piątek, 09 grudnia 2016 napisz DONOS@
Wyszukiwarka
Wczytanie

Duży sukces Sokołowskiej

Znakomity występ podczas rozegranego w Zielonej Górze II Grand Prix Polski Kadetów zanotowała zawodniczka AZS-u PWSIP Łomża, Joanna Sokołowska. Pochodząca z Kolna 13-latka, która dopiero pierwszy rok gra w tej kategorii wiekowej, uplasowała się na wysokim, piątym miejscu. Dobra postawa młodej pingpongistki zaowocowała powołaniem na konsultacje reprezentacji Polski kadetów.

Joanna Sokołowska
Joanna Sokołowska

W rozegranym miesiąc temu I Grand Prix Sokołowska uplasowała się na 11. pozycji. Przed wyjazdem do Zielonej Góry trener Wacław Tarnacki zapowiadał, że celem będzie poprawa tego wyniku i wejście do pierwszej ósemki. Turniej rozpoczął się dla utalentowanej pingpongistki bardzo dobrze. W fazie grupowej nie miała większych kłopotów z pokonaniem Elizy Brzęczek (LKS Biała Rawska), Pauliny Balukiewicz (KS Unia Lubiszyn Tarnów) oraz Dominiki Gilewskiej (UKS TS Ósemka Białystok). Wszystkie pojedynki wygrała bez straty seta i z pierwszego miejsca awansowała do głównej drabinki zawodów.
W I rundzie los przydzielił jej grającą defensywnie Maję Zielińską z LKTS-u Luboń. Od początku łomżanka narzuciła swój styl gry i w żadnym z czterech setów nie dała zdobyć rywalce więcej niż 6 punktów. Bardziej wymagającą przeciwniczkę Sokołowka miała w 1/8 finału. Tam zmierzyła się z Katarzyną Węgrzyn z UKS-u MLKS Śnieżnik Stronie Śląskie - Podobnie jak w poprzednim pojedynku, także i tutaj Asia od początku grała swoje i rywalka niewiele mogła zdziałać. Na chwilę koncentracja uciekła jej w piątym secie, który przegrała wysoko. Jednak w kolejnej partii znowu wróciła do swojej najlepszej gry i pewnie wygrała całe spotkanie 4:2 - relacjonuje Tarnacki.
W walce o półfinał akademiczka spotkała się z siostrą bliźniaczką poprzedniej rywalki, Anną Węgrzyn - Widać było, że przeciwniczka wspólnie z trenerem uważnie obserwowali nasz poprzedni mecz i wyciągnęli odpowiednie wnioski. Asia nie mogła sobie poradzić z dobrze dysponowaną rywalką, która rozegrała mecz bardzo dobrze taktycznie - mówi szkoleniowiec AZS-u. Ostatecznie nasza tenisistka uległa 1:4 i pozostała jej walka o miejsca 5-8.
Jak się później okazało, porażka w ćwierćfinale była jedyną, jaką poniosła łomżanka w całych zawodach. W meczu o wejście do strefy 5-6 Sokołowska stoczyła pasjonujący pojedynek z Alicją Gacą z UZTS Barcin - Na początku wydawało się, że będzie to łatwy mecz. Po trzech setach było 2:1, a w czwartym Aśka prowadziła już 7:1. Wtedy jednak za bardzo się rozluźniła i przegrała tę partię. Jeszcze gorzej było w tie-breaku. Rywalka wyszła na prowadzenie 9:4, a później 10:6. Na szczęście mojej podopiecznej udało się do końca wytrzymać presję i zdołała odwrócić losy meczu wygrywając ostatecznie 12:10 - mówi trener Tarnacki.
W pojedynku o 5. lokatę zagrała ponownie bardzo pewnie i nie dała szans Mai Miklaszewskiej z MRKS-u Gdańsk.
- Jesteśmy bardzo zadowoleni z gry i wyniku, jaki Asia osiągnęła w Zielonej Górze. Od początku pobytu w AZS-ie, czyli od 1 września zrobiła bardzo duży postęp, ale też ciągle ma w niektórych obszarach dużo do poprawienia. Wiemy nad czym musimy pracować i będziemy to konsekwentnie robić, żeby w którymś z kolejnych Grand Prix powalczyć o pierwszą czwórkę - zapowiada opiekun zawodniczki.
Dobre występy Sokołowskiej nie umknęły uwadze trenera kadry narodowej, Marcina Kusińskiego, który powołał naszą zawodniczkę na konsultacje - W najbliższy weekend jedziemy z Asią i Mateuszem Lipińskim na II Grand Prix Juniorów do Brzegu Dolnego. W drodze powrotnej zajedziemy do Nadarzyna i tam Asia zostanie przez pięć dni - tłumaczy doświadczony szkoleniowiec.

is

cz
wt, 09 grudnia 2014 12:22

 
161201033137.gif
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0