poniedziałek, 21 sierpnia 2017 napisz DONOS@
Wyszukiwarka
Wczytanie

Działalności Placówki Armii Krajowej

  (AK) Nr 11=A na terenie Nowogrodu i okolic

W roku 1941 po napaści Niemiec Hitlerowskich na Związek Radziecki, w miesiącu sierpniu, zostałem wezwany do wsi Kupiski Nowe. W jednym z mieszkań miejscowego rolnika było trzech mężczyzn, z których jednego znałem osobiście, pozostałych dwóch nie znałem. Po dłuższej dyskusji na różne tematy, zaproponowali mi przystąpienie do organizacji podziemnej, która miała na celu walkę z Niemcami. Po wyjaśnieniu mi szczegółów i programu działalności tej organizacji, zostałem zaprzysiężony i wciągnięty w szeregi „ZWIĄZKU WALKI ZBROJNEJ”.  Jednym z tych mężczyzn był rodak wsi Kupiski Nowe, syn rolnika pseudonim „WOJCIECH” – szef wywiadu Związku Walki Zbrojnej /ZWZ/ były profesor szkoły rolniczej w Kupiskach Starych.  Od tej chwili nastąpiła ciężka praca organizacyjna, narażona na niebezpieczeństwa. Po złożeniu przysięgi, zostałem mianowany komendantem i dostałem polecenie zorganizowania miasta Nowogrodu i jego okolic, tworząc placówkę, której nadano nr 11-A.   Jak już zaznaczyłem, praca była ciężka i niebezpieczna? Ludność miasta Nowogrodu była różna pod względem zapatrywań i zawodów. Byli rolnicy, urzędnicy, rzemieślnicy, robotnicy – wszyscy o różnych zdaniach społecznych i politycznych. Dlatego też podchodzenie do poszczególnych ludzi wymagało szczególnego podejścia wstępnego, obserwacji ich postępowania, poziomu umysłowego itp. Niemniej jednak placówka została zorganizowana i do roku 1942 liczyła ponad 60 ludzi, którzy wzajemnie znali się tylko po kilka osób. Przemyślana  faza organizacyjna zaważyła później na ·dobrze zakonspirowanej działalności placówki, czego w rezultacie unikał Nowogród różnych zdrad, wsyp, oskarżeń i do końca wojny przetrwał z honorem. Naturalnie, że w ciągu okresu okupacyjnego byli specjalni członkowie konspiracji, którzy mieli na celu obserwację niektórych ludzi, przeważnie gadatliwych, lubiących nadmiar wódki, zdradzających chęć współpracy z Niemcami itp. – ludzi tych szczególnie otaczano opieką wywiadowczą, a w niektórych wypadkach nakazano im zmienić swoje postępowanie.  Rezultat w tym wypadku był trafny i skuteczny. Jedyną ofiarą zdrady w Nowogrodzie padłem ja osobiście, lecz z przyczyny tz. „Flisaka”, chwilowo zamieszkałego w Morgownikach nazwiskiem Kowalski Zdzisław. Był on łącznikiem między mną i Oddziałami w Puszczy Kurpiowskiej.   Dlaczego placówka w Nowogrodzie otrzymała Nr 11-A. Otóż podczas operacji Nowogród nie był już miasteczkiem, tylko zwyczajną wioską, w której urzędował tylko sołtys, natomiast gmina znajdowała się w Miastkowie. Ponieważ placówki działały na terenie całej gminy, stąd też początkowo Nowogród miał być podporządkowany do gminy Miastkowo, która miała nr 11. Stanowczo nie zgodziłem się na to podporządkowanie i dlatego też Nowogród otrzymał nr 11-A. Wspomnę tutaj o rabunkowej gospodarce ówczesnego wójta Miastkowa – Sadowskiego Stanisława, który jeszcze przed wojną starał się utrącić w Nowogrodzie jarmarki, przeprowadzić trakt ze Zbójnej przez Jankowo do Miastkowa i w Miastkowie utworzyć jarmarki, co już przed samą wojną były wprowadzone. Dlatego też Sadowski zaczął w Nowogrodzie prowadzić gospodarkę rabunkową – to znaczy – rozbierał budynki murowane, cegłę przewoził do Miastkowa i tam budował różne budynki, rozbierał bruki z ulic i rynku i również starał się wywozić do Miastkowa. Szybko zorientowałem się w jego poczynaniach i w związku z tym otrzymał on konspiracyjne ostrzeżenie i zakaz wywożenia z Nowogrodu wszelkich materiałów. Sadowski do ostrzeżenia podporządkował się i zaniechał dalszego rabunku Nowogrodu. Broń i wyposażenie placówki w Nowogrodzie. Teren m. Nowogrodu w roku 1939 był mocno sfortyfikowany. W roku 1939 o Nowogród toczyły się zacięte walki, stąd też w obiektach pozostała duża ilość amunicji i broni. Zaraz po zakończeniu działań wojennych w rejonie Nowogrodu, światlejsi ludzie starali się ukryć broń i amunicję. Większość amunicji polskiej została zakopana w tak zwanym Dziudzkowym Dole pod wsią Szablak. Amunicja ta została wydobyta przez żołnierzy naszej placówki. Ponadto w okresie między rokiem 1939 i 1941 Związek Radziecki budował nowe obiekty wojskowe w okolicach Nowogrodu. Po napaści Niemiec na Związek Radziecki, w niektórych obiektach pozostała większa ilość amunicji, broni i granatów. Wszystko to przeszło na uzbrojenie placówki w Nowogrodzie: · karabiny polskie „Mauzer”    -  szt. 35 · karabiny rosyjskie - szt. 10 · RKM polskie - szt.   3 · granaty polskie obronne - ilości nie pamiętam · amunicja polska - szt. 3000 · amunicja rosyjska - ilości nie pamiętam · granaty rosyjskie - około 50, magazynki do RKM, taśmy do SKM z nabojami, ładownice, plecaki. W późniejszym czasie na polecenie Komendanta Obwodu „Lipca” stopniowo bron i amunicję przekazywałem na uzupełnienie wyposażenia bojówek.

