piątek, 09 grudnia 2016 napisz DONOS@
Wyszukiwarka
Wczytanie

ŁKS na fali

Trzeci mecz z rzędu w rozgrywkach III ligi wygrali zawodnicy Łomżyńskiego Klubu Sportowego 1926. W 11. kolejce aż 5:1 pokonali na wyjeździe zespół beniaminka, GKS Wikielec i dzięki temu awansowali na 4. miejsce w tabeli.
- Podeszliśmy do tego spotkania bardzo zmotywowani i skoncentrowani. Wiedzieliśmy, że gra w roli faworyta jest trudna i od początku chcieliśmy narzucić swoje warunki gry. Nasza przewaga ani przez moment nie podlegała dyskusji czego efektem było pięć zdobytych bramek - powiedział po meczu trener Mateusz Miłoszewski.

Rafał Maćkowski zdobył swoją 9. bramkę w sezonie i jest najskuteczniejszym strzelcem ligi
Rafał Maćkowski zdobył swoją 9. bramkę w sezonie i jest najskuteczniejszym strzelcem ligi

Łomżanie przystępowali do starcia z jedną z najsłabszych ekip w lidze w nieco innym składzie od tego, w jakim wystąpili w poprzednim starciu z Granicą Kętrzyn. W bramce kontuzjowanego Oliwera Wienczatka zastąpił debiutujący w ŁKS-ie 24-letni Litwin, Aivaras Bražinskas, który przyszedł do Łomży z grającego w tym sezonie w eliminacjach do Ligi Europy klubu Kruoja Pakruojis. W środku pola grającego ostatnio cały czas Tomasza Brzozowskiego zastąpił Marcin Świderski. Trener Mateusz Miłoszewski dał odpocząć również Damianowi Gałązce, który od jakiegoś czasu ma problemy z przywodzicielem i w jego miejsce od pierwszych minut wystawił Przemysława Olesińskiego. Dokonane zmiany nie wpłynęły w negatywny sposób na zespół z Łomży. Ełkaesiacy od samego początku byli stroną przeważającą raz po raz stwarzając sobie dobre okazje do zdobycia gola. Niespodziewanie wynik otworzyli jednak gracze z Wikielca. W 21. minucie na strzał zza linii pola karnego zdecydował się Kamil Tomczyk. Piłka lecąca w kierunku bramki odbiła się jeszcze od jednego z graczy czym kompletnie zmyliła Bražinskasa. Rozzłoszczeni utratą bramki łomżanie tuż po wznowieniu gry wyrównali. Kapitan zespołu, Rafał Maćkowski został sfaulowany w szesnastce gospodarzy i sędzia wskazał na 11 metr, a rzut karny pewnie wykorzystał Łukasz Zaniewski. Niecały kwadrans później na listę strzelców wpisał się Przemysław Olesiński, który dobrze znalazł się na "długim słupku" zamykając akcję po dośrodkowaniu Przemysława Przysowy z rzutu rożnego. Tuż przez przerwą w roli głównej wystąpił Przysowa, który popisał się pięknym centro-strzałem bezpośrednio z rzutu rożnego, czym kompletnie zaskoczył golkipera gospodarzy.

W drugiej odsłonie napór gości nie słabł. Gorzej było jednak ze skutecznością. Dopiero w 67. minucie aktywny tego dnia Maćkowski oddał mocny strzał nie do obrony. Dla kapitana ŁKS-u była to już 9 bramka w obecnym sezonie i dzięki temu w tabeli króla strzelców awansował na pierwsze miejsce. Cztery minuty później bardzo dobrze w polu karnym gospodarzy zachował się Michał Sadowski, który wykorzystał dośrodkowanie z prawej strony boiska wpychając piłkę do siatki z najbliższej odległości. Miejscowi poza kilkoma stałymi fragmentami gry nie byli w stanie zagrozić bramce ŁKS-u, w której bardzo pewnie poczynał sobie litewski golkiper.

Po wygranej w Wikielcu łomżanie mają już na koncie 25 punktów. Do lidera rozgrywek, Olimpii Elbląg tracą pięć oczek, ale nad otwierającą strefę spadkową ósmą w tabeli Wissą Szczuczyn jaką już siedem punktów przewagi. W nastęnym spotkaniu, które zaplanowane zostało na sobotę, 17 października o godz. 15.00 ełkaesiacy na własnym stadionie podejmować będą sąsiada w tabeli, Huragan Morąg.

is

161121091207.gif
cz
pon, 12 października 2015 09:00

 
161109032208.jpg
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0