencie, podpisał ostatnio ustawę dzięki której w dobie kryzysu państwo przyjdzie z pomocą narodowi. Opinia grafologów potwierdziłaby zapewne czy to nie jego małżonka podpisała. Grafologów trzeba uwolnić, spuścić z łańcucha zadań kryminalistycznych i zatrudnić w innych dziedzinach życia społecznego. Wszystko w trosce o powodzenie kraju i jego mieszkańców. Wszystko w trosce o nasze szczęście, pokój i miłość. Na pewno by się spisali.
Niestety grafolog nie jest receptą na wszystko co nas boli.  Ktoś, oprócz patrzenia na techniczną stronę pisma, musiałby też sprawdzić co oni tam tak na prawdę piszą.

Mariusz Rytel


 
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0

W celu świadczenia przez nas usług oraz ulepszania i analizy ich, posiłkujemy się usługami i narzędziami innych podmiotów. Realizują one określone przez nas cele, przy czym, w pewnych przypadkach, mogą także przy pomocy danych uzyskanych w naszych Serwisach realizować swoje własne cele i cele ich podmiotów współpracujących.

W szczególności współpracujemy z partnerami w zakresie:
  1. Analityki ruchu na naszych serwisach
  2. Analityki w celach reklamowych i dopasowania treści
  3. Personalizowania reklam
  4. Korzystania z wtyczek społecznościowych

Zgoda oznacza, że n/w podmioty mogą używać Twoich danych osobowych, w postaci udostępnionej przez Ciebie historii przeglądania stron i aplikacji internetowych w celach marketingowych dla dostosowania reklam oraz umieszczenia znaczników internetowych (cookies).

W ustawieniach swojej przeglądarki możesz ograniczyć lub wyłączyć obsługę plików Cookies.

Lista Zaufanych Partnerów

Wyrażam zgodę