sobota, 10 grudnia 2016 napisz DONOS@

Gaik i kogucik

Prawie zapomnianym zwyczajem wielkanocnym jest „chodzenie z gaikiem” i „kogucikiem”. Czy nie warto upomnieć się o przywrócenie piękna, które tylko najstarsi, nieliczni pamiętają? Zwłaszcza że były to spacery w plenerze, w barwnej i różnorodnej formie - naturalna aktywność na świeżym powietrzu, dziś cenny sojusznik w przełamaniu zaborczości komputera i telewizora. Zwyczaj stosowany w drugi dzień świąteczny. Szykowano zieloną gałąź sosnową lub całą choinkę przystrojoną  wielobarwnymi kwiatami z bibułki i wstążkami na powitanie wiosny, by wszędzie winszować doczekania nowego latka”. Przypomnijmy za Adamem Chętnikiem, jak to kiedyś po okolicy: ..”chodziła młodzież z rana „po dyngusie” śpiewając odpowiednie piosenki i zbierając datki. Potem chodzono bez śpiewu tylko z polewaniem wody na rękę gospodyni i gospodarzowi. Chodzono też z kogutkiem na kółkach (chłopcy) i z gaikiem (dziewczęta). Z czasem zostały tylko same „oracje”, a od paru dziesiątków lat zwyczaj zaginął, tylko piosenki z „dyngusa i gaika” śpiewają czasem chłopcy, chodząc po kolędzie z gwiazdą Na Boże Narodzenie". Cóż, trudno się dziwić takiemu zanikowi tradycji, skoro „po drodze” były dwie potężne wojny światowe. Teraz nowe pokolenie ma wybór: odkryć piękno własnej odrębności czy ulec naporowi nowinek telewizyjnych i obcych wzorów, gubiąc całkowicie własną godność i tożsamość w przysłowiowym „głuchym lesie”. Jeszcze Jadwiga Chętnik, kierująca Muzeum w Łomży po śmierci doc. dr Adama, ogłosiła z okazji konkursu na palmy wielkanocne we wsi Łyse w roku 1973 (!) także konkurs na najładniesze gaiki i koguciki - nagrodzone wtedy okazy widzimy na załączonych fotografiach.

Bolesław Deptuła
pt, 25 marca 2016 12:14
Data ostatniej edycji: 2016-03-25 23:02:51

 
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0