wtorek, 06 grudnia 2016 napisz DONOS@
Wyszukiwarka
Wczytanie

Szczęśliwy rok podsumowali szczęściarze z LŁKS Prefbet

- Jestem bardzo szczęśliwy, bo to moje drugie podsumowanie sezonu – opowiada Kacper Warchoł, prawie 16-letni biegacz LŁKS Prefbet Śniadowo Łomża, którego prezesem i trenerem jest Andrzej Korytkowski, podczas uroczystości wręczania pucharów, statuetek i podziękowań w starostwie powiatowym. W pełnej zawodniczek, trenerów, działaczy i rodziców sali było czasami podniośle, a czasami zabawnie, gdy lekkoatleci, szkoleniowcy i sympatycy oglądali zdjęcia i filmy z występów na zawodach i mistrzostwach. Kacper Warchoł zdobył 100. medal w pięknej historii zacnego klubu.

Andrzej Korytkowski, prezes i trener LŁKS Prefbet Śniadowo Łomża
Andrzej Korytkowski, prezes i trener LŁKS Prefbet Śniadowo Łomża
Goście podsumowania sezony lekkoatletycznego LŁKS Prefbet Śniadowo Łomża
Goście podsumowania sezony lekkoatletycznego LŁKS Prefbet Śniadowo Łomża
Diana Piotrowska i Kacper Warchoł w Swojskiej Chacie w Łomży
Diana Piotrowska i Kacper Warchoł w Swojskiej Chacie w Łomży
Wręczanie pucharów
Wręczanie pucharów

- To był bardzo dobry sezon, ponieważ na Mistrzostwa Polski w Radomiu 26. września zdobyłem brązowy medal w biegi na 100 m z czasem 11 sekund 70 setnych – mówi Kacper. - Biegłem wtedy w fatalnych warunkach, mając przeciwko sobie wiatr w twarz około trzech metrów na sekundę. Ten sezon był obfity również ze względu na wyniki: w lipcu na 100 m – czas 11,54 s; na 200 m – 23,31 s oraz na 300 m – 36,64. Na szczęście, obyło się bez kontuzji. Chciałbym, aby usłyszał o mnie cały świat: po to trenuję, żeby mi się udało, lub żeby sprawdzić, czy jestem w stanie sprostać rywalizacji z najlepszymi. Cieszę się, że trener zapowiedział, że będę przygotowywał się do sztafety 4 x 400 m.

Talenty, ambicje i waleczność
Takie prywatne historie marzeń o wielkiej karierze na bieżniach, skoczniach i rzutniach ma każdy z trenujących w LŁKS Prefbet. Duże grono ok. 150 sportowców w wieku od 13 do 30 lat ćwiczy pod opieką 12 trenerów, pracujących w: Łomży, Ełku, Rzekuniu, Białymstoku; powiatach: łomżyńskim, kolneńskim, zambrowskim, wysokomazowieckim, grajewskim. - Diana Piotrowska to jedna z kilku moich perełek, z którą wiążę nadzieje na medale – uśmiecha się trener 16-latki z Kobylina Borzymy i uczennicy IV LO w Białymstoku Andrzej Korytkowski. - To dobra i bardzo dzielna dziewczyna, ma talent, jest ambitna, waleczna. Dwa razy czwarta na mistrzostwach Polski: w hali w Toruniu i na stadionie w Łodzi. Wyprowadziła sztafetę 4 x 400 m z 4. na 3. miejsce. Rekord na 200 m to 25 s 32.
Z Grajewa pochodzi 17-letni Jakub Strzelczyk, uczeń I LO w Łomży, kolejna cenna perła w koronie Prefbetu: na halowych mistrzostwach Polski w Toruniu zdobył wicemistrzostwo na 600 m z czasem 1 minuta 23 sekundy 30 setnych. On również wyprowadził w Łodzi sztafetę chłopców 4 x 400 m z 4. na 3 miejsce, dzięki czemu z czasem 3 min 24 s 18 zdobyli brązowy medal. Wyróżnia się także grupa 16-latków, uczniów Liceum Sportowego w Łomży, czyli APLO PWSIiP. Rafał Pogorzelski po biegach na 1500 m i 3000 m przeważnie wraca ze zwycięstwem. Zofia Tercjak biega udanie na 800 m, Weronika Kulawczyk – na 400 m przez płotki, a Przemek Łyskawy – najdalej skacze w dal, nawet na 6 m 41 cm. Jego trenerem jest Marek Mierzejewski, ale i każdy trener ma „swoje” perełki.

Można pogodzić naukę ze sportem  
Kacper Warchoł, by zdobyć brązowy medal Mistrzostw Polski na 100 m, trenuje pięć, sześć razy w tygodniu po godzinę, półtorej. - Trenuję w makro i mikrocyklach, mam treningi wytrzymałościowe, szybkościowe i tlenowe, gdy między prędkimi odcinkami są krótkie przerwy – uchyla sprinterskiej tajemnicy rąbek. Czy to zima, wiosna, lato czy jesień – widać go w Ciechanowcu i okolicach, jak wykonuje ćwiczenia, przebieżki i biegi. - To nie jest specjalne poświęcenie, każdy z nas wie, że bez wkładu własnej pracy nie sięgnie pod wyniki i medale – tłumaczy rezolutnie. - Jak się chce zdobyć uznanie i szacunek, że jest się kimś, trzeba wylewać poty i trzeba nauczyć się zarządzania czasem. Moim zdaniem, daje się pogodzić naukę z treningiem. Po książkę chętnie sięgam raz przed, a raz po zajęciach sportowych. Geny, talent, charakter, trening:wszystko po trochu składa się na nasz sukces.
LŁKS Prefbet Śniadowo Łomża ma perły w sporcie seniorskim. Justyna Korytkowska w Siedlcach na mistrzostwach startowała po 7 miesiącach kontuzji prawej nogi i 2 miesiącach treningu: na 5 km zdobyła brąz z czasem 17 min 10 s. Anna Szyszka zdobyła wicemistrzostwo w Pile w półmaratonie: 21 km 100 m pokonała w 1 godz. 16 min 36 s. Piotr Łobodziński wbiega na najwyższe wieżowce globu jako mistrz i zdobywca Pucharu Świata w biegu po schodach (towerrunning). Jakub Nowak chlubi się wicemistrzostwem Polski w maratonie (Warszawa, 2 godz. 14 min. 9 s), zaś w biegu na 5 km wicemistrz Emil Dobrowolski osiągnął 14 minut 41 sekund. - Każdy dołożył cegiełkę, aby klub się rozwijał – podsumowuje założyciel LŁKS Prefbet Andrzej Korytkowski, dziękując za pomoc firmie ze Śniadowa, Urzędowi Miejskiemu w Łomży i przedsiębiorcy Markowi Mackiewiczowi. - Ten rok zaczynał się kiepsko, mieliśmy dużo kontuzji, a kończy się szczęśliwie. I to tak szczęśliwie, że w województwie podlaskim mamy 2. miejsce za Podlasiem Białystok, który jest 1. w Polsce. Na około 350 sklasyfikowanych klubów z całego kraju ŁŁKS Prefbet zajmuje okolice pierwszej 20-tki.

Mirosław R. Derewońko

cz
pt, 20 listopada 2015 13:06

 
161109032208.jpg
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0