wtorek, 06 grudnia 2016 napisz DONOS@
Gazeta Bezcenna nr 668

Łomżing: trafili w sedno

W Łomży nie będzie strefy kibica. Każdy prywatnie może sobie oczywiście zorganizować, co chce. Nie będzie jednak takiej strefy gdzie, na przykład, czternastu łomżyniaków mogłoby wspólnie przeżywać sportowe emocje. Cóż to mogłyby być za mistrzostwa!? Wreszcie spotkałoby się w jednym miejscu tyle osób, że w przerwie meczu można byłoby haratnąć w Chińczyka albo inne bierki. Szkoda, że nie będzie strefy - utyskują zagadnięci mieszkańcy. Tylu się nagle zrobiło kibiców?! Trybuny na stadionie, z żyletą na czele, wyglądają na co dzień jak szczęka nowicjusza po wiejskiej zabawie. Oczywiście zainteresowanie sportem trzeba wzmacniać. W miarę możliwości rzecz jasna.

My możliwości mamy ograniczone, a kasy trzeba było na to wydać sporo. Samo wypożyczenie ogromnego telewizora to nic w porównaniu z licencją na pokazywanie zawodów. Generalnie – może i dobrze się stało, że tej strefy nie będzie. Oczywiście nie bylibyśmy sobą gdyby nie udało się tego zrobić po łomżyńsku. Najpierw robimy, później się zobaczy. Podpisujemy umowy, zamawiamy towar, wyobrażamy sobie jak to będzie pięknie. Później dopiero zastanawiamy się czemu to wszystko ma służyć, czy ma sens.
Nie bylibyśmy sobą gdybyśmy tego nie zrobili w sposób wyjątkowy. Tym razem też się udało zadowolić wszystkich. Samorząd mówi, że jest zadowolony, bo nie będzie musiał ponosić dużych kosztów. Wynajmujący cały ten kram, też powinni być zadowoleni. Zainkasują okrągłą sumkę w ramach kar umownych za niedotrzymanie warunków porozumienia.  
Szykuje się jednak coś gorszego niż brak strefy kibica. Właściciel miejscowego browaru szykuje się do kolejnej odsłony walki o klienta. Hasło ma być promowane w całym kraju przez znanych internetowych vlogerów i brzmi, o zgrozo: Łomżing to stan umysłu! 
Musicie przyznać, że niewiele trzeba by doszło do tragedii. Dzisiaj już nikt nie pamięta o profesorze Winiarskim, słynnym w Polsce i Europie łomżyniaku. Wybitnym prawniku, przewodniczącym Międzynarodowego Trybunały Sprawiedliwości. Nie uda się już zneutralizować skojarzeń czymś pozytywnym. Łomżing to stan umysłu. Ludzie w całym kraju będą sypać przykładami jak z rękawa. Memy z tym hasłem będą towarzyszyć społeczeństwu jeszcze długo po tym, jak umilknie ostatni gwizdek francuskiego Euro. Wprawdzie ławkę mamy niezbyt długą, ale liczy się jakość. Promować to mają na dodatek ludzie, którzy swoją popularność zdobyli odstępstwami i jazdą po bandzie normom kulturowych a nawet zwykłej przyzwoitości. Prawdziwa mieszanka wybuchowa. Trzeba natychmiast, za każdą cenę odkupić prawa do tego hasła. Później z dokumentami pójść w najdalszy zakątek miejskiego archiwum. Włożyć do sejfu, zamknąć w ciemnej piwnicy, zalać betonem. Co Wąchockowi po tym, że był pośmiewiskiem całej Polski. Pomnik psa mają, co się o budę zabił, bo go sołtys na sprężynie uczepił!? Że niby tacy z dystansem. A w środku robal zgryzoty toczy, kiedy inni pytaj: skąd jesteś? Po co nam to wszystko. W dobie internetu, kiedy ziarno trafi na podatny grunt, a trafi, to nie ma zmiłuj. Trzeba natychmiast skorzystać ze wszystkich możliwości, odwołać wszelkie możliwe imprezy i inwestycje. Za zaoszczędzone pieniądze powstrzymać nadchodzący kataklizm.

Mariusz Rytel
cz
cz, 09 czerwca 2016 08:04

 
161109032208.jpg
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0