poniedziałek, 05 grudnia 2016 napisz DONOS@
Wyszukiwarka
Wczytanie

Dwójka bliżej I ligi!

Świetne widowisko zaserwowały kibicom zgromadzonym w niedzielne popołudnie w hali im. Olimpijczyków Polskich piłkarki ręczne GUKS-u Dwójka Łomża i Sparty Oborniki. W pierwszym meczu barażowym o I ligę lepsze okazały się podopieczne trenera Stanisława Niedbały wygrywając 35:33, chociaż po do przerwy to przyjezdne prowadziły trzema golami.

rzuca Amanda Szymborska
rzuca Amanda Szymborska

Spotkanie od samego początku było bardzo wyrównane. Żadnej z drużyn nie udawało się osiągnąć większej przewagi niż dwa gole. W 20. minucie po starciu z jedną z rywalek, z dużą siłą na parkiet upadła czołowa zawodniczka Dwójki, Amanda Szymborska. Królowa strzelczyń rundy zasadniczej grupy pomorskiej II ligi długo nie była w stanie się podnieść, aż w końcu po paru minutach w towarzystwie opieki medycznej została przetransportowana na ławkę rezerwowych. Wydawało się, że ten uraz będzie mieć duże znaczenie dla przebiegu tego spotkania. I rzeczywiście, do końca pierwszej połowy łomżanki odczuły absencję swojej czołowej zawodniczki. Ostatnie 10 minut przyjezdne wygrały 7 do 4 i na przerwę schodziły prowadząc 16:13.
Na szczęście uraz Szymborskiej nie okazał się groźny i na drugą połowę była już gotowa do gry. I to głównie dzięki jej dobrej skuteczności łomżanki nie traciły dystansu do rywalek. A te, im bliżej końca spotkania, powoli przestawały być tak skuteczne, jak w jego pierwszej części meczu i na początku drugiej. Bez wątpienia dał o sobie znać fakt, że Sparta przyjechała do Łomży w zaledwie 9-osobowym składzie i zmęczenie było coraz większe. Do tego w bramce GUKS-u fantastycznie radziła sobie Urszula Bałdowska broniąc nawet w wydawało się beznadziejnych sytuacjach. Dysponujący szerszą ławką rezerwowych zespół Dwójki w ostatnich 10 minutach złapał wiatr w żagle błyskawicznie niwelując straty, a chwilę później wyszedł nawet na 4-bramkowe prowadzenie. W samej końcówce doświadczony zespół Sparty zdołał jeszcze rzucić dwa gole i ostatecznie zmniejszyć różnicę do dwóch trafień. Najwięcej bramek dla gospodyń rzuciło najskuteczniejsze w całych rozgrywkach trio - Amanda Szymborska 12, Aleksandra Szymborska 8 i Katarzyna Siennicka 7.
- Bez wątpienia był to jeden z najtrudniejszych meczów w tym sezonie. Graliśmy z renomowanym przeciwnikiem, bo zespół z Obornik w ostatnich latach kilka sezonów grał w I lidze. W jego składzie jest dużo bardzo doświadczonych dziewczyn i tym bardziej cieszy dzisiejszy sukces - powiedział po meczu trener Niedbała - W kontekście meczu rewanżowego szkoda, że w końcówce nie udało się utrzymać wyższego prowadzenia. Ale cieszymy się z tego wyniku. Patrząc na to, że nie trenują z nami na co dzień i Elwira Jabłońska i Kasia Siennicka, to zagrały super zawody. Myślę, że mając je, a także kilka innych dziewczyn cały czas w treningu, ten mecz wyglądałby jeszcze lepiej.
Teraz zespół Dwójki czeka mecz rewanżowy, który odbędzie się w Obornikach w najbliższą sobotę lub niedzielę - Mam nadzieję, że pojadą z nami i Elwira i Kasia, bo po tej wygranej nabraliśmy wiatru w żagle i z nimi w składzie jesteśmy w stanie osiągnąć tam korzystny wynik i awans - ocenia szkoleniowiec GUKS-u.
Łomżanki pojadą do Obornik bronić dwubramkowej przewagi, ale nawet jeśli w dwumeczu okażą się zespołem słabszym, to nie jest powiedziane, że w przyszłym sezonie nie zagrają w I lidze. Zarząd Polskiego Związku Piłki Ręcznej nie podjął bowiem jeszcze decyzji o tym ile drużyn zagra na zapleczu Ekstraklasie w nowych rozgrywkach.

is

161121091207.gif
cz
pon, 16 maja 2016 10:42

 
161109032208.jpg
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0