Propaganda  Placówka nasza miała zainstalowane radio na strychu młyna pożydowskiego – tak zwana „Mała parówka”. Użytkownikiem tego młyna był Kozłowski Jan, który nie był wtajemniczony do tych spraw, natomiast mechanikiem radiowym był pracownik młyna Kowalczyk Józef, który był obeznany z psem przywiązanym przy młynie i przy jego pomocy dostawaliśmy się na strych by słuchać najświeższych wiadomości. Kiedy Kowalczyk zabawiał psa kawałkiem mięsa, my wchodziliśmy do młyna i na strych. Najważniejsze wiadomości przekazywaliśmy naszym członkom ustnie. Ponadto przychodziły do placówki gazetki konspiracyjne, redagowane w Jeziorku pod Łomżą, między innymi „Głos z nad Narwi”. Otrzymywaliśmy również różne pisemka konspiracyjne przez tak zwanych przemytników, przychodzących z Warszawy, których nazw w tej chwili trudno mi odtworzyć Przekazywana różna propaganda z ust, była częstokroć hamulcem dla tych, którzy z różnych powódek zdradzali skłonność współpracy z Niemcami.

Wywiad Na terenie Nowogrodu nie było żadnej instytucji niemieckiej, nie było żandarmerii niemieckiej żadnych innych placówek niemieckich, gdzie można by wyciągać pewne wiadomości potrzebne dla pracy konspiracyjnej. Nowogród  ze względu na zniszczone mosty, był również z dala od dróg transportowych i kolei żelaznych. Dlatego też cały wywiad zorganizowany był przy Placówce Nr 11 w Miastkowie, z którą mieliśmy bezpośredni kontakt. Z mojej placówki w żandarmerii był mieszkaniec Nowogrodu – Chojnowski, który udzielał nam pewnych informacji. Chojnowski w późniejszym czasie został .zastrzelony przez komendanta żandarmerii pospolicie zwanego – agorem.

 Akcja scaleniowa  Na terenie miasta Nowogrodu działały trzy organizacje podziemne, a mianowicie: 1 – Związek Walki Zbrojnej /ZWZ/ - późniejsza  Armia Krajowa /AK/ 2 – Związek Walki Młodych /ZWM/ 3 – Narodowe Siły Zbrojne /NSZ/. Na terenie puszczy kurpiowskiej od roku 1939 działała organizacja  - Komenda Obrońców Polski /KOP/. Poza tym na terenie Nowogrodu i wschodniej puszczy kurpiowskiej żadnych innych organizacji nie było. Na rozkaz Naczelnego Dowództwa Polskich Sił Zbrojnych w roku 1940 nastąpiło scalenie wszystkich organizacji w jedną całość pod nazwą:  -  Armia Krajowa -  /AK/. Rozkaz scalenie otrzymał Związek Walki Zbrojnej, dlatego też nawiązywałem kontakt ze wszystkimi organizacjami w celu wcielenia ich do Armii Krajowej. Akcji scalenia w Nowogrodzie podporządkował się do AK Związek Walki Młodych, natomiast narodowe Siły Zbrojne /NSZ/ całkowicie odmówiły podporządkowania się Armii Krajowej. Komenda Obrońców Polski /KOP/ działająca w widłach rzeki Narwi i Pisy, od Kadzidła do Łysych, podporządkowała się również do AK.  W związku ze scaleniem pod moją komendę doszło dodatkowo ponad 130 zorganizowanych żołnierzy. W streszczeniu podam krótką charakterystyczną poszczególnych organizacji, które zostały wcielone do Armii Krajowej. 1 – ZWZ – Związek Walki Zbrojnej – powstał w roku 1940. Powstał on z organizacji — Służba Zwycięstwu Polsce. Pierwszym szefem ZWZ był Generał Sosnakowski ZWZ dostał polecenie podporządkowanie sobie wszystkich organizacji działających na terenie Polski, które walczyły z okupantem niemieckim. Po scaleniu ZWZ przyjął nazwę bardziej odpowiednią ogólnemu kierunkowi -Armia Krajowa- /AK/. 2 - NZS- Narodowe Siły Zbrojne- organizacja powstała w roku 1943 była to organizacja z połączenia Związku Jaszczurczego z częścią Narodowej Organizacji Wojskowej 3 - KOP- Komenda Obrońców Polski – organizacja ta powstała w roku 1939 na terenach okupowanych przez Niemców. Później organizacja ta jednak została podporządkowana do AK. Nie wszędzie to jednak zostało dokonane. Teren puszczy            kurpiowskiej, wschodnią jej część jak już wspomniałem, przyłączyłem do AK i objąłem nad nią komendę. W organizacji tej w roku 1941 nastąpiło liczne aresztowanie dlatego też KOP zostało częściowo rozbite. Jest to jedna  z pierwszych organizacji działająca na terenie Polski, po jej upadku w roku 1939. 4- AK- Armia Krajowa – organizację tę powołał Wódz Naczelny Polskich Sił Zbrojnych Generał Sikorki w lutym 1942 r. Armia Krajowa miała rozkaz podporządkowania sobie wszystkich organizacji tajnych i stworzyć z nich jedną silną armię pod jednym dowództwem. AK została przemianowana ze związku. Walki Zbrojnej. AK wypuszczała biuletyn informacyjny. Armia Krajowa została rozwiązana w styczniu 1945 roku. 5- ZWM – Związek Walki Młodych – organizacja ta powstała w roku 1943 powołana przez Polską Partię Robotniczą  PPR. ZWM była to organizacja czysto młodzieżowa, która prowadziła akcję bojową i oświatową.  Podporządkowanie Komendy Obrońców Polski do Armii Krajowej nastąpiło we wsi Morgowniki w mieszkaniu Komendanta KOP, u Wysockiego Antoniego – Leśniczego Nadleśnictwa Morgowniki. Pseudonim „ LOT „. Kol. Wysocki zginął później od kul żandarmerii z bronią w ręku i pochowany na cmentarzu w Zbójnej. Podporządkowanie Związku Walki Młodych nastąpiło na polu nowogrodzkim, gdzie spotkałem się z Komendantem ZWM  kol. Marszałem – pseudonim  „LECH” mąż pani Dziekońskiej Stefanii z Nowogrodu. Miejsce zamieszkania Lecha była Łomża. W roku 1943 rozkazem Naczelnego Dowództwa Armii Krajowej zostały  rozwiązane Placówki, a na miejscu ich utworzono pułki, bataliony, kompanie ,plutony. Ja rozkazem Komendanta Okręgu w Białymstoku zostałem odwołany z Komendanta Placówki w Nowogrodzie i przeniesiony na stanowisko Oficera do Specjalnych Zadań w Dowództwie Grupy Bojowej. W tym czasie został utworzony  33. Konspiracyjny Pułk Piechoty. W 1944 roku we wczesnych miesiącach zostałem mianowany Zastępcą Szefa Sztabu  33  Konspiracyjnego Pułku Piechoty.  A oto jak się przedstawia struktura organizacyjna  33  Konspiracyjnego Pułku Piechoty. 1 – Dowódca Pułku major Cieślewski Stanisław – pseudonim  „LIPIEC”  2-Szef Sztabu Pułku kapitan Makowski Tadeusz – pseudonim    „LUDWIK” 3-Z-ca szefa Sztabu Pułku porucznik Kozłowski Józef „WILCZUR”  4 - Dowódca chorąży Kozłowski Edward   „ORZEŁ”   5- Kwatermistrz Pułku Kapitan Pieniek Andrzej  „LOT”  6-Oficer Zaopatrzenia porucznik  Pawlak Józef   „KRAKUS”   7-Oficer Żywnościowy podporucznik Dąbrowski Walery „GARBATY”.Łącznie dowództwo Pułku składało się z 15 osób. Pułk posiadał cztery Bataliony w składzie po cztery kompanie w każdym Batalionie. Nowogród należał do czwartego batalionu, kompania 12. Dowódcą kompanii był porucznik Madej Stanisław pseud. ”KRUK” Kierownik Szkoły Podstawowej w Czaplicach k/Szczepankowa. 

     KOZŁOWSKI  JÓZEF – PORUCZNIK-  KOMENDANT PLACÓWKI NR 11 a w Nowogrodzie.                                        

                                           

Głos Nowogrodzki
pon, 30 marca 2009 16:13

 
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